Walenie na progach zwalniających
: sob mar 31, 2018 16:09
Sprawa wygląda tak:
Podczas przejazdu przez wąskie wysokie progi zwalniające na ulicy walnie coś w zawieszeniu jak by młotem przywalił, dźwięk raczej głuchy nie metaliczny.
Wymienione ostatnio:
Amortyzatory przód z poduszkami i łożyskami, tuleje wahacza przód tylne duże, łączniki stabilizatora, sprężyny tył, gumy na drążku stabilizatora.
Nic to nie dało, wali jak waliło, skoro to nie pomogło to może jakaś poduszka silnika lub skrzyni padła, a może została uszkodzona przy wymianie dwumasy bo to po tym zabiegu to łomotanie nastąpiło, nie wiem co jest.
Walenie następuje w momencie zjazdu z progu a nie najazdu na próg.
Podczas przejazdu przez wąskie wysokie progi zwalniające na ulicy walnie coś w zawieszeniu jak by młotem przywalił, dźwięk raczej głuchy nie metaliczny.
Wymienione ostatnio:
Amortyzatory przód z poduszkami i łożyskami, tuleje wahacza przód tylne duże, łączniki stabilizatora, sprężyny tył, gumy na drążku stabilizatora.
Nic to nie dało, wali jak waliło, skoro to nie pomogło to może jakaś poduszka silnika lub skrzyni padła, a może została uszkodzona przy wymianie dwumasy bo to po tym zabiegu to łomotanie nastąpiło, nie wiem co jest.
Walenie następuje w momencie zjazdu z progu a nie najazdu na próg.