Strona 1 z 1
Lutownica
: wt lis 15, 2016 17:14
autor: hagio
Podzielę się dzisiejszym doświadczeniem. Mianowicie kupiłem dzisiaj lutownicę transformatorową z przełącznikiem 75W/45W .Po dosłownie pół godziny lutownica za całe 110pln. polegała .Zdjecia mówią wszystko. Mam nadzieję ze trafilem na felerny egzemplarz i jutro ją wymienię bo czeka mnie dużo lutowania przy przejściówce do BCMa.
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 17:29
autor: rzutnik
Pewnie jakieś małe chińskie rączki robiły i czegoś nie dorobiły. Moja pierwsza taka lutownica wytrzymała ok.25 lat ale wtedy robiono jeszcze solidne rzeczy.
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 17:46
autor: wesol
Mam takie dwie. Te plastiki to standardowo wywalam i daje tekture i drutem wiaze. To lutola robi te lutownice. bardzo dobre. to polski wyrob
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 19:33
autor: Lewik
mi to wygląda na przegrzanie - za długo lutujesz
Plastik made in PRC
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 19:55
autor: wesol
Tak za dlugo bo transformatorowe maja iles tam % wypelnienia jak migomaty np.60% czy 30%. Ksztalt lutownic nic sie nie zmienil od czasow komunistycznych. kiedys tego plastiku nie bylo tylko papier i opaska metalowa.
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 20:17
autor: Lewik
no tak starsze modele posiadały parierową przekładkę i metalową klamrę to był sprzęt na lata pękały jedynie obudowy od upadku i żaróweczki a tak to nie do zniszczenia
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 20:20
autor: leszeklen
Mam taką samą ok 30 lat.
Wytaplane z poczciwego S3
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 20:34
autor: dexter23pl
Aż nie możliwe że padła.
Ja kupiłem taką w ok 1990r i do dziś działa . Stopił się karkas w transformatorze co jest nawinięty ten element co doprowadza napięcie do grota i lata na boki ale działa bez zastrzeżeń do dziś.
Mam jeszcze jedną taką kupioną za 0.5L od znajomego w idealnym stanie.
Moja przeżyła naukę lutowania w podstawówce, upadki mega oraz prostowanie całego tego pręta młotkiem.
JEST TO NIE DO ZAJECHANIA!
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 21:11
autor: hagio
Lutownica z Łodzi
Zakład Doskonalenia Zawodowego.
Lutola to to nie jest i nawet koło niej nie leżała.
Rodzaj pracy przerywany 5min/2min przerwy.
Link do aukcji
http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6044899495
Czy każdy z was lutuje ze stoperem?
Jak mi jej nie przyjmą na reklamację,to kupię drugą taką samą i na ich oczach z tymi przerwami zajadę drugą.Zonk jak nic.
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 21:36
autor: Letis
Przegrzana. Do ciągłego lutowania to oporowka się nadaje. Ja mam 2 lutole albo klony i jedna mam 11 lat druga 3 lata. I faktycznie po przegrzaniu te plastiki się topią ale sprzęt dalej działa. Co takiego lutowales że aż tak się nagrzala
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 21:37
autor: ciaplo1
Mam taka samą, kiedyś lutowały nią rozrusznik z cieżarówki(duże grube luty) i tak ją nagrzała ze ten biały plastik się stopił. Jak ostygła to działa dalej, ciężko ją chyba zamordować.
Re: Lutownica
: wt lis 15, 2016 22:45
autor: hagio
Letis pisze:Przegrzana. Do ciągłego lutowania to oporowka się nadaje. Ja mam 2 lutole albo klony i jedna mam 11 lat druga 3 lata. I faktycznie po przegrzaniu te plastiki się topią ale sprzęt dalej działa. Co takiego lutowales że aż tak się nagrzala
Dosłownie parę lutów do odessania, odzyskuje gniazda z modułu komfortu potrzebne do przeszczepu CECM na BCM.
Update
Wymienili na nową,aż się boję ją włączyć.
