Strona 1 z 1

Blacha: malować czy przekładać?

: czw maja 28, 2015 14:01
autor: Dust
Hej.
Dzięki własnej głupocie, zmęczeniu i rozkojarzeniu mam od jakiegoś czasu do zrobienia parę spraw ze zderzakiem i blachami. Nic specjalnie nie razi, ale muszę kiedyś zderzakowi naprawić zaczepy, a lewe nadkole, lewe przednie i prawe tylnie drzwi delikatnie pogłaskać i zapaćkać. No i ta parszywa ruda na klapie. Parę drobiazgów, ale w sumie zbierają się na pi razy drzwi ponad 1000 zł u blacharza / lakiernika.
Namierzyłem tymczasem na alledrogo dwa tourany z mojego rocznika i z moim kodem lakieru (LC5Q, morska niebieskawa zieleń, Amazonasgrün) na sprzedaż na blachę i części. Może zamiast klepać co zepsułem warto za w sumie podobne pieniądze kupić poszczególne kawałki i dać do przełożenia? Robi się tak?

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: czw maja 28, 2015 14:28
autor: A-R-T-U-R
robi sie robi ale pewnosci ze odcien koloru bedzie odpowiedni nigdy nie masz. Poza tym zawsze istnieje mozliwosc ze czesci dotra uszkodzone i nie takie piekne jak sie wydawalo na poczatku. Ja bym malował u dobrego lakiernika aby nie napaćkał szpachli ktora bedzie pozniej pekać...

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: pt maja 29, 2015 17:52
autor: trial70
Jeśli masz blisko po części to jechać osobiście i wtedy warto kupić jeśli są w super stanie :bry:

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: pn lut 22, 2016 23:15
autor: brykovitz
To i ja się podłączę. Mamy dylemat: kupić w kolorze czy malować?
Na jednym zdjęciu błotnik załatwiony przez żonę i lusterko (tylko do malowania) i link do używanego błotnika w kolorze.
Pytanie: lepiej kupić taki używany błotnik (osobno muszę szukać lusterka) i przełożyć czy lepiej kupić błotnik do malowania i prysnąć lusterko przy okazji?
Ten błotnik ma jakąś małą wadę ale chyba da się z tym żyć.

http://allegro.pl/blotnik-lewy-przod-vo ... 49713.html

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 01:02
autor: dexter23pl
Ja bym kupił w kolorze. Z tym malowaniem to czesto drożej wychodzi i jak idziesz w nocy do auta to od razu widać ze odcień nie ten co na innych elementach.

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 10:41
autor: swimmer
ja własnie przerabiam temat tylko ze w drugim aucie - delikatna stłuczka z mojej winy.
Zderzak, lampa, błotnik i lusterko. Po wstępnej wycenie z malowaniem, szukam pod kolor.
Przy malowaniu odcień zawsze będzie inny (porównanie lakieru 10 letniego z nowym widać zawsze).
Zatem przy części pod kolor możesz ale nie musisz mieć widoczną różnicę w odcieniach a zawsze zostanie coś w kieszeni. Ja zdecydowałem się że po całej akcji zaoszczędzona kasę wydam na wypolerowanie całego auta.

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 11:24
autor: GioW
swimmer pisze:Przy malowaniu odcień zawsze będzie inny (porównanie lakieru 10 letniego z nowym widać zawsze).
Niestety masz bardzo błędne myślenie. Dobry lakiernik, sprzęt i materiał i nigdy nie poznasz, że coś było malowane (jedynie czujnikiem).

Jak chcesz szukać części w kolorze to lepiej coś w swojej okolicy i podjechać wtedy z autem.
Uwierz mi szybciej trawisz na inny odcień w elemencie z demontażu niż jakby ktoś miał Ci porządnie polakierować.

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 11:52
autor: dexter23pl
Z cieniowaniem elementu to nawet w stodole pomaluje że nie widać :P
Sztuką jest pomalować bez cieniowania.

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 13:38
autor: brykovitz
Niestety część którą chcę kupić jest w 2 końcu Polski. W mojej okolicy ciężko o cokolwiek :)
Muszę wierzyć zdjęciom
http://allegro.pl/blotnik-lewy-przod-vo ... 49713.html
Kupię go w takim razie, chociaż boję się transportu, ale może będzie dobrze. Najwyżej dam do malowania :)

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 14:36
autor: Mefju
z doświadczenia wiem, że kolor kolorowi nie równy, miałem Golfa mk IV w kolorze LC9Z, musiałem wymienić klapę, kupiłem takową w tym samym kolorze, jednak było widać, że lakiej jakby na klapie był w świeższy, tak samo było z błotnikiem przednim prawym.

Najlepiej myślę poszukać w okolicy i tak jak kolega GioW napisał podjechać autem.

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 15:40
autor: brykovitz
Mefiu, nie czytasz co napisałem. U mnie mogę co najwyżej taniej ropę kupić, taki region :mrgreen: Żadnych rozbieraczy aut nie mam w pobliżu. Pozostaje wysyłka

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 16:25
autor: pinacik
GioW pisze:Dobry lakiernik, sprzęt i materiał i nigdy nie poznasz, że coś było malowane (jedynie czujnikiem).
Również tak myślę. Jak ktoś dobrze dobierze lakier i ma rękę do malowania to można zrobić tak, że nie będzie widać. W zależności od koloru, jego dobranie może być łatwiejsze lub trudniejsze - ale do zrobienia. Nie bez znaczenia też jest producent farby. Różni producenci i inaczej farba się "układa" na samochodzie. Zazwyczaj lakiernik ma swojego sprawdzonego producenta farb i na nim będzie bazował.

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 17:10
autor: Mefju
brykovitz pisze: Żadnych rozbieraczy aut nie mam w pobliżu.
czytam czytam, ale kompletnie nic? nawet w promieniu 100km ? :)

generalnie to z perspektywy czasu chyba bym malował, oczywiście porobiłbym foty dla potencjalnego następnego nabywcy, żeby nie mówił, że wjechałeś w tira...

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: wt lut 23, 2016 18:51
autor: brykovitz
Mefju pisze:
brykovitz pisze:oczywiście porobiłbym foty dla potencjalnego następnego nabywcy, żeby nie mówił, że wjechałeś w tira...
akurat żona otarła się o tira :lol:

Re: Blacha: malować czy przekładać?

: śr lut 24, 2016 20:38
autor: wujo_sam
Ja malowalbym osobiście. Dobrze dobrany lakier i nie będzie różnic widać w porównaniu do elementów "pod kolor". Na początku będzie się trochę bardziej świecić ale to minie z czasem lub możesz Turlakowi polerke zafundować i wtedy będzie blask na całego.

Sent from my SM-N910F using Tapatalk