Kraksa forowicza-zlotowicza, wesprzyjmy kolegę...
: wt kwie 16, 2013 18:58
Jadąc do domu dzisiaj spotkałem przy drodze naszego forowicza który przejeżdżając przez Konstantynów zderzył się z jakimś idiotą...

Jak sam powiedział w związku z tym zdarzeniem musi zrezygnować ze zlotu...
Pomóżcie mi przekonać go żeby tym czy innym autem ale jednak nie rezygnował, jeśli się nie mylę Dodi nawiedzi nas Passatem, Kasia Kia Sephia więc kolega też może pożyczyć jakieś autko i na zlot dygnąć
Sprawa miała miejsce godzinę temu więc na gorąco nie da się ustalić terminu naprawy, ale patrząc na uszkodzenia wydaje mi się że termin przed zlotem jest możliwy? W tym momencie auto jedzie do serwisu na naprawę w systemie bezgotówkowym więc trzymajmy kciuki za dobrą i szybka naprawę klubowego Tourana, jeśli nie da się go dopieścić do jazdy to pożyczaj kolego cokolwiek i na zlocie masz być
poniał?
PS. Autko ostatnie dwa dni było pieszczone już pod kątem zlotu i walki o tytuł pucusia z Mutim... jak pech to pech...

Jak sam powiedział w związku z tym zdarzeniem musi zrezygnować ze zlotu...
Pomóżcie mi przekonać go żeby tym czy innym autem ale jednak nie rezygnował, jeśli się nie mylę Dodi nawiedzi nas Passatem, Kasia Kia Sephia więc kolega też może pożyczyć jakieś autko i na zlot dygnąć
Sprawa miała miejsce godzinę temu więc na gorąco nie da się ustalić terminu naprawy, ale patrząc na uszkodzenia wydaje mi się że termin przed zlotem jest możliwy? W tym momencie auto jedzie do serwisu na naprawę w systemie bezgotówkowym więc trzymajmy kciuki za dobrą i szybka naprawę klubowego Tourana, jeśli nie da się go dopieścić do jazdy to pożyczaj kolego cokolwiek i na zlocie masz być
PS. Autko ostatnie dwa dni było pieszczone już pod kątem zlotu i walki o tytuł pucusia z Mutim... jak pech to pech...


