Strona 1 z 1
Zasiarczony roczny aku Bannera
: śr paź 16, 2013 15:29
autor: himi
Zaniepokojony dużymi poborami prądu przy wyłączonym silniku (0.12- 0.21 nawet) dałem auto do sprawdzenia elektrykom. Stwierdzili, że pobór generuje moduł komfortu, który żre prąd przez pół godziny po wyłączeniu silnika. Potem pobory spadają do zera. Skutkiem tego w połączeniu z jazdą na bardzo krótkich odcinkach po mieście (ostatnie dwa - trzy miesiące głównie tak jeżdziłem) było rozładowanie aku. Bannera 72 Ah kupiłem rok temu. Jakieś 3 tygodnie temu pod sklepem turan musiał być odpalony z kabli, bo aku nie kręcił. To jedyny przypadek rozładowania. Zaraz po dojeździe do domu go doładowałem prostownikiem. Już wcześniej 3-4 razy doładowywałem aku kiedy obserwowałem, że może tracić ,,kopa'', ale wcześniej się nie rozładował.
Badanie aku - 60% mocy rozruchowej, stwierdzone zasiarczenie. Aku w zasadzie do wymiany. Jeszcze rok gwarancji, ale sprzedawca już oświadczył, że zasiarczenie nie podlega reklamacji....
Zakup co roku nowego aku to jakiś absurd. Wiem, że diesel (mam 1,9 TDI) nie jest samochodem do miasta. Ale ja też wyłącznie po mieście nie jeżdżę przecież. Przez około pół roku samochód lata regularne trasy. Drugie pół, z racji mojej pracy - jeździ po mieście.
Sorry za przydługi wywód, ale się zastanawiam - jest jakaś możliwość zmiany poboru prądu przez moduł komfortu? Czy czas na sprzedaż diesla po prostu, bo nie to auto na te realia?
: śr paź 16, 2013 19:08
autor: cheles
himi,
Przeciez zawsze możesz pożyczyć moduł komfortu i sprawdzic czy to jego wina. Po drugie poczytaj dokładnie instrukcje auku bo jakoś nie widze tego, że sprzedawca moze odmówic wymiany gwarancyjnej z tego powodu.
: śr paź 16, 2013 19:42
autor: Tomas
Zasiarczenie występuje wtedy gdy au jest nieużywany przez dłuższy czas.
Z własnego doświadczenia Ci powiem że miałem przypadek notorycznego podnoszenia wolnych obrotów, bo komp odczytywał niedoładowany aku. Miałem Eurostart. Bateria była roczna więc można powiedzieć że niemal nowa. Dwie diagnostyki stwierdziły że aku jest ładowany, elektrolit OK, Przeczyszczone wszystkie masy regulator napięcia wymieniany, bez efektu. Co pomogło ? Nowy akumulator, renomowanej dobrej firmy, w moim przypadku Varta.
Tu moja historia:
http://touranklub.pl/forum/viewtopic.php?t=63&start=75
: śr paź 16, 2013 19:52
autor: krzysaudi
Banner to śmiec ... Jak założylem do Toyoty Corolli to po 2-3 tygodniach zaczęlo się cykliczne rozladowywanie aku . Po zmianie na baterie jakiejś innej firmy od razu problem z glowy . @ lata temu z kolei trafilem na boscha który byl nic nie warty . Dzisiaj trafic dobra baterie to wielki sukces . Ja wolę kupić z kliku miesięcznego autka używany niż nowy zlom

Kris
: śr paź 16, 2013 22:07
autor: jeżu
himi, Kilkakrotne głębokie rozładowanie akumulatora powoduje nieodwracalne zmiany w strefie płyty akumulatora i nigdy nie powróci do stanu 100% sprawności. Niestety praca w ciągłym niedoładowaniu powoduje zasiarczenie i obojętnie czy to Baner, Bosch, Centra.... czy inny złoty akumulator. Sprzedajemy "masę" akumulatorów ale większość nieuzasadnionych reklamacji to tylko rozładowane akumulator.
: czw paź 17, 2013 08:52
autor: himi
Zdaję sobie sprawę, że do zasiarczenia doszło przez długi okres niedoładowania (aku jeżdził nigdy do końca nie naładowany zapewne). Krótkie odcinki robią swoje. Zastanawiam się jak można temu zaradzić. Najlogiczniejsze wydaje mi się kupienie mniejszego aku (np 60 Ah). Szybciej mam szansę go doładować. Touranem 2 razy w tygodniu będzie jeździła żona (praca wymaga dojazdu po 35 km dziennie w jedną stronę). Ale - czy jest jakiś skuteczny sposób na domowe mierzenie poziomu naładowania aku? Kupuję nowy i będę musiał od czasu do czasu go doładować. Ładując w ciemno mogę zapewne przeładować aku, co również go zasiarczy.
