Strona 1 z 2
Smród, bród i ubóstwo....śmierdzący problem
: pt mar 15, 2013 13:52
autor: lukasz22i
Tytuł lekko przesadzony ale próbuję dojść co jest powodem przykrego i niekomfortowego zapachu w moim Turku.
Auto przed zimą było prane i czyszczone w środku, generalnie było elegancko, jak w nowym aucie. Do niedawna niby nic się w tym temacie nie zmieniło ale od kilku dni po wejściu do auta od razu odrzuca. Smród niby taka wilgoć, stęchlizna, żona opisuje to jako "zepsute jedzenie" ale w aucie zrobiłem ostatnio czystkę i nic takiego nie znalazłem, odkurzyłem, wymacałem podsufitkę i podłogę w poszukiwaniu przecieków, nie jest specjalnie mokra poza lekkim zawilgoceniem pod nogami kierowcy (taka pora roku), niestety auto stoi pod chmurką a pogoda jaka jest, każdy widzi. Nie ma mowy o wietrzeniu i suszeniu, czekam do wiosny. Nie wiem czy przewietrzenie rozwiąże problem, pewnie skończy się na praniu wnętrza na wiosnę.
Może ktoś ma jakiś pomysł?
ps. nie działa mi sprysk na tył, co prawda go nie używam więc raczej nie ma mowy o tym by płyn gdzieś uciekał w tapicerkę, przed samą zimą próbowałem kilka razy spryskać po demontaży dyszy ale dalej nie leciało a pompka pracuje, tak informacyjnie ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.
: pt mar 15, 2013 14:10
autor: Dodi
lukasz22i pisze:ps. nie działa mi sprysk na tył, co prawda go nie używam więc raczej nie ma mowy o tym by płyn gdzieś uciekał w tapicerkę, przed samą zimą próbowałem kilka razy spryskać po demontaży dyszy ale dalej nie leciało a pompka pracuje, tak informacyjnie ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.
własnie pod rączką od otwierania maski masz łącznik rurki od płynu do spryskiwaczy na tył... czesto lubi sie rozłączac w tym miejscu, wiec ja bym to miejsce na poczatek sprawdził... ja miałem u siebie rozłączone... efekt? brak spryskiwacza tylnej szyby ( pompka działała) i mokro pod dywanikiem kierowcy...
: pt mar 15, 2013 14:59
autor: DLUGI-74
A przez przypadek mleko się gdzieś w aucie nie rozlało ?
Pytam ponieważ u kumpla w aucie tak się stało i tak śmierdziało że szok !
Dodam że to lato było...

: pt mar 15, 2013 15:03
autor: Dodi
DLUGI-74 pisze:A przez przypadek mleko się gdzieś w aucie nie rozlało ?
Pytam ponieważ u kumpla w aucie tak się stało i tak śmierdziało że szok !
Dodam że to lato było...

po mleku tylko wymiana wykładzin moze przyniesc efekt... nawet nie ma co zaczynac walczyc inaczej, bo to i tak nie przyniesie skutku...
ale ja podejrzewam ten "łącznik"... nazbierało sie juz wilgoci i długo sie trzyma... mogło zasmiardnąć/zapleśniec...
: pt mar 15, 2013 17:21
autor: luigisq16
lukasz22i,
W aucie mojej córki po tamtej zimie tak jak piszesz pod dywanikami gumowymi wilgoć.
Nie miała rynienek w tych gumowych i woda wsiąkała w dywan pod nim.
Smród jak nie wiem co!
Na wiosnę po wysuszeniu i wietrzeniu auta przez kilka dni problem minął.

: ndz mar 17, 2013 21:29
autor: lukasz22i
Dzięki za rady, sprawdzę ten łącznik na rurce. Mleko się nie wylało chociaż kiedyś tak miałem i skończyło się na wymianie siedziska tylnej kanapy, znam ten smród

Oczywiście pierwsze słońce i wietrzenie samochodu, obowiązkowo.
: ndz mar 17, 2013 22:52
autor: Rafik
Ja bym zaproponował ozonowanie :)skoro nie ma nic we wnętrzu auta to może gdzieś w kanałach jest przyczyna

: czw mar 21, 2013 15:54
autor: cheles
To jeszcze dorzucę jak poczujecie dość ostry zapach coś jak ocet to polecam dokładnie oczyścić klimatyzację.
: czw mar 21, 2013 19:16
autor: Rafik
ozon klimę też zdezynfekuje

: czw mar 21, 2013 20:49
autor: matti1535
Zgadza się. Robiłem porządne ozonowanie latem i w tym roku też po zimie będę chciał zrobić, szczególnie, że wożę psa, który też dodaje swój zapach.
: pt mar 22, 2013 09:43
autor: cheles
Zgadzam się najlepsza opcja. Ale należy pamiętać, by przy czyszczeniu klimy oczyścić parownik na którym najwięcej "syfu" się zbiera. Jeżeli ktoś tylko oczyści kanały to za tydzień "zapaszek" znowu wróci.
: ndz kwie 07, 2013 18:27
autor: kazan13
lukasz22i pisze: niestety auto stoi pod chmurką a pogoda jaka jest
może coś wlazło na / pod silnik i zdechło? smrodek zaciąga do wnętrza

: ndz kwie 07, 2013 20:02
autor: lukasz22i
kazan13 pisze:lukasz22i pisze: niestety auto stoi pod chmurką a pogoda jaka jest
może coś wlazło na / pod silnik i zdechło? smrodek zaciąga do wnętrza

4

nie wiem ale najlepsze jest to że czasami śmierdzi czasami nie...pewnie zależy od pogody i temperatury ale dziwna sprawa, najgorsze że wstyd kogoś do auta zaprosić/podwieźć, od razu pomyśli że kierowca brudas bo tak zapuścił samochód a ja raczej należę do czyściochów
Dzisiaj cały dzień ładna pogoda i cały dzień okna otwarte, wietrzę!
: pn kwie 08, 2013 08:40
autor: aawol
i jak pomogło wietrzenie? Obawiam się że to nie tapicerki śmierdzą skoro czuć tylko okresowo. Moim zdaniem zapach jest zaciągany przez nawiew. Może faktycznie masz jakąś martwą istotę pod maską ( padły konie mechaniczne?) lub rozwijająca sie pleśń, grzyby w kanałach nawiewnych lub klimie.....
: pn kwie 08, 2013 10:41
autor: lukasz22i
aawol pisze:i jak pomogło wietrzenie? Obawiam się że to nie tapicerki śmierdzą skoro czuć tylko okresowo. Moim zdaniem zapach jest zaciągany przez nawiew. Może faktycznie masz jakąś martwą istotę pod maską ( padły konie mechaniczne?) lub rozwijająca sie pleśń, grzyby w kanałach nawiewnych lub klimie.....
...biorę pod uwagę drugą opcję i dlatego już niedługo robię pełny serwis klimy, z odgrzybianiem/ozonowaniem itp. Jak się puści nawiew to raczej nic nie czuć ale to może być złudne wrażenie bo jak człowiek nawciąga "zapachów" to potem już nie czuć, za to czuć po nocnym/dłuższym postoju auta. Na szczęście na kratce mam swój ulubiony AmbipurCar więc po chwili od zapalenia w aucie robi się względnie przyjemnie
Wczoraj postał popołudnie z otwartymi oknami, posprawdzałem jeszcze z ciekawości podłogę/podsufitkę i wszystko suchutkie, nie zauważyłem żeby tapicerka była gdzieś zawilgocona, dzisiaj też profilaktycznie wietrze bo słońce piękne.