Witam ,koledzy mam problem z lewym tylnym kierunkowskazem (nie świeci)pozostałe kierunkowskazy działają normalnie na desce pokazuje kontrolke żarówek i strzałeczka mruga szybciej jakby przepalona była żarówka,miał ktoś podobny przypadek???żarówka jest ok ,sprawdzona ,wtyczki także ok..proszę o pomoc...dzieki
faktycznie troche namieszałem,objawy są takie ze raz działa raz nie nie wiem od czego to zależy,niekiedy sie pali normalnie, raz wcale sie nie swieci,raz lekko zarzy jakby zwarcie faktycznie.juz zgupiałe a w weekend mam długą trasie i bez normalnie działającego kierunku troche lipa.ciekawi mnie fakt,ze pomimo braku kierunku,pozostałe kierunki działają prawidłowo.
nie a co by mogło pomóc osuszenie wtyków
no przecież oczywiste że od tego musisz zacząć
zlikwidować powód "przemakania" osuszyć i wyczyścić wtyki złożyć do kupy i zapomnieć o problemie
sylvio27, Warto dostać się do Bordnetza i sprawdzić czy jest na odpowiednim pinie napięcie podczas działania. (podepnij probówkę na żaróweczkę by było obciążenie) Jak jest to pozostaje poprowadzić przewód od Bordnetza z kostki C pin11 do lewej tylnej lampy bo wszystko wskazuje że gdzieś sie "zagubił" po drodze.
koledzy dzisiaj to dopiero mam historie,wchodze rano do garażu wsiadam do tourana przekręcam kluczyk kontrolki się zapalają normalnie a po dwóch sekundach znika wszystko....pada całkowicie wszystko jakby prąd całkowicie uciekł......masakra jakaś bo nawet nie mogę podjechać do elektryka .....spotakał się ktoś z podobnym objawem??