Posiadam taki prostownik, tyle, że 7A
http://allegro.pl/prostownik-stef-pol-e ... 95922.html
No i wybór aku. Ktoś pisze o ,,renomowanej Varcie''. Wydawałoby się, że Bosh też renomowany, a co użytkownik to inna opinia. Są jakieś pewne, dobre aku w sensownej cenie?
Jakoś bardziej przemawia do mnie obsługowy - właśnie z racji konieczności doładowań. Jakoś mam wbite w głowę, że zostawiając na noc aku pod prostownikiem np na 7A - zakręcone cele mogą się skończyć pęknięciem. Czy się mylę?
: czw paź 17, 2013 09:44
autor: wulkan
35km x 4 to masz 140km na weekend pewnie też gdzieś pojeździsz więc moim zdaniem spokojnie aku doładujesz, faktycznie zabrałbym się za pomiar i namierzenie tego co rozładowuje aku lub go pożera! ewentualnie na dłuższym postoju gdy auto nie używane rozłączać co się da, a podczas jazdy jak wygląda jazda tzn. full wszystkie światła i muza przez wzmacniacz na maksa leci??

: czw paź 17, 2013 11:59
autor: himi
Aku rozładowuje m.in moduł komfortu, który żre prąd aż do uśpienia. 30 minut około. Nie szaleję z poborami prądu, wiem , że jest kłopot z prądami więc rzadko radio + cb (tylko w trasie). Oczywiście nadmuch minimalnie, światła zawsze (mam wersję, która nie wyłącza świateł wcale:)
Pobór sprawdzał dwa dni temu elektryk. Twierdzi, że po 30 minuta spada do zera - wina to wygaszanie modułu. BTW czy jego da się jakoś przeprogramować, żeby usypiał szybciej?
Rozmawiałem dzisiaj długo z właścicielem hurtowni aku. Odradzał mi małe aku (60 AH) - mówi,że to kiepski pomysł. Jego zdaniem minimum na moje auto to 72 Ah) Namawia nie na Bannera w systemie start/stop. Około 500 złotych, więc sporo. Ale z tego co mówi, aku te są dużo bardziej odporne na niedoładowania, co raz tym idzie dłużej powinien popracować.
: czw paź 17, 2013 14:41
autor: Tomas
Zaraz, zaraz a jaki Ty masz akumulator ? Moc i prąd rozruchowy ?
: czw paź 17, 2013 14:56
autor: Muti
himi pisze:Aku rozładowuje m.in moduł komfortu, który żre prąd aż do uśpienia. 30 minut około.
To jest normalne przy otwartych drzwiach czy masce i nie jest to takie zużycie,które by mogło spowodować rozładowywanie. Jeżeli elektrycy by zamknęli wszystkie drzwi łącznie z maską,to komfort wygasiłby się po ok 10-15 minutach.
: czw paź 17, 2013 15:54
autor: himi
Ja zakładam ze oni robili pomiar z pozamykanym autem- no może z maską otwartą. Zasiarczony aku to był Banner. 74 Ah zdaje się i 700A. Został u sprzedawcy, więc już nie sprawdzę.
Wydruk po teście aku:
- napiecie 12,37V
- zdolność rozruchowa 58℅
Przez około 7 miesięcy użytkowania tego aku jednym z powodów dużego poboru prądu mógł być m.in (tak sądzę) fakt, że miałem uszkodzony mały wentylator, jego ,,obowiązki'' przejmował ten duży hałasując niemiłosiernie. We wrześniu założyłem nowy mały, a krótko potem padł aku - rozładował się do końca. Czynników wpływających na rozładowywanie było wiele: ten pobór z wentylatora, częste krótkie odcinki, komfort jedzący prąd etc. Mimo wszystko jestem lekko w szoku, że zajechałem w ten sposób w rok akumulator.
O tym, czy to była wina moja, czy coś jest nie tak z samochodem przekonać się mogę tylko w jeden sposób. Mając świadomość, że zasiarczonego Bannera już nie wskrzeszę dziś po południu kupiłem nowego bannera running bull 70 Ah EFB. Zobaczymy po roku jak się będzie sprawował. Jest to aku do nowych aut (start-stop) ale ze specyfikacji wynika, że dużo lepoej sobie radzi pod mocnymi obciążeniami prądowymi.