Wiatraki się załaczają, słabo się nagrzewa.
: śr sty 22, 2014 12:16
Witam Was.
Piszę, bo mój problem jest jakby hybrydą kilku innych opisywanych tu.
Jestem po operacji czyszczenia Webasta, po wymianie pompki V55 i wymianie czujników (G189) przy Webasto. Pompka była zajechana doszczętnie a czujniki zgłaszały na VCDSie błąd i wymieniłem je na inne używki. Zuheisterek wyczyściłem i przestał wreszcie kopcić - WEBASTO pracuje mi bardzo ładnie.
Problem z grzaniem auta pozostał i nie potrafię zdiagnozować przyczyny. VCDS nie zwraca mi obecnie żadnych błędów.
Oto objawy problemu:
1) Przy temperaturze otoczenia dodatniej np. +6 C samochód nabiera temperatury i na wskaźniku pokazuje np. +70 albo dalej nawet +90 a z nawiewów dmucha zimne albo letnie powietrze i tak nawet przez 30 minut jazdy autostradą. Nawiew wieje z dużą mocą jakby próbował nadrobić a nie wiedział, że dmucha zimnym. Po jakimś czasie jak jeszcze jadę, to załapuje i zaczyna dmuchać ciepłym.
2) W każdej temperaturze otoczenia (lekko dodatniej a także ujemnej) potrafią się włączyć nagle wiatraki na chłodnicy i dmuchać nawet, gdy auto dosłownie 4-5 minut wcześniej zostało uruchomione po nocy. Kompletny odpał mają wiatraki, bo chłodzą zimny silnik.
3) Gdy przyszła ostrzejsza zima i webasto włącza się za każdym uruchomieniem auta, to problem z grzaniem wnętrza jakby przestał występować, bo ciepłe powietrze dmucha razem z nagrzewaniem się płynu w obiegu. Odpalałem VCDSa i obserwowałem jak temperatura płynu rośnie w webasto i w obiegu i wyglądało to bez zarzutu. Trochę podejrzewam jednak, że nawet wówczas nagrzewa się zbyt długo. Przy temp. -4C auto pracuje razem z włączonym Webasto, jedziemy razem do pracy i po przejechaniu 15 km w 30 minut w korku on dopiero pomału dobija do 80-90 stopni.
Moje pytania więc brzmią:
a) Czy to może być uszkodzony termostat ?
b) Czy może to być uszkodzony jakiś czujnik temperatury płynu i czy występuje w tym aucie jeden, czy jest ich więcej ?
Piszę, bo mój problem jest jakby hybrydą kilku innych opisywanych tu.
Jestem po operacji czyszczenia Webasta, po wymianie pompki V55 i wymianie czujników (G189) przy Webasto. Pompka była zajechana doszczętnie a czujniki zgłaszały na VCDSie błąd i wymieniłem je na inne używki. Zuheisterek wyczyściłem i przestał wreszcie kopcić - WEBASTO pracuje mi bardzo ładnie.
Problem z grzaniem auta pozostał i nie potrafię zdiagnozować przyczyny. VCDS nie zwraca mi obecnie żadnych błędów.
Oto objawy problemu:
1) Przy temperaturze otoczenia dodatniej np. +6 C samochód nabiera temperatury i na wskaźniku pokazuje np. +70 albo dalej nawet +90 a z nawiewów dmucha zimne albo letnie powietrze i tak nawet przez 30 minut jazdy autostradą. Nawiew wieje z dużą mocą jakby próbował nadrobić a nie wiedział, że dmucha zimnym. Po jakimś czasie jak jeszcze jadę, to załapuje i zaczyna dmuchać ciepłym.
2) W każdej temperaturze otoczenia (lekko dodatniej a także ujemnej) potrafią się włączyć nagle wiatraki na chłodnicy i dmuchać nawet, gdy auto dosłownie 4-5 minut wcześniej zostało uruchomione po nocy. Kompletny odpał mają wiatraki, bo chłodzą zimny silnik.
3) Gdy przyszła ostrzejsza zima i webasto włącza się za każdym uruchomieniem auta, to problem z grzaniem wnętrza jakby przestał występować, bo ciepłe powietrze dmucha razem z nagrzewaniem się płynu w obiegu. Odpalałem VCDSa i obserwowałem jak temperatura płynu rośnie w webasto i w obiegu i wyglądało to bez zarzutu. Trochę podejrzewam jednak, że nawet wówczas nagrzewa się zbyt długo. Przy temp. -4C auto pracuje razem z włączonym Webasto, jedziemy razem do pracy i po przejechaniu 15 km w 30 minut w korku on dopiero pomału dobija do 80-90 stopni.
Moje pytania więc brzmią:
a) Czy to może być uszkodzony termostat ?
b) Czy może to być uszkodzony jakiś czujnik temperatury płynu i czy występuje w tym aucie jeden, czy jest ich więcej ?