Wymiana baterii w kluczyku - potencjalne zagrożenia
: sob paź 19, 2013 21:07
Witam,
W ostatnim czasie bylem na przeglądzie technicznym auta, mechanik stwierdził zapala się lampka w aucie sygnalizujaca kluczyk (nie wiem ktora to lampka, w sumie nie wazne). Dzisiaj zona tez stwierdzila ze za 10 razem odblokowala auto. Zamierzam wymienić baterię w kluczykach wedlug opisu http://touranklub.pl/forum/viewtopic.ph ... ac0aad6af2
Do swojego tourana posiadam tylko jeden kluczyk i boje się, że jak coś pójdzie nie tak to zona zostanie bez auta (jutro wyjezdzam i przez tydzien mnie nie bedzie). Może mi ktoś od A do Z powiedzieć jak się do tego zabrać, żeby obyło się bez ceregieli? Pisze bo pamiętam że jak miałem Forda Focusa to tam przy wymianie trzeba było uważać, żeby zrobić to w miarę szybko bo jak nie to się kluczyk rozkodowywał. Czy w przypadku tourana też są jakieś nie spodzianki? Poradzcie na co trzeba uważać.
W ostatnim czasie bylem na przeglądzie technicznym auta, mechanik stwierdził zapala się lampka w aucie sygnalizujaca kluczyk (nie wiem ktora to lampka, w sumie nie wazne). Dzisiaj zona tez stwierdzila ze za 10 razem odblokowala auto. Zamierzam wymienić baterię w kluczykach wedlug opisu http://touranklub.pl/forum/viewtopic.ph ... ac0aad6af2
Do swojego tourana posiadam tylko jeden kluczyk i boje się, że jak coś pójdzie nie tak to zona zostanie bez auta (jutro wyjezdzam i przez tydzien mnie nie bedzie). Może mi ktoś od A do Z powiedzieć jak się do tego zabrać, żeby obyło się bez ceregieli? Pisze bo pamiętam że jak miałem Forda Focusa to tam przy wymianie trzeba było uważać, żeby zrobić to w miarę szybko bo jak nie to się kluczyk rozkodowywał. Czy w przypadku tourana też są jakieś nie spodzianki? Poradzcie na co trzeba uważać.