Strona 1 z 1

Walenie na progach zwalniających

: sob mar 31, 2018 16:09
autor: max5
Sprawa wygląda tak:
Podczas przejazdu przez wąskie wysokie progi zwalniające na ulicy walnie coś w zawieszeniu jak by młotem przywalił, dźwięk raczej głuchy nie metaliczny.

Wymienione ostatnio:
Amortyzatory przód z poduszkami i łożyskami, tuleje wahacza przód tylne duże, łączniki stabilizatora, sprężyny tył, gumy na drążku stabilizatora.

Nic to nie dało, wali jak waliło, skoro to nie pomogło to może jakaś poduszka silnika lub skrzyni padła, a może została uszkodzona przy wymianie dwumasy bo to po tym zabiegu to łomotanie nastąpiło, nie wiem co jest.

Walenie następuje w momencie zjazdu z progu a nie najazdu na próg.

Re: Walenie na progach zwalniających

: sob mar 31, 2018 17:39
autor: marcyb3
Może nie są wypośrodkowane poduszki , albo tłumik gdzieś się poluzował.moze też być przegub nie dokręcony na łożysku.musisz wszystko sprawdzić dokładnie

wystukane w garażu z kluczem w ręku

Re: Walenie na progach zwalniających

: sob mar 31, 2018 19:06
autor: Gerardos
Sprawdź czy masz dobrze dokręcone śruby od stabilizatora przy amortyzatorze .

Re: Walenie na progach zwalniających

: sob mar 31, 2018 21:33
autor: max5
Wszystko dokręcone, byłem przy robocie z zawieszeniem, zero lipy ;) ale tu jest dobry myślę trop "Może nie są wypośrodkowane poduszki" po wymianie dwumasy mam nie odparte wrażenie że cały silnik poszedł na lewą stronę, myślę że tu trzeba szukać. Dzięki za trop bo już mi ręce opadają.

Re: Walenie na progach zwalniających

: czw maja 17, 2018 20:06
autor: Rafik84
W innym aucie miałem podobny problem. Spróbuj rozpędzić się tak do 40km/h i gwałtownie do zera wychamuj. U mnie waliło. Jeśli tak to maglownica. Miałem tak, że na co dzień nic nie było słychać, a właśnie na progach i niektórych dziurach waliło.