Strona 1 z 1
Wyjazd na wakacje - co zabrać?
: śr sie 07, 2013 00:19
autor: Blupol
cześć,
jadę w trasę i oprócz kamizelek, zestawu żarówek i bezpieczników wożę 1l płynu chłodzącego, porządną taśmę "scotch", kleszcze i zestaw śrubokrętów (bity itp.)
Co Wy zabieracie tak "na wszelki wypadek"?
Wiem że jak coś walnie to kaplica, ale niekiedy litr oleju/płynu czy kawałek drutu pozwoli dojechać te paręnaście km do najbliższego mechanika.
: śr sie 07, 2013 00:58
autor: Piotr1979
Oprócz jak powyżej: assistance, latarkę czołówkę, polar, ortalion, przewody do aku, linka holownicza, tzw tool'a w moim przypadku Leatherman, wodę do picia, kasa w kieszeni, srajtaśma, mokre chusteczki do wycierania rąk, paliwa w dalsze wojaże nigdy mniej niż 1/5 baku i zapasowy kluczyk.

: śr sie 07, 2013 09:33
autor: GUCIO
Bez zapasowego silnika ani rusz a to jest lina holownicza. I dobre samopoczucie z wiarą...

Udanego wypoczynku życzę...

Jeszcze ważne gdzie się wybierasz, czy to wakacje w PL?
: śr sie 07, 2013 10:23
autor: cheles
Blupol,
Telefony do pomocy drogowej szczególnie jak masz assistance, żeby w razie czego zadzwonić. Po drugie sprawdziłbym także przepisy w krajach przez które będziesz jechał, a one się róźnią w jednych wymagają kamizelki u innych trójkąta.
A jeżeli jedziesz w PL, to wysłałbym info do kolegów po trasie, że w tych dniach będziesz w okolicach i czy w razie awarii możesz liczyć na pomoc (wymienić się tel) i gdyby coś się stało kolega forumowicz pomoże.
edit:
a i sprawdź czy gaśnica jest i termin ważności.
: czw sie 08, 2013 08:12
autor: Blupol
cheles pisze:Blupol,
Telefony do pomocy drogowej szczególnie jak masz assistance, żeby w razie czego zadzwonić. Po drugie sprawdziłbym także przepisy w krajach przez które będziesz jechał, a one się róźnią w jednych wymagają kamizelki u innych trójkąta.
Taak, wiem - w Słowacji przepisowo trzeba mieć komplet bezpieczników
Jadę do Włoch kolejny raz, ale nie szkodzi zapytać co Wy proponujecie.
PS. Hehe - o "srajtaśmie" zapomniałem na śmierć

: czw sie 08, 2013 09:50
autor: cheles
Blupol pisze:PS. Hehe - o "srajtaśmie" zapomniałem na śmierć
Pamiętaj bo we Włoszech wc może być płatne

: czw sie 08, 2013 10:57
autor: DLUGI-74
Blupol
GOLD karta - myślę że to podstawa

Dobry humor
i nie myśleć co się może stać...
Udanego urlopu

: czw sie 08, 2013 11:15
autor: Maciej_F
Blupol pisze:cheles pisze:Blupol,
Jadę do Włoch kolejny raz, ale nie szkodzi zapytać co Wy proponujecie.

A ja z ziemi Polskiej do Włoskiej pierwszy raz .
Gdzie zgrubsza jedziesz ?
No paczaj a z tymi płatnymi kiblami to się zmarwiłem

druga Polandia
: czw sie 08, 2013 11:23
autor: cheles
Maciej_F pisze:Blupol pisze:cheles pisze:Blupol,
Jadę do Włoch kolejny raz, ale nie szkodzi zapytać co Wy proponujecie.

A ja z ziemi Polskiej do Włoskiej pierwszy raz .
Gdzie zgrubsza jedziesz ?
No paczaj a z tymi płatnymi kiblami to się zmarwiłem

druga Polandia
Nie wszystkie - tam gdzie będziesz miał stację benzynową i knajpę/restaruację/sklep są bezpłatne. A i się nie zdziw, jak zobaczysz włocha, który tankując auto będzie palił przy dystrybutorze.
: czw sie 08, 2013 11:48
autor: Maciej_F
A propos co jeszcze warto zabrać .
Jak nie wierzycie w niezawodność Touranów .
Ubezpieczenie podróżne w Generali ( nie jest to reklama ) .
Stówa na 2 tygodnie podróży .
Ale sprawdzone : samochód się rozkraczył znajomym . Bez problemów naprawili za granicą , dali hotel itp .
: pt sie 09, 2013 10:12
autor: Blupol
Od kilku lat jeżdżę nad płn. Adriatyk (Bibione, Caorle) - 950-1000km 11-12 godzin jazdy.
Płatnych WC nie spotkałem - przynajmniej na parkingach i stacjach free.
Ubezpieczam sie z reguły w warcie, ale tam NIE UBEZPIECZAJĄ AUTA!
A ta stówa w generalli to tylko samochód czy również NW na rodzinę ?
PS. przed wyjazdem zawsze mechanik - podnośnik - komputer. Jakieś ew. wycieki czy obluzowane zawieszenie można wykryć.
: pt sie 09, 2013 10:22
autor: Maciej_F
Blupol pisze:
A ta stówa w generalli to tylko samochód czy również NW na rodzinę ?
Nie . Za samochód . NNW zostawiłem sobie z dotychczasowego AC/OC , ale można było też dokupić .
Blupol pisze:
PS. przed wyjazdem zawsze mechanik - podnośnik - komputer. Jakieś ew. wycieki czy obluzowane zawieszenie można wykryć.

ło to to właśnie jeszcze wykryliśmy awaryjke . Przeglad przed wyjazdem to podstawa
: pt sie 09, 2013 10:49
autor: Tomas
Ja też brałem dodatkowe assistance na wyjazd do Włoch. I zatankuj w Austrii przed granicą z Włochami bo ceny niestety kosmos. No i płatne autostrady tez nie mało.
: pn sie 26, 2013 10:50
autor: Blupol
Witajcie, już z powrotem.
Touranek spisał się świetnie

, cena diesla w Austrii (nie na autostradzie) 1.39 E.
Ale taniocha nie? Mają ok. 2-3x większe zarobki i 5,85 zeta za litr wychodzi... To u nas powinno kosztować ok. 2,5 za litr.
pzdr.
: pn sie 26, 2013 11:59
autor: Maciej_F
Blupol pisze:Witajcie, już z powrotem.
Touranek spisał się świetnie

, cena diesla w Austrii.......
pzdr.
no mój też przejechał 3 800 km bezproblemowo . Należy mu się jakaś zabawka
W austrii to jeszce pikuś . Na autostaradzie we Włoszech diesel prawie 1,9 Eur
