Strona 1 z 1

Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 06:34
autor: urbero
Cześć.
Pozwoliłem sobie na rozwinięcie wątku z naszego forum, gdzie przywołano opis przejścia z kolektora dolotowego silnika BMN na BKD (z forum seata leon).
Proszę o informację czy ktoś z Was spotkał się bezpośrednio (być może wykonywał) z taką modyfikacją? Geometrycznie prawie identyczne kolektory powinny być zamienne, ale czy aby na pewno? Jakie mogą być skutki uboczne takiej modyfikacji - w teorii żadne, czy wymagana będzie ingerencja w soft itd?
Nie chcę wykosztować się na nowy z ASO bo używek nie ma na rynku, a BKD wydaje się być jedyną alternatywą.
Pozdrawiam.

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 07:16
autor: JacaTouran
Wymienilem takich kolektorow ze 200. Uzywek masz na rynku od cholery.

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 08:10
autor: urbero
Ilość na rynku wtórnym nie powala, a używka ma do siebie to, że jest używką w różnym stanie rozkładu.
Kolektor BMN to wciąż ryzyko rozszczelnienia układu, uszkodzenia klap i te pe, czyli powtórka z rozrywki. Moje pytanie o zamianę na BKD nie wzięło się znikąd...
Jeśli zatem wymieniłeś 200 kolektorów to proszę tylko o odpowiedź czy taka podmiana będzie bezpieczna. Ewentualnie zasugeruj na co zwrócić uwagę przy wymianie.

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 08:52
autor: jaras99
jest też inne lekarstwo na klapy w kolektorze BMN ;) Ja do tego podszedłem w niekonwencjonalny sposób, ale jeżdżę już dwa lata i nic się nie dzieje.

Wydłubałem u siebie cały mechanizm sterowania klap wirowych. Miejsce po ośce zaślepiłem 8) Z kolektora odkręciłem gruszkę sterującą, dalej usunąłem zaworek sterujący podciśnieniowy i zaślepiłem dochodzący do niego wężyk. Wcześniej programowo wyłączyłem pracę klap w ECU.

Też początkowo miałem zamiar przeskoczyć na inny kolektor. Znalazłem chwilę czasu i zająłem się przeróbką mojego kolektora. Koszt 0 zł. Oczywiście pomijając koszt programowego obejścia klap.

EDIT:
dodam, że chyba nie jest koniecznym wyłączanie programowe pracy klap. Ale ja przy okazji innych robót związanych z DPF i EGR wziąłem w pakiecie i to :D

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 09:17
autor: urbero
Właśnie chciałem o to zapytać bo wydaje mi się, że "gruszka" może pozostać nieprzesterowana. Ale to już dla mnie inne wyzwanie, najwyżej posieje błędami.

Czy wymieniłeś uszczelki? Zakładam, że warto wsadzić nowe...

Jakim sposobem zaślepiłeś otowry w miejscu osadzenia pręta z klapami i wszystkie inne w kolektorze po usunięciu mechanizmu?

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 10:11
autor: jaras99
Tak wymieniłem uszczelkę pod kolektorem na erling-a. Czy warto? chyba tak. Moja stara wyglądała ok, ale jak już miałem wszystko zdemontowane to wymieniłem przy jednej robocie.

Otwór z którego wychodził pręt na zewnątrz kolektora do ramienia gruszki zaślepiłem zwyczajnie od wewnątrz i zewnątrz poxiliną :>

W moim profilu masz gdzieś fotkę jak to wyglądało

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 10:43
autor: urbero
Dzięki Jarek, mam nadzieję, że będę mógł podzielić się swoim sukcesem (o porażce nie wspomnę) związanym z modyfikacją kolektora.

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 12:01
autor: jaras99
dodam, że przed modyfikacją właśnie w miejscu wyjścia pręta z kolektora pociło się. Była nieszczelność. Po "doszczelnieniu" jest czuściutko :)

a klapy wirowe były w opłakanym stanie. Na dwóch były widoczne ubytki w plastiku. Ciekawe gdzie ten ubytek się podział? Pewnie poszedł dalej i się wypalił :omatko: Na szczęście są plastikowe. Np w BMW z tego co czytałem są metalowe :/

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 12:08
autor: urbero
U mnie wodzik siłownika sterującego klapami dostał luzu bocznego (czytaj: pręcik pracuje w swojej osi) i mam takie przedmuchy, że wszystko co znajduje się w okolicy jest pokryte warstwą tłustego miału.
Nie wiem jak wyglądają klapy ale daję głowę, że nietęgo... O ile jeszcze wyglądają.

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: pt lip 07, 2017 15:04
autor: JacaTouran
Zakladasz alu od bkd , zaslepiasz podcisnienia i po temacie. Jeszcze nie spotkalem sie zeby uzywka miala jakis problem.

Re: Podmiana kolektora dolotowego

: sob lip 08, 2017 12:51
autor: urbero
@JacaTouran @jaras99
spróbuję zrobić wg Waszych wskazówek.
Pozdrawiam,
u

-- N lip 09, 2017 19:49 --
JacaTouran pisze:Zakladasz alu od bkd , zaslepiasz podcisnienia i po temacie. Jeszcze nie spotkalem sie zeby uzywka miala jakis problem.
Cześć.
Pozostawiłem oryginał z tworzywa...
Nie zaślepiłem przewodu podciśnienia, zawór fizycznie steruje siłownikiem ale ten jest odłączony od krzywki (którą wyciąłem wraz z klapami). Czy ma to jakiś sens - pewnie nie, ale jeśli działa to jest dobrze.
Co prawda wciąż jestem trochę niespokojny o szczelność zasklepionego Poxiliną otworu po wyprowadzeniu ośki i dokręceniu śrub kolektora bez klucza dynamometrycznego, ale działa. Nie powiem, żeby nagle autko odzyskało kopa ale jest bardziej zrywne i póki co stabilne są obroty silnika. Jedyna przykra niespodzianka to lekkie szarpanie przy podkręcaniu prędkości tempomatem, ale wrzucam to na karb niskich RPM (około 1400 przy 70/h na czwartym biegu).
Zawór EGR chyba nigdy nie widział światła słonecznego, o kolektorze zabitym marasem i rozwalonych klapach wirowych nie wspomnę.
Niepokoi mnie jedynie świst przy podjeździe do 2-3k obrotów, ale wiążę go z łożyskowaniem alternatora, bo na jałowym też szumi i to całkiem głośno. Albo z turbiną, której też musiałbym się przyjrzeć.