Znikający płyn chłodniczy.
-
LakiTouran
- Kandydat
- Posty: 9
- Rejestracja: śr sie 08, 2012 16:07
- Auto:: 1T2006 2.0TDI BMM
- Imię:: Lukasz
- Lokalizacja: łódzkie
Znikający płyn chłodniczy.
Witam.
Przeczytałem już bardzo dużo powtarzających się wątków dotyczących znikania płynu chłodniczego ale żaden nie odpowiada występującej u mnie sytuacji. A mianowicie...
Kilka tygodni temu dolałem płynu chłodniczego do zbiorniczka ponieważ zauważyłem że jest go poniżej minimum. O dziwo komputer nie sygnalizował wtedy zbyt małej ilości płynu. Następnie dosłownie po 5 km przejechanych komputer pokazał komunikat "check coolant". Po zatrzymaniu okazało się że w zbiorniku praktycznie nie ma płynu mimo że było wcześniej dolane do prawię kreski MAX.
Przejechałem bez żadnych objawów innych trasę ok. 100 km, a następnie po wystygnięciu na wieczór dolałem znów płynu do MAX. Rano otworzyłem maskę i widzę że płynu ile było tak jest. Odpaliłem silnik i obserwowałem poziom płynu który zaczął szybko spadać i dosłownie po 5 minutach znów w zbiorniku go nie było i oczywiście komunikat od komputera "check coolant". Wzrokowo sprawdziłem czy nie widać jakiś wycieków i niestety nic się nie doszukałem. No prawie nic...Nie wiem czy to może mieć znaczenie. Po prawej stronie silnika, gdy otworzę maskę, zlokalizowałem właściwie lejący czy mocno sączący się płyn(olej, paliwo?). Z tego co znalazłem nazywa to się chyba pompa Vacum... Pod spodem widać bardzo mokre miejsca i widzę że gdy wyłączę silnik to przestaję cieknąć. Nie wiem czy to jakaś uszczelka czy pękniecie tej pompy (aluminium?) i czy to może mieć jakieś znaczenie dla płynu chłodniczego. Może mieliście podobne doświadczenia? Może jakieś sugestie? Pozdrawiam.
Przeczytałem już bardzo dużo powtarzających się wątków dotyczących znikania płynu chłodniczego ale żaden nie odpowiada występującej u mnie sytuacji. A mianowicie...
Kilka tygodni temu dolałem płynu chłodniczego do zbiorniczka ponieważ zauważyłem że jest go poniżej minimum. O dziwo komputer nie sygnalizował wtedy zbyt małej ilości płynu. Następnie dosłownie po 5 km przejechanych komputer pokazał komunikat "check coolant". Po zatrzymaniu okazało się że w zbiorniku praktycznie nie ma płynu mimo że było wcześniej dolane do prawię kreski MAX.
Przejechałem bez żadnych objawów innych trasę ok. 100 km, a następnie po wystygnięciu na wieczór dolałem znów płynu do MAX. Rano otworzyłem maskę i widzę że płynu ile było tak jest. Odpaliłem silnik i obserwowałem poziom płynu który zaczął szybko spadać i dosłownie po 5 minutach znów w zbiorniku go nie było i oczywiście komunikat od komputera "check coolant". Wzrokowo sprawdziłem czy nie widać jakiś wycieków i niestety nic się nie doszukałem. No prawie nic...Nie wiem czy to może mieć znaczenie. Po prawej stronie silnika, gdy otworzę maskę, zlokalizowałem właściwie lejący czy mocno sączący się płyn(olej, paliwo?). Z tego co znalazłem nazywa to się chyba pompa Vacum... Pod spodem widać bardzo mokre miejsca i widzę że gdy wyłączę silnik to przestaję cieknąć. Nie wiem czy to jakaś uszczelka czy pękniecie tej pompy (aluminium?) i czy to może mieć jakieś znaczenie dla płynu chłodniczego. Może mieliście podobne doświadczenia? Może jakieś sugestie? Pozdrawiam.
-
miemik
- Użytkownik
- Posty: 201
- Rejestracja: pt gru 09, 2016 13:12
- Auto:: Touran BKC 2005
- Imię:: Mieciu
- Lokalizacja: Lublin
- Podziękował: 20 razy
- Otrzymał podziękowań: 16 razy
Re: Znikający płyn chłodniczy.
