Dla tych co na długi weekend wyjeżdzają
: pt kwie 26, 2013 13:53
Dla tych kolegów co na długi weekend się wybierają i oczywiście dla tych co na Zlot podążają.
Jak więc rozpoznać nieoznakowane radiowozy ITD?
Charakterystyczne anteny, zamontowane na dachu tych pojazdów widać już z daleka. Najczęściej są trzy: fabryczna antena samochodu, antena CB oraz antena, służąca do wysyłania danych z fotorejestratora.
Jeśli do radiowozu zbliżamy się z przodu, z bliska łatwo dostrzec dwie dodatkowe lampy, umieszczone pod tablicą rejestracyjną.
Co prawda ich rozmieszczenie i typ są niezgodne z ogólnymi zasadami, w związku z czym samochody te nie powinny przejść badania technicznego, ale minister transportu szybko wydał decyzję, dopuszczającą użycie takich świateł przez ITD i polowanie na kierowców trwa w najlepsze. Kolejnym elementem, który pozwala zidentyfikować nieoznakowany radiowóz jest głowica, zamontowana w osłonie chłodnicy. Element ten umożliwia dokonywanie pomiarów i jest na tyle duży, że - w zależności od modelu - zachodzi na zderzak lub maskę.
Oczywiście, najłatwiej powziąć podejrzenia na podstawie marki i modelu samochodu.
Najczęściej używanymi w charakterze nieoznakowanych radiowozów samochodami są
Ford Focus kombi III generacji i Ford Mondeo.
Inne modele wykorzystywane przez ITD to Ford Kuga, Skoda Octavia, Opel Vectra, Astra i Insignia, Citroen C4 i Berlingo oraz Peugeot Partner. Te ostatnie są co prawda oznakowane, ale w sposób, który łatwo może wprowadzić nas w błąd. Samochody otrzymały żółtą barwę i pomarańczowe "koguty" na dachu, co sprawia, że z daleka można brać je za pojazdy pomocy drogowej lub GDDKiA.
(info za wp.pl)
Szerokości na trasie i szczęśliwego powrotu.
P.S O policyjnych nie wspominam, bo jak wiecie od razu zatrzymują a ITD wysyła pocztą pocztówki z trasy.
Jak więc rozpoznać nieoznakowane radiowozy ITD?
Charakterystyczne anteny, zamontowane na dachu tych pojazdów widać już z daleka. Najczęściej są trzy: fabryczna antena samochodu, antena CB oraz antena, służąca do wysyłania danych z fotorejestratora.
Jeśli do radiowozu zbliżamy się z przodu, z bliska łatwo dostrzec dwie dodatkowe lampy, umieszczone pod tablicą rejestracyjną.
Co prawda ich rozmieszczenie i typ są niezgodne z ogólnymi zasadami, w związku z czym samochody te nie powinny przejść badania technicznego, ale minister transportu szybko wydał decyzję, dopuszczającą użycie takich świateł przez ITD i polowanie na kierowców trwa w najlepsze. Kolejnym elementem, który pozwala zidentyfikować nieoznakowany radiowóz jest głowica, zamontowana w osłonie chłodnicy. Element ten umożliwia dokonywanie pomiarów i jest na tyle duży, że - w zależności od modelu - zachodzi na zderzak lub maskę.
Oczywiście, najłatwiej powziąć podejrzenia na podstawie marki i modelu samochodu.
Najczęściej używanymi w charakterze nieoznakowanych radiowozów samochodami są
Ford Focus kombi III generacji i Ford Mondeo.
Inne modele wykorzystywane przez ITD to Ford Kuga, Skoda Octavia, Opel Vectra, Astra i Insignia, Citroen C4 i Berlingo oraz Peugeot Partner. Te ostatnie są co prawda oznakowane, ale w sposób, który łatwo może wprowadzić nas w błąd. Samochody otrzymały żółtą barwę i pomarańczowe "koguty" na dachu, co sprawia, że z daleka można brać je za pojazdy pomocy drogowej lub GDDKiA.
(info za wp.pl)
Szerokości na trasie i szczęśliwego powrotu.
P.S O policyjnych nie wspominam, bo jak wiecie od razu zatrzymują a ITD wysyła pocztą pocztówki z trasy.