Strona 1 z 1

Problem z wymiana zarówki mocowanie zarówki h7

: wt paź 04, 2016 07:15
autor: icedice
Witam,
Może temat był gdzieś na forum, ale nie bylem w stanie znaleźć.

Podczas wymiany żarówki zobaczyłem ze mocowanie żarówki (zdj. poniżej) jest luźne i z łatwością da się wyciągnąć.

Co musiał bym teraz zrobić bo jazda na jednej żarówce po zmroku odpada :(

Image

Image

Re: Problem z wymiana zarówki mocowanie zarówki h7

: wt paź 04, 2016 07:33
autor: Skrzyniu21
najlepiej lampę wymontować z auta i sprawdzić co i jak..

Re: Problem z wymiana zarówki mocowanie zarówki h7

: wt paź 04, 2016 07:36
autor: icedice
Brałem tą ewentualność pod uwagę, ale może ktoś też się z tym spotkał i da jakąś radą.

Re: Problem z wymiana zarówki mocowanie zarówki h7

: wt paź 04, 2016 12:21
autor: Rafał288
Gniazdo zostało wyrwane z tego właśnie pierścienia ,a gdzie druga część ?

Re: Problem z wymiana zarówki mocowanie zarówki h7

: wt paź 04, 2016 12:37
autor: icedice
Hmy.....
Jezeli chodzi o żarówkę w wtyczke to mam jezeli o cos innego to..... Tylko to zostalo w rece.

To jak już wiem co to jest to czy mozna to naprawic. W warunkach polowych czy tylko nowa lampa wchodzi w rachubę lub wizyta u jakiegos magika Wiem ze sa tam trzy takie blaszki w tym gnieździe a w samej lampie 3 zlobienia. Jedna z tych 3 blaszek jest odgieta, prznajmniej tak wyglada i nie wiem czy tak powinno być.

-- Wt paź 04, 2016 11:37 --

Hmy.....
Jezeli chodzi o żarówkę w wtyczke to mam jezeli o cos innego to..... Tylko to zostalo w rece.

To jak już wiem co to jest to czy mozna to naprawic. W warunkach polowych czy tylko nowa lampa wchodzi w rachubę lub wizyta u jakiegos magika Wiem ze sa tam trzy takie blaszki w tym gnieździe a w samej lampie 3 zlobienia. Jedna z tych 3 blaszek jest odgieta, prznajmniej tak wyglada i nie wiem czy tak powinno być.

-- Wt paź 04, 2016 16:32 --

Juz wiem na czym polega problem. Czeka mnie demontarz lampy . musze wlozyc i zagiac blaszke ktora jest odgieta a jak nie da rady to nowa soczewka

-- Wt paź 04, 2016 21:14 --

A moze któryś z kolegow ma pomysl jak te blaszki rozgiać nie uszkadzanac soczewki