Litra płynu chłodniczego nie znika od tak sobie - musi być jakiś wyciek a najlepiej zlokalizować go od spodu (grawitacja i takie tam) - wiec albo osłona silnika i oglądanie albo jakiś mechanik ogarnięty.
-
Zimny Chirurg
- Przeglądacz
- Posty: 139
- Rejestracja: ndz gru 25, 2016 01:29
- Auto:: Touran 2,0TDI BKD 2007r
- Imię:: Domin
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 11 razy
Re: Znikający płyn chłodniczy.
taki duzy wyciek to moze kruciec po vacum pompą tam gdzie siedzi G62. Sciągnij płyte od dołu albo wyciągnij obudowe filtra powietrza. Będzie lepiej widać.
Pzodro
Pzodro
-
LakiTouran
- Kandydat
- Posty: 9
- Rejestracja: śr sie 08, 2012 16:07
- Auto:: 1T2006 2.0TDI BMM
- Imię:: Lukasz
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Znikający płyn chłodniczy.
Witam ponownie.
Dziś po raz kolejny dolałem płynu chłodniczego a następnie czekałem na wyciek. Z tego co zauważyłem to pojawiło się trochę różowego płynu na podłożonych białych kartonach na wysokości mniej więcej tyłu komory silnika. Ponadto wydaje mi się że jest i to bardzo mokro pod pompą vacum, trochę z tyłu niej. Tyle że nie mam tam dostępu bez zdjęcia obudowy filtra powietrza. Myślę że kolega Zimny Chirurg może mieć racje
Pytanie tylko czy to czasem nie jest paliwo bo wczoraj strasznie ciekła ta pompa a o dziwo dziś już nic nie leciało...Czary jakies? Ponadto gdzieś tez wyczytałem że cieknąca pompa vacum uszkadza przewód znajdujący się pod nią. Czy możliwe że jest on powiązany jakoś z "systemem chłodniczym"? Mimo wszystko jutro będę chciał zdjąć obudowę bo niestety nie posiadam kanału a część mechaników bez szukania przyczyny od razu chce mi zmieniać uszczelkę. Oby nie trzeba było... Pozdrawiam.
Dziś po raz kolejny dolałem płynu chłodniczego a następnie czekałem na wyciek. Z tego co zauważyłem to pojawiło się trochę różowego płynu na podłożonych białych kartonach na wysokości mniej więcej tyłu komory silnika. Ponadto wydaje mi się że jest i to bardzo mokro pod pompą vacum, trochę z tyłu niej. Tyle że nie mam tam dostępu bez zdjęcia obudowy filtra powietrza. Myślę że kolega Zimny Chirurg może mieć racje
-
Zimny Chirurg
- Przeglądacz
- Posty: 139
- Rejestracja: ndz gru 25, 2016 01:29
- Auto:: Touran 2,0TDI BKD 2007r
- Imię:: Domin
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 11 razy
Re: Znikający płyn chłodniczy.
Guma nie lubi ropy a węże chłodnicze sa z gumy co ropa załatwia je w moment
Pozdro
Pozdro
-
urbero
- Początkujący
- Posty: 26
- Rejestracja: ndz mar 22, 2015 18:17
- Auto:: VW Touran 2007 2.0 170KM
- Imię:: Wojtek
- Lokalizacja: Tychy
- Podziękował: 4 razy
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Re: Znikający płyn chłodniczy.
Cześć,
podjedź do jakiegoś zakładu, żeby pełnosprytny mechanik zdjął pokrywy tu i ówdzie. Prawidłowa diagnoza bywa czasochłonna ale wcale nie musi kosztować kroci.
Nie dalej jak dwa tygodnie temu uciekł mi ni stąd ni zowąd płyn, a że miałem bańkę to dolewałem i dolewałem. W sumie 3l/600km. Okazało się, że nadwyrężona rura do nagrzewnicy (dwa lata temu zeżarła ją kuna albo inna wiewiórka) po prostu pękła i płyn leciał bo miał ku temu okazję.
Pozdrawiam
podjedź do jakiegoś zakładu, żeby pełnosprytny mechanik zdjął pokrywy tu i ówdzie. Prawidłowa diagnoza bywa czasochłonna ale wcale nie musi kosztować kroci.
