Strona 1 z 1

Uszelka pod glowica wymieniona,po dwoch latach znow to samo.

: czw lip 30, 2020 19:23
autor: forman
Witam serdecznie.
Nie znalazlem podobnego przypadku wiec pisze.
Dwa lata temu wymienilem uszczeleke pod glowica, planowanie glowicy oczywiscie w zestawie no i pare innych drobnych wymian w silniku przy okazji.
Dlaczego wymienialem?
Obecnosc CO2 w ukladzie chlodzenia. Co 50-60 km na FIS informacja o niskim stanie plynu chlodniczego. Odkrecam korek i tu psssssssssss i plyn wraca do normy.
Wymienielem najpierw korek na zbiorniczku i nic...
Test na CO2 no i mamy to. Poszla w/w naprawa i po remoncie wszystko git. Dwa lata bez problemu. Tydzien temu wymienilem dwumase ze sprzeglem i mechanik dzwoni i mowi , ze w zbiorniczku nie ma plynu i dziwnie bombluje... :shock: :?:
Dodam ze rok temu wymienielem chlodniczke EGR bo syczala przy dodaniu gazu, a slyszalem ze ona tez moze dawac identyczne objawy jak nieszczesna UPG.
EGR to byl zamiennik, wiec nie wiem teraz...czy to UPG sie uwalila ( ale po 2 latach),czy EGR padl.
Idzie jakos sprawdzic ta chlodniczke czy jest wadliwa, czy nie ma takiej opcji?
Jakies inne pomysly skad to CO2 w ukladzie?
Dodam ze nie bombluje tak jak za pierwszym razem ale cisnienie daje na uklad po jakims czasie spore.
Pozdrawiam i oczekuje konkretnych odpowiedzi.

Re: Uszelka pod glowica wymieniona,po dwoch latach znow to s

: czw lip 30, 2020 20:30
autor: wesol
Można pominąć ta jak to nazywasz chlodniczke. Poprostu rurki zmistkuj z pominięciem tej chlidniczka. Wtedy testa zrób.
Druga sprawa to nie wiem skąd ci ludzie jakieś dziwne teorie mają że skoro robiłem upg dwa lata temu to teraz trzeba czekać 10 lat i piec razy okrążyć równik by ta upg znowu się zdupczylo?? To jakiś mus jest że tak musi być? A czy sprawdzałeś płaskość bloku? Głowice planowałeś a krzywa była? Czy tylko planowałeś dla samej ideologi by coś zrobić bez myślenia i np "bo tak"? Sprawdzałeś czy w bloku gniazda pod szpilki nie są wystające, wybrzuszone? Pewnie nie?

Re: Uszelka pod glowica wymieniona,po dwoch latach znow to s

: pt lip 31, 2020 12:04
autor: forman
Wesol widze ze zawsze na posterunku :ok:
Jesli chodzi o moja wiedze z zakresu mechaniki, to pewnie nie odstaje za bardzo od przecietnego kierowcy w srednim wieku :roll:
Dodam ze nie watpie w Twoja obszerna wiedze z tej dziedziny, ale pytasz sie czy ja sprawdzalem i planowalem. Myle ze takich rzeczy bez odpowiednich urzadzen i aparatury nie powie nawet najlepszy z mechanikow.
Oczywiscie glowica zostala oddana do profesjonalnego warsztatu i tam ( z tego co mi wiadomo), zostala sprawdzona szczelnosc i planowana. Skoro wrocila na warsztat to stwierdzam ze wszystko gralo (lecz nie musialo), pozostalo mi wierzyc w zapewnienia i na slowo. Tyle w tym temacie.
A pytam sie bo moze jest gdzeis jakas inna mozliwosc, ale tez nie wykluczam, ze albo mechanik, albo firma od regeneracji spaprali robote, lub poprostu mam pecha, lub to auto jest przklete :shock:

Re: Uszelka pod glowica wymieniona,po dwoch latach znow to s

: pt lip 31, 2020 17:31
autor: wesol
Liniałem się sprawdza płaskość głowicy oraz bloku czy gniazda nie wystają od szpilek głowicy. Tuleje cylindrowe też się sprawdza czy nie osiadły w bloku bo wtedy to i nawet nowa głowicą nie pomoże.