Strona 1 z 2

Hamulce tył - jedno koło ok drugie nie.

: śr gru 05, 2012 00:02
autor: nowy13
Jeśli było coś podobnego to sorki ale szukałem i nic nie znalazłem
Dziś udałem się swoim nowym nabytkiem na stację diagnostyczną w celu sprawdzenia hamulcy i zawieszenia. Okazało się że hamując nożnym lewe tylne łapie ok natomiast prawe miało 33% (czyli bardzo słabo)co jest niedopuszczalne.
Natomiast po sprawdzeniu ręcznego okazało się że lewe jest ok natomiast na prawe tylne koło w ogóle nie trzyma.
I teraz moje pytanie od czego zacząć sprawdzanie. Co może być przyczyną że hamulec nawet lekko ale nie trzyma.
Dodam tylko że mam Tourana od 3 dni więc dopiero zaczynam go poznawać.
Klocki są przynajmniej tyle widziałem od zewnętrznej części koła.
Wolałbym spróbować najpierw sam jeśli sobie nie poradzę wtedy zlecę to komuś innemu.
Za wszystkie podpowiedzi z góry dzięki.
pozdrawiam

: śr gru 05, 2012 00:06
autor: jeżu
Myślę,że musisz rozebrać koło i zajrzeć do zacisku... Chyba podejrzewam zapieczony tłoczek....

: śr gru 05, 2012 00:08
autor: nowy13
Czyli prawdopodobne jest rozbieranie zacisku ?

: śr gru 05, 2012 00:10
autor: jeżu
Zapewne tak..... sprawdź tez prowadnice zacisku....

: śr gru 05, 2012 01:18
autor: nowy13
Tak też myślałem w week się za to wezmę :/

: śr gru 05, 2012 09:56
autor: niko02
Może zapieczony, a może zapowietrzony, natomiast co do ręcznego, to może w grę wchodzi kwestia regulacji linek...

: śr gru 05, 2012 10:38
autor: Muti
nowy13, tylko pamiętaj,że tylne tłoczki są wkręcane,nie wciskane! Albo musisz mieć specnarzędzie,albo sobie mozesz takie dorobic ;) Ja bym początkowo spróbował dać pod gumkę tłoczka trochę płynu ham. i wcisnąć tłoczek i wycisnąć kilka razy żeby się rozruszał...Może pomoże..

: śr gru 05, 2012 15:45
autor: nowy13
Muti pisze:Ja bym początkowo spróbował dać pod gumkę tłoczka trochę płynu ham. i wcisnąć tłoczek i wycisnąć kilka razy żeby się rozruszał...Może pomoże..
Może to jest myśl. Mniej roboty a może pomoże.
Muti pisze:tylko pamiętaj,że tylne tłoczki są wkręcane,nie wciskane!
Nie widziałem jeszcze zacisku z Tourana ale robiłem zaciski z Corrado. Też były wkręcane więc chyba sobie poradzę :)
niko02 pisze:natomiast co do ręcznego, to może w grę wchodzi kwestia regulacji linek...
Jedna jakby wisiała więc jest prawdopodobieństwo że się zerwała. Nie widziałem bo nie byłem na kanale.
Jutro będę na kanale wymieniać tuleje wahacza więc sprawdzę dlaczego tak wisi. Być może tylko się wypieła z zatrzasku.

: śr gru 05, 2012 15:51
autor: Muti
nowy13 pisze:niko02 napisał/a:
natomiast co do ręcznego, to może w grę wchodzi kwestia regulacji linek...

Jedna jakby wisiała więc jest prawdopodobieństwo że się zerwała. Nie widziałem bo nie byłem na kanale.
Jutro będę na kanale wymieniać tuleje wahacza więc sprawdzę dlaczego tak wisi. Być może tylko się wypieła z zatrzasku.
Łatwo sprawdzić czy równo ciągną linki wyjmując schowek z podłokietnika.Jest on wciśniety na spinki,także mocno do góry."rozdzielacz"linki powinien równo ciagnąć,a nie sie kantować.. Jeżeli by się kantował to albo linka zapieczona albo urwana albo dźwignia przy zacisku od ręcznego zapieczona i trzeba ją przesmarowac i rozruszać..

: śr gru 05, 2012 21:24
autor: niko02
nowy13 pisze:Być może tylko się wypieła z zatrzasku.
I już nie będzie zaciągać :)

: sob gru 08, 2012 12:22
autor: nowy13
No niestety, bez wyjęcia zacisku i rozebrania się nie obędzie.
Nożny - minimalnie tłoczek wychodzi i blokuje koło, ale trzeba dużo siły.
Ręczny zaciągaliśmy z mechanikiem i niestety nic. Nie mogłem zobaczyć dokładnie zasady działania ale dźwignia na zacisku jakiś ruch miała ale nie wymuszała blokady koła.

