Strona 1 z 1

Baba w poszukiwaniu samochodu

: wt sie 18, 2015 22:28
autor: MalaMi
Kobieta szuka samochodu. Kobieta co nie jeździ (robię to z dobroci serca dla innych użytkowników dróg - fatalny ze mnie kierowca), a jest wożona. Na stanie dwójka przedszkolaków i kierowca samochodu w postaci małżonka, który jednak jak widać kobiecie zostawił temat znalezienia samochodu.
Czas goni, obecnie jeździmy samochodem zastępczym. W stosunku do naszego obecnego ubezpieczyciel proponuje szkodę całkowitą - ja mam pewne wątpliwości, więc jeszcze będę dyskutować. Niemniej jednak, ze względu na trafiony słupek i próg nie chcę więcej obecnym VW wozić dzieci. Ot, matka-wariatka, co ma też zboczenie na punkcie fotelików samochodowych i bezpieczeństwa.

Jakiego Tourana szukam? Bezpiecznego - nie interesują mnie składaki, sztukowane słupki, prostowane podłogi itp. Dzwon w część konstrukcyjną wpływający na bezpieczeństwo dyskwalifikuje samochód. Szukam 7 osobowego. I stosunkowo niedrogiego - cóż, zaczynaliśmy odbijać się od finansowego dna i kasy na samochód po prostu nie ma. Byłaby za rok, dwa - ale stało jak się stało a czymś jeździć trzeba. Więc opcja 50 000 na samochód odpada.

Akceptuję nabycie samochodu do naprawy - mechanika (zwłaszcza silnik - nawet z opcją że będzie trzeba go wymienić lub wiele w nim wymienić) i blacharka.
Przebieg - liczę się z 270 0000 przy starszych modelach. Silnik - celuję w 1,9 diesel (niemal nieśmiertelne - mój rozbity VW z dieslem 1.9 miał 317 000 km zrobione przez 11 lat i silnik generalnie tego nie odczuwał). 2.0 też do zaakceptowania, choć dużo bardziej pożądam 1.9.
Nie mam parcia na bogate wyposażenie - pewnie że fajniej gdyby było, ale to nie jest bardzo ważne. Zwłaszcza jak mam za to dołożyć kilka tys., których nie mam ;)
Skrzynia biegów - bez preferencji, co będzie to będzie. Każda ma zalety i wady.


I teraz pytania:

- czy jest różnica pomiędzy 105 KM a 140 KM wyraźnie odczuwalna? Mam wrażenie że 105 KM przy zapakowanym w rodzinę (powiedzmy 5 osób) i bagaże na trasie może nie dać rady. W sensie, że zabraknie przyspieszenia przy wyprzedzaniu i trzeba będzie go "rozbujać" by wyprzedzać. Jeździliśmy kiedyś takim. I więcej nie chcemy. Ale może to moje mylne wrażenie i 105 KM wystarczy. Nie zamierzamy szaleć, ale przy wyprzedzaniu przyspieszenie ma znaczenie.

- polecono mi szukać poniemieckich i poszwajcarskich samochodów - bo (co do zasady) nawet jak popylali odległości, to na autostradach, czyli 6 bieg i spokojna jazda, a nie gaz-hamulec, jak w mieście. A co z samochodami z Francji? Też to założenie można do nich zastosować?


Poprosiłabym o kilka słów komentarza do znalezionych ofert przy których bym się pochyliła.
Oczywiście historię po numerze VIN będę ogarniała, ale na razie pomimo czytania wątków na co zwrócić uwagę jestem głupia. I pełna podziwu, jak na podstawie zdjęć jesteście w stanie stwierdzić co sprzedawca usiłuje ukryć i że samochód składany z kilku. Na podane w ogłoszeniu przebiegi biorę poprawkę, że cofnięte mogą być - nie mam złudzeń że Niemiec nim tylko do kościoła w weekend jeździł ;)

http://otomoto.pl/oferta/volkswagen-tou ... 3baf0aaac8

czy tu konstrukcja cała? moim laickim okiem to tylko drzwi do wymiany + próg do lakierowania
http://otomoto.pl/oferta/volkswagen-tou ... 3baf0aaac8

http://otomoto.pl/oferta/volkswagen-tou ... 3baf0aaac8

http://otomoto.pl/oferta/volkswagen-tou ... 3baf0aaac8

http://otomoto.pl/oferta/volkswagen-tou ... 7f9c9eb511

Byłabym wdzięczna za komentarz i wyjaśnienie dlaczego taki wniosek - pewnie wiele rzeczy nie ogarnę, ale może nie będę zadawać pytań oczywistych tylko sama wyeliminuję od razu z listy zainteresowań truposze.

