Moja zona jak była trochę młodsza mama jak teraz

i jak jej zaproponowałem jakies mniejsze auto na miasto podsumowała to to tak: A gdzie zmieszczę wózek i zakupy?

Dodam że wózek był dość sporych rozmiarów... A następny argument był o małej klatce i strefach zgniotu i chyba ze sam nim będę jeździł... Wiec temat umarł...