Nie dalej jak dwa tygodnie temu uciekł mi ni stąd ni zowąd płyn, a że miałem bańkę to dolewałem i dolewałem. W sumie 3l/600km. Okazało się, że nadwyrężona rura do nagrzewnicy (dwa lata temu zeżarła ją kuna albo inna wiewiórka) po prostu pękła i płyn leciał bo miał ku temu okazję.
Pozdrawiam
- karolek_ust
- Specjalista
- Posty: 517
- Rejestracja: pn kwie 29, 2013 19:27
- Auto:: Jetta A2
- Imię:: Karol
- Lokalizacja: Sweden/PUCK
- Podziękował: 75 razy
- Otrzymał podziękowań: 94 razy
Re: Znikający płyn chłodniczy.
u mnie tez gubił i okazało się kruciec pod vacum uszczelnienie pekło . A płyn widać było tylko na skrzyni nigdzie więcej bo zdarzył odparować
Vento - Golf III - Astra G - Toledo 1M - Passat B5FL - Touran 1T1 - Jetta A2 - Touran 1T3 - A4 B8 -
-
Zimny Chirurg
- Przeglądacz
- Posty: 139
- Rejestracja: ndz gru 25, 2016 01:29
- Auto:: Touran 2,0TDI BKD 2007r
- Imię:: Domin
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 11 razy
Re: Znikający płyn chłodniczy.
Jak ropa długo leje to ten kruciec tez potrafi sie rozpaść. Ropa robi masakre. Lepiej by nigdzie nie ciekła.karolek_ust pisze:u mnie tez gubił i okazało się kruciec pod vacum uszczelnienie pekło . A płyn widać było tylko na skrzyni nigdzie więcej bo zdarzył odparować
-
LakiTouran
- Kandydat
- Posty: 9
- Rejestracja: śr sie 08, 2012 16:07
- Auto:: 1T2006 2.0TDI BMM
- Imię:: Lukasz
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Znikający płyn chłodniczy.
Witam. Dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Bardzo mi pomogły. Sprawa dziś się rozwiązała, choć się na to nie zapowiadało. Najpierw rano pojechałem do mechanika i jak na złość dolany płyn nie chciał standardowo "zniknąć";) Auto chodziło chyba z pół godziny a płynu prawie nie ubyło. Odebrałem auto z diagnozą że chyba sobie coś zmyśliłem. Ale pojechałem na "miasto" w celu załatwienia kilku spraw i dałem mu trochę po... Z przyzwyczajenia zaglądam pod auto od przodu a tu wyraźnie widać krople różowe zwisające z tyłu silnika. No to co...Na pełnej parze do mechanika i na kanał...Ruszył jednym z węży aż nagle poleciało jak z kranu... Okazało się że pękł w dwóch miejscach taki krótki wygięty kawałek... Wieczorem auto odebrałem i jak na razie był maź i jest:) Więc dla wszystkich którzy obstawiali pęknięty wąż najprawdopodobniej od cieknącej pompy vacum stawiam
Teraz problemem jest ta pompa bo raz cieknie z niej a raz nie. Leci tak jakby z łączenia(środek całego elementu?) dwóch części pompy vacum(LUK). Z tego co szukałem to uszczelkę wymienia się w innym miejscu, więc pewnie pozostaje wymiana pompy na używkę bądź nową. Chyba że da się ją rozebrać i jakoś to naprawić? Pozdrawiam.
Teraz problemem jest ta pompa bo raz cieknie z niej a raz nie. Leci tak jakby z łączenia(środek całego elementu?) dwóch części pompy vacum(LUK). Z tego co szukałem to uszczelkę wymienia się w innym miejscu, więc pewnie pozostaje wymiana pompy na używkę bądź nową. Chyba że da się ją rozebrać i jakoś to naprawić? Pozdrawiam.
-
Zimny Chirurg
- Przeglądacz
- Posty: 139
- Rejestracja: ndz gru 25, 2016 01:29
- Auto:: Touran 2,0TDI BKD 2007r
- Imię:: Domin
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 11 razy
Re: Znikający płyn chłodniczy.
Szukaj uzywek w dobrym stanie. Jest ich cała masa. Czesto daja gwarancje rozruchową 2 tygi a wiec zdążysz sprawdzić. Wymiana ok 30 min. 0 problemu.
Pozdro
Pozdro