Zeżarte wygłuszenia komory i maski silnika.
: wt maja 20, 2014 21:19
Panowie.
Jakieś dziadostwo włazi mi pod maskę i systematycznie zżera wygłuszenia w komorze silnika. Nie wiem czy to kuna czy fretka, ale kiedyś zmieliłem nawet jeża pod maską paskami przy odpaleniu silnika. Kupę igieł miałem wszędzie.
W tej chwili wyskubie filc i ślag mnie już trafia.
Macie jakieś pomysły jak odstraszyć lub pozbyć się wizyt takich drani?
Wiem, że jeże są pod ochroną i nie można truć ale zeżrą mi wszystkie wygłuszenia filcowe i nie tylko.
Ktoś ma jakieś sprawdzone pomysły?
Masakra
Jakieś dziadostwo włazi mi pod maskę i systematycznie zżera wygłuszenia w komorze silnika. Nie wiem czy to kuna czy fretka, ale kiedyś zmieliłem nawet jeża pod maską paskami przy odpaleniu silnika. Kupę igieł miałem wszędzie.
Macie jakieś pomysły jak odstraszyć lub pozbyć się wizyt takich drani?
Wiem, że jeże są pod ochroną i nie można truć ale zeżrą mi wszystkie wygłuszenia filcowe i nie tylko.
Ktoś ma jakieś sprawdzone pomysły?
Masakra