Strona 1 z 1
Pompka spryskiwaczy szyb
: sob gru 08, 2012 17:38
autor: forestman
Witam i prosze o radę. Zima zaskoczyła mojego Touranka. Niestety nie jeździłem nim dość długi czas i nie pomyślałem o wymianie płynu do spryskiwaczy na zimowy.. No i ..stało się.. Wszystko zamarzło. Po rozmrożeniu "farelką" i suszarką, dolałem zimowego płynu. Niestety nic to nie dało. Przy próbie uruchomienia spryskiwania szyby - głucha cisza. Słychać przekaźnik (chyba wycieraczek) i wycieraczki ruszają kilka razy. Ale ze strony pompki - nie słychać nic. Pompka jest głucha.
Sprawdziłem bezpiecznik - OK.
Przeskanowałem vcds-em - brak błędów.
No i poległem.
1. Jak można zdiagnozować inaczej jak autoscan-em, co się dzieje??
2. Czy jeśli nie udało mi się rozmrozić samej pompki (grzałem dość długo, ale tylko od góry komory), to istnieje ryzyko jej uszkodzenia przy próbie uruchamiania, pomimo braku błędów vcds-a??
3. Wasze sugestie...
P.S. Sprawa pilna... ze względu na aurę za oknami

)
: sob gru 08, 2012 18:41
autor: lock00
forestman, jak dla mnie to nie powinienes na sile uruchamiac, lecz zalatwic u kogos jesli nie masz i zostawic na pare godzin w garazu ogrzewanym, samo powinno odmarznac i wtedy zalac zimowy plyn,
: sob gru 08, 2012 18:51
autor: forestman
Grzałem do tej pory, aż się porządnie przelewało w zbiorniczku jak kołysałem autem.. Ale jak zobaczyłem na zdjęciu, jak wygląda wymontowany zbiornik, to myślę, że chyba spód i pompki rzeczywiście nie odmarzły..
Ja włączyłem tylko kilka razy, jak "diagnozowałem"... Co zrobiła moja Druga Połówka, jak jeździła.. ??
: sob gru 08, 2012 19:51
autor: Tomas
Nie kombinuj, jak zamarzł Ci płyn to możesz spalić pompkę, staraj się rozmrozić auto w garażu a jak nie masz takiej możliwości to może chociaż "farelka" z nadmuchem. Tak czy siak płyn do wymiany.
: sob gru 08, 2012 19:58
autor: lock00
forestman, mysle ze pompki nie spaliles, ale jak juz jej nie bedziesz uzywał do czasu odmrozenia, mialem podobna akcje u kolegi w aucie, zostawil w garazu i wszystko wrocilo do normy, farelka niestety nie doszla we szystkie miejsca zamarzniecia

: sob gru 08, 2012 20:17
autor: forestman
Dzięki lock00 za słowa otuchy. Mam nadzieję, ze znajdę szybko ciepły garaż, bo na odwilż w moich stronach ciężko na razie liczyć
Dusiłem tą farelkę chyba z pół godziny na maxie.. aż mi się cieplutko w ręce zrobiło, ale chyba masz rację, ze nie do końca odmarzło.. W garażu mam -5,5.. Żeby nie nadkole, to byłoby pewnie dojście do pompki.. Ale i tak zostałyby inne przewody.. np. te na tylną szybę.. Więc to i tak przegrana walka.
: ndz gru 09, 2012 12:10
autor: niko02
forestman pisze: Ale i tak zostałyby inne przewody.. np. te na tylną szybę.. Więc to i tak przegrana walka.
Dobrze mówisz... U mnie sytuacja taka, że jak przyłapały pierwsze mrozy...-2, to miałem letni płyn w aucie... wypsikałem połowę na szyby, dolałem zimowego, potem od wszystkich świętych był spokój z mrozami, a ja sprysków nie używałem, ostatnio było -5...-10, wczoraj jadę autem, próbuję spryskać tylną szybą, a tu nic.... po kilku próbach zaczęło lekko sączyć, potem lekko wylewać ale do pełnego sukcesu sporo brakuje. Mam wrażenie, że trochę letniego zostało i w przewodach przymarzł...
: pt paź 11, 2013 08:19
autor: hottt
Chłopaki, może ktoś doradzić jak zdemontować pompkę spryskiwacza szyb?
Na komputerze wyszło, że jest błąd i rzecz jasna nie działa.
: pt paź 11, 2013 08:27
autor: Dodi
hottt pisze:Chłopaki, może ktoś doradzić jak zdemontować pompkę spryskiwacza szyb?
Na komputerze wyszło, że jest błąd i rzecz jasna nie działa.
na początek zdejmij nadkole...powinieneś dojść do pompki...