Nie natknęliście się gdzieś w necie na manual regeneracji takiego zacisku ?
Nie wiem czego się spodziewać.
Jak regenerowałem zaciski z Corrado G60 wszystko ładnie się rozebrało łącznie z wyciągnięciem mechanizmu ręcznego, natomiast przy składaniu nie mogłem zapiąć jednego zatrzasku, bo niestety nie miałem odpowiedniego narzędzia. Chciałbym zobaczyć obrazowo jak to wygląda i ocenić czy dam radę.

Miałem to robić dziś ale -10 na dworze = -5 w moim garażu więc odpuściłem Sobie to dzisiaj.

: pn gru 10, 2012 09:28
autor: Dodi
nie wiem czy jest sens bawić sie teraz w regeneracje... za 50 do 100 zł kupisz używkę...

: czw gru 13, 2012 00:18
autor: nowy13
Dodi pisze:nie wiem czy jest sens bawić sie teraz w regeneracje... za 50 do 100 zł kupisz używkę...
No i tak chyba będę musiał zrobić..

Niestety dziś zdjąłem zacisk.
Nie wiem jak powinno być ale u mnie było tak:
po odkręceniu zacisku od jarzma chciałem sprawdzić czy tłoczek wychodzi po naciśnięciu hamulca. Okazało się że przy wciśnięciu na maxa pedału tłoczek wysunął się ok 3mm, a po jego puszczeniu wsunął się z powrotem (pozycja początkowa)

Przy zaciąganiu ręcznego skok tłoczka był mniejszy.
Zdjąłem linkę i ręką ruszałem mechanizm ręcznego, okazało się że po przesunięciu dźwignie na maxa tłoczek minimalnie się poruszał, a po jej puszczeniu wrócił do punktu wyjścia.

Myślałem że przesuwając kilkakrotnie dźwignie ręcznego tłoczek się zacznie wysuwać jednak tak się nie stało.

Stwierdziłem, że skoro tak się dzieje tłoczek się zablokował. Zdjąłem zacisk oczywiście wcześniej założyłem zacisk na wężyk gumowy. Wykręciłem tłoczek ponieważ nawet po użyciu sprężarki nie wysunął się więcej jak po naciśnięciu hamulca. Wykręcił się lekko.
Wyczyściłem wszystko, tłoczek przesmarowałem specyfikiem do tłoczków i skręciłem.
Po przykręceniu do jażma wzięliśmy się we dwóch do odpowietrzenia.
Powietrza było sporo ale po kilku razach płyn zaczął lecieć bez pęcherzy powietrza.
Zdziwiło mnie tylko, że po odpowietrzeniu przytrzymując dłużej pedał hamulca, wpadał w podłogę. Ale po puszczeniu i ponownym wciśnięciu był twardy.
Niestety po odpaleniu samochodu, pedał jest bardzo miękki i przy przytrzymaniu go przez 3-5 sekund wpada w podłogę.

Może ktoś wie czy jest to przyczyna źle odpowietrzonego układu ?
Nie zdążyłem dziś sprawdzić czy czasem z zacisku nie wylatuje gdzieś płyn, ale jutro to zrobię, bo możliwe że gdzieś przecieka po wymianie zestawu regeneracyjnego.
I jeszcze jedno z tego co pamiętam przy poprzedniej regeneracji (tłoczek był również wkręcany) po naciśnięciu hamulca wysuwał się on tak że mogłem go praktycznie całego wysunąć. Czy może mi ktoś to potwierdzić bo już zgłupiałem. Do tego wydawało mi się że ruszając dźwignią od ręcznego tłoczek również będzie się wysuwał. Czy mam rację ?

W moim przypadku gdy używam nożnego tłoczek wysuwa się 3-4 mm i po puszczeniu pedału, cofa się.
W przypadku użycia ręcznego wysuwa się 2-3 mm i również się cofa do pozycji startowej.

Macie jakieś rady ?

Wnioskuję że coś jest nie tak z zaciskiem, ale nie jestem tego pewny.

Wpadający pedał hamulca

: czw gru 13, 2012 18:04
autor: Lucky_Luck

: pt gru 21, 2012 23:12
autor: nowy13
Zacisk wymieniony i wszystko wróciło do normy.
W przypadku starego po wyjęciu jego tłoczek się wkręcał i wykręcał bez najmniejszego problemu.
Nowy (używany) wykręcał się natomiast przy wkręcaniu trzeba było go wciskać i wkręcać. Jak się okazało ten stary miał zwalony mechanizm i nie trzymał.