Białe, fajna linia ...
przez parę miesięcy przechadzałem się obok tego auta i nieodmiennie się nim zachwycałem. Po jakimś czasie pomyślałem, że fajnie by było mieć takie autko, ale było to marzenie ściętej głowy.
Nie wiem jak mi się o udało, ale ... w 2000 roku zostałem właścicielem nowiutkiego, pięknego, wiśniowego (metalik) Seata Cordoby II generacji. Silniczek 1.6 75 koników i to fabryczne radyjko z czerwonym ekranem ...
Chodziłem koło niego, oglądałem dbałem itp.
Do dziś dnia z niekłamanym zachwytem oglądam się za tym modelem.
A dlaczego o tym piszę ?
Bo teraz tak podziwiam i oglądam mojego Tourana
Na codzień jeździ nim koleżanka małżonka a ja ujeżdżam służbowe Fabianki, ale i tak lubię przy nim dłubać ...
z touranowym pozdrowieniem

