Cześć, chciałbym założyć wątek o naszym Touranie. Osoby które czytały mój post w powitalni wiedzą że nabyliśmy go 1.12.2018 i że owe auto pochodzi z roku 2007 (po lift) i że pod maską znajduje się 8-zaworowy 2.0 TDI o oznaczeniu BMM. Co tu wielce pisać, ma parę mankamentów blacharko-lakierniczych które oczywiście zostaną w najbliższym czasie usunięte. Na zegarze 187 tyś. Km, został on sprowadzony z Danii. Kolor jak to z tatą nazywamy 'taka szara myszka'. Hak holowniczy w który jest wyposażony jest oryginalny, niestety nie możemy go zdjąć (znaczy ten hak będzie używany, tylko chcemy go zdjąć żeby łatwiej było zamontować zderzak) gdyż w (przypuszczamy) w Danii został zagubiony... Patrząc po stanie 'główki' Haka to zaczep przyczepki tyle razy widział ile kot napłakał, czyli bardzo mało, nawet farba jeszcze na nim jest. Ogólnie mamy z tatą parę pytań co do silnika:
1.Co sądzicie o tym silniku? Był to dobry wybór czy taki 'średni'?
2.Czy filtr DPF w tym modelu jest bardzo odczuwalny (głównie chodzi o koszty)?
Jeśli chcielibyście na te pytania odpowiedzieć proszę żeby zachować ich numeracje
Co to jeszcze napisać? Hmmm... No jest to wersja 7-osobowa, z takich dodatków to ma podgrzewane siedzenie (nie wiem czy to była podstawowa opcja), niestety tylko przednie... Niby posiada taką opcję że 'sam parkuje' ale nie sprawdzaliśmy jej gdyż ja z moim tatą przejechaliśmy się tylko 1km (jazda próbna bez zderzaka i to jeszcze przez jakieś uliczki).
Szukaliśmy już większego samochodu i przede wszystkim młodszego. Szukaliśmy coś z

ale akurat w tych latach co szukaliśmy to wychodziły BXE i BLS które niestety ale mają WADĘ.
Co tu wielce pisać, w planach przede wszystkim rejestracja na Mamę (głównie ona będzie jeździć Touranem), zakup opon zimowych wraz z jakimiś felgami, po sezonie zimowy będzie trzeba wymienić opony letnie, gdyż stanem swym nie powalają. Ogólnie przez swoje gabaryty nazywam go 'maluchem'

. Ci którzy nie wiedzieli mojego powitalnego postu mogą tu zobaczyć naszego 'Maluszka'. Oceniajcie.