Re: Baba w poszukiwaniu samochodu

: śr sie 19, 2015 08:37
autor: niko02
Nr 1 - jak dla mnie powinien kosztować od 35.... za ten rocznik nawet z tym uszkodzeniem, cos tu za tanio... Trzeba sprawdzać.
Nr 2 - nie dla Ciebie, raczej jest krzywy.
Nr 3 - Biedna wersja, korby z tyłu, dalej tanio, a sprzedawca musi zarobić. Sprawdzać VIN
Nr 4 - przód robiony, ciekawe z jakim skutkiem. Tapicerka Ci odpowiada? Przy dzieciach trzeba się z tym zastanowić. wycieraczka tył też chyba nie chce współpracować
Nr 5 - Wg. mnie najbardziej realna opcja, choc przebieg niekoniecznie ale ogólnie auto wygląda zdrowo. Trzeba sprawdzić głowicę (20zł)
Xenonu tam nie ma chyba, że HID, który lepiej zdemontować, kierownicy multifunkcyjnej też nie ma.
MalaMi pisze:czy jest różnica pomiędzy 105 KM a 140 KM wyraźnie odczuwalna
Jest znaczna, jak już tak pojeździliście, to trzeba nad tym myśleć.

Temat przenieś sobie tam, gdzie pyta się o auta przed zakupem.

Dzielna Kobitka :)

Re: Baba w poszukiwaniu samochodu

: śr sie 19, 2015 08:40
autor: Maciej_F
MalaMi pisze:Czas goni, obecnie jeździmy samochodem zastępczym
I to jest zły doradca . Zmieniałem samochód trochę pod presją i to jest złe . Uważaj jednak na emocje ,że ładny , że trzeba kupić już . Najlepiej jakby koś trzeci na chłodno pokazał ci wady danego samochodu

-- 19 sie 2015, o 08:42 --
niko02 pisze:Nr 1 - jak dla mnie powinien kosztować od 35.... za ten rocznik nawet z tym uszkodzeniem, cos tu za tanio... Trzeba sprawdzać
No właśnie coś mi odstaje kolor przedniego zderzaka .

Touranów do wyboru jest masa . Możesz , przefiltrować w Otomoto na takie z polskiego salonu i od pierwszego właściciela . To jest pewniejsze niż 98 % handlarzy .

2 % to dwóch ludków z forum zajmujących się ściąganiem samochodów .
Admin ??? i kto jeszcze ? poprawcie

Re: Baba w poszukiwaniu samochodu

: śr sie 19, 2015 11:24
autor: niko02
dodi, aki, admin

Re: Baba w poszukiwaniu samochodu

: śr sie 19, 2015 12:34
autor: badi
Za 21 sprzedam Ci mojego odezwij się na priv pozdro

Re: Baba w poszukiwaniu samochodu

: śr sie 19, 2015 16:24
autor: Mefju
MalaMi pisze:
polecono mi szukać poniemieckich i poszwajcarskich samochodów - bo (co do zasady) nawet jak popylali odległości, to na autostradach, czyli 6 bieg i spokojna jazda, a nie gaz-hamulec, jak w mieście. A co z samochodami z Francji? Też to założenie można do nich zastosować?
Odnośnie aut z Francji...

Z racji tego, że mieszkam we Francji to parę słów mogę powiedzieć.

Generalnie sprawa wygląda tak - Francuzi jeździć nie potrafią. Auta są poobijane i zazwyczaj zaniedbane w środku.

Sam byłem na etapie szukania auta, chciałem nawet kupić "na miejscu" jednak nie wiem skąd biorą się te wszystkie okazje w Polsce aut z Francji. Wszystkie auta, które mnie interesowały były w przedziale 5500 e - 6500 e, te same modele z podobnym wyposażeniem, które już zjechały z Francji do Polski kosztowały minimum 1000 euro taniej w Polsce. Albo jestem głupi, albo czegoś nie rozumiem.

Francuzi (jeśli akurat autem jeździł Francuz a nie ... dopowiedz sobie sama) auta mają mechanicznie zadbane, są tutaj rygorystyczne kontrole techniczne oraz wysoka kara za cofanie przebiegu - do 5 lat pozbawienia wolności lub do 30 tyś euro kary. Zazwyczaj auta serwisują w ASO lub w... Norauto.

to tyle ode mnie w temacie aut z Francji, na koniec mogę dodać jeszcze od siebie, że ja raczej bym nie chciał kupować auta z Francji.

Re: Baba w poszukiwaniu samochodu

: śr sie 19, 2015 18:09
autor: MalaMi
Dziękuję za odpowiedzi.

Powoli będę ogarniać czego szukać. Mam rodzinnego mechanika, co zadeklarował się pomóc w zakupie, ale najpierw trzeba wyselekcjonować co oglądać, a łatwe to nie jest.
Pozwolę sobie jeszcze zadawać pytania i postaram się nie rzucać dziesiątkami ofert do analizy, tylko jakoś rozsądnie to robić.

Re: Baba w poszukiwaniu samochodu

: czw sie 20, 2015 11:57
autor: niko02
MalaMi pisze:Mam rodzinnego mechanika, co zadeklarował się pomóc w zakupie
Życzę, żeby to był dobry mechanik, bo jak poczytasz na forum o diagnozach mechaników, którzy próbują naprawić Tourana, to Ci włosy dęba staną.