Witam Wszystkich,
chciałbym opisać mój problem który (chyba) udał mi się rozwiązać - chyba, bo po przejechaniu ok 100 km jest ok...
Od czasu kiedy kupiłem Tourana, czyli ponad 2 lata temu i ok. 50-60 tyś. km świstało mi "coś" podczas rozpędzania do ok. 2000-2200 obr/min. Zlokalizowałem że świszczy przy ośce przepustnicy w chłodnicy spalin/EGR. Jako że dojście do chłodnicy jest raczej średnie, jeździłem tak i mówiłem że kiedyś to zrobię, ale ostatnio silnik zaczął przełączać się w tryb awaryjny + mrugała kontrolka świec żarowych, po wyłączeniu i odpaleniu silnika wszystko wracało do normy. Błąd po podpięciu kompa to 00665, czyli "zbyt niskie ciśnienie doładowania turbiny". Czasami też zapalała się żółta kontrolka silnika + komunikat na kompie "Emission workshop" i to dopiero ginęło po wykasowaniu błędu 00665, bo nadal żaden inny się nie wyświetlał.
Przełączał się w tryb awaryjny zazwyczaj po ustabilizowaniu prędkości ok 100-120km/h na 6 biegu, czyli w granicach 2000-2200 obr/min.
Zacząłem od wymiany chłodnicy spalin/EGR bo i tak miała przedmuchy i.... dzisiaj test, auto nie przełącza się w tryb awaryjny, nic niedobrego się nie dzieje.
W skrócie chciałbym też opisać jak ją wymienić w silniku BLS, czyli 1,9TDI z DPFem:
1 - od góry - demontaż: metalowego podszybia + obudowy filtra powietrza + rury dolotowej od filtra do turbiny + przewodu intercoler - kolektor ssący + klapa gasząca + EGR
2 - od dołu - demontaż: dolnej osłony silnika + prawego nadkola + półosi prawej + magistrali wodnej do webasto + podstawy DPF (mocowania DPF do bloku silnika) + rury spływu oleju z turbo
3 - DPF - odkręcić obejmę skręcającą DPF z turbo + podwieszenie DPF do ściany grodziowej - ja zrobiłem to na dwie opaski plastikowe, co pozwoliło odsunąć DPF od silnika o ok 5 cm, dzięki czemu udało się wysunąć chłodnicę spalin/EGR i wydobyć ją z auta.
Wydobywałem chłodnicę ok 5h, ale jak na pierwszy raz i bez żadnych podpowiedzi/manuali to i tak chyba nieźle. Robota trochę niewdzięczna, bo ok 80% roboty od dołu, ale dało się bez kanału i podnośnika. Składamy w kolejności odwrotnej oczywiście, składanie to już "pikuś" jak wiemy co i jak.
Mam nadzieję, że pomogłem tym wpisem, pozdrawiam.