Strona 1 z 1
Taka sytuacja
: śr gru 04, 2013 18:32
autor: Tomas
Taka sytuacja. Podjezdzam dziś z dzieckiem pod przedszkole, parkuje obok Golfa IV. Wysiadam i że zdziwieniem stwierdzam że Golf sobie klekocze na wolnych,drzwi otwarte nawet bym rzekł przymkniete tylko, kluczyk w stacyjce. Rzut oka po okolicy -nikogo. Poszedłem z dzieckiem wracam Golf dalej klekoce. No to 997 w poczuciu obywatelskiego obowiązku zgłaszam podejrzenie kradzieży. Przyjmują . Zaraz przyjdziemy słyszę. Czekam. Ludzi kręci się sporo wszak to duże osiedle. Mija jakieś 20 minut od mojego przyjazdu. Z bloku wychodzi gość z dzieckiem i pakuje się do Golfa. No to ja go pytam czy jego i czy zawsze tak zostawia a on na to że z psem wyszedł wcześniej i chciał żeby się nagrzal. Kopara mi spadła.
Wysyłane z mojego Szajsunga dzięki Tapatalk 2
Re: Taka sytuacja
: śr gru 04, 2013 19:46
autor: Chicken
Cóż czytając takie i podobne historie stwierdzam, ze głupota ludzka nie ma granic.
Re: Taka sytuacja
: śr gru 04, 2013 20:04
autor: admin
Tomas trzeba było brać golfine

Re: Taka sytuacja
: śr gru 04, 2013 20:07
autor: Tomas
Przemknęło mi to przez głowę

Re: Taka sytuacja
: śr gru 04, 2013 20:28
autor: aawol
eee golfa???? nie nie brałbym. Jakby to był nowy turek to co innego.
Re: Taka sytuacja
: śr gru 04, 2013 20:52
autor: Łukaszz
Jak ktoś ma ropę za grosze to sobie auto zostawia zapalone,nie widzę w tym nic dziwnego.Sam jak jestem w Kanadzie odpalam auto z pilota przez okno 20 min wcześniej przed wyjazdem do pracy.
Re: Taka sytuacja
: śr gru 04, 2013 21:05
autor: Tomas
Sęk w tym że to nie o tą ropę chodzi.
Re: Taka sytuacja
: śr gru 04, 2013 21:11
autor: tomix
hmm ale nie napisales co z policja ? przyjechali , bo od twojego zgloszenia 20 minut...
Re: Taka sytuacja
: śr gru 04, 2013 21:56
autor: Tomas
Jak odjechał to już nie było podstaw do interwencji, co najwyżej mandat za pozostawienie uruchomionego auta bez nadzoru. Próbowałem odwołać wezwanie ale nikt nie odbierał, więc po dwóch próbach pojechałem do pracy.
Re: Taka sytuacja
: czw gru 05, 2013 00:12
autor: Robcio
Tomas pisze:[...] a on na to że z psem wyszedł wcześniej i chciał żeby się nagrzal. [...]
Nie trafila mu sie wersja z ogrzewaniem postojowym, to teraz kombinuje - "kreatywny" jest

Re: Taka sytuacja
: czw gru 05, 2013 12:07
autor: ado
To nie głupota, to zaufanie

Re: Taka sytuacja
: czw gru 05, 2013 13:45
autor: lock00
Sam znam kilka osób którzy odpalają auto zostawiaja aby się zagrzało, tyle że drugim kluczykiem zamykają odpalone auto

Re: Taka sytuacja
: pt gru 06, 2013 10:53
autor: transporter0
Szczerze nie widzę w tym nic dziwnego. Sam często tak robię że nie gaszę pod domem na ulicy samochodu jak wpadam na kawę. Tak samo jak rzadko go zamykam. A nie pomyślałeś że koleś ma po prostu zamontowany antynapad i najwyżej ktoś mu autem odjedzie na 200m?
Re: Taka sytuacja
: pt gru 06, 2013 16:19
autor: Tomas
Nie pomyślałem. Wiesz jakby zamknął drzwi, to nie byłoby sprawy, on je ledwo przymknął. Zresztą to nie o to chodzi. Chodzi o beztroskę. A jak ukradną to płacz i lament.