Touranek 1.9 BXE 105 padł w trakcie jazdy i nie odpala
: śr sty 13, 2016 10:29
Silnik w moim Touranku (1.9 BXE 105 KM, 2006 r.) odmówił posłuszeństwa. Niestety, jego "osobisty" mechanik będzie jeszcze przez jakiś czas nieosiągalny, wiec może któryś z Kolegów pomoże w kwestii awarii. Zdaję sobie sprawę, że to trochę jak wróżenie z przepracowanego oleju, ale po pierwsze nie chcę zmieniać serwisanta, a po drugie spać mi nie daje kwestia, co też mogło być przyczyną. I oczywiście jak kosztowna będzie reanimacja autka.
Do rzeczy. Touranek po przejechaniu ok. 80 km zgasł przy redukcji z 4 na 3 bieg, po puszczeniu pedału sprzęgła silnik zaskoczył, ale wyraźnie przerywał i szarpał. I ponownie zgasł. Po przełożeniu na drugi bieg jeszcze raz zaskoczył i jeszcze raz zgasł. Z tego co zdążyłem zauważyć, to zapaliły się kontrolki świec i wyłączonego ESP (!?), wyświetlacz pokazał zaś niskie ciśnienie oleju i nakazał wyłączyć silnik i wgłębić się w instrukcję obsługi. Nie było przy tym żadnych niestandartowych odgłosów dochodzących z komory silnika. Już po zatrzymaniu się na poboczu autko jeszcze raz odpaliło, ale silnik mocno szarpał i strasznie klekotał. Teraz autko już wcale nie odpala. Po przekręceniu kluczyka na desce rozdzielczej nie świecą się żadne ostrzegawcze kontrolki, nie ma też żadnych komunikatów na komputerze pokładowym.
Czy któryś z Kolegów miał nieprzyjemność spotkać się z podobnymi bądź identycznymi objawami i zdradzi co też mogło przykrego przydarzyć mojemu Tourankowi? Dzięki za pomoc.
Do rzeczy. Touranek po przejechaniu ok. 80 km zgasł przy redukcji z 4 na 3 bieg, po puszczeniu pedału sprzęgła silnik zaskoczył, ale wyraźnie przerywał i szarpał. I ponownie zgasł. Po przełożeniu na drugi bieg jeszcze raz zaskoczył i jeszcze raz zgasł. Z tego co zdążyłem zauważyć, to zapaliły się kontrolki świec i wyłączonego ESP (!?), wyświetlacz pokazał zaś niskie ciśnienie oleju i nakazał wyłączyć silnik i wgłębić się w instrukcję obsługi. Nie było przy tym żadnych niestandartowych odgłosów dochodzących z komory silnika. Już po zatrzymaniu się na poboczu autko jeszcze raz odpaliło, ale silnik mocno szarpał i strasznie klekotał. Teraz autko już wcale nie odpala. Po przekręceniu kluczyka na desce rozdzielczej nie świecą się żadne ostrzegawcze kontrolki, nie ma też żadnych komunikatów na komputerze pokładowym.
Czy któryś z Kolegów miał nieprzyjemność spotkać się z podobnymi bądź identycznymi objawami i zdradzi co też mogło przykrego przydarzyć mojemu Tourankowi? Dzięki za pomoc.