Strona 1 z 1

Zeżarte wygłuszenia komory i maski silnika.

: wt maja 20, 2014 21:19
autor: luigisq16
Panowie. :bry:
Jakieś dziadostwo włazi mi pod maskę i systematycznie zżera wygłuszenia w komorze silnika. Nie wiem czy to kuna czy fretka, ale kiedyś zmieliłem nawet jeża pod maską paskami przy odpaleniu silnika. Kupę igieł miałem wszędzie. :shock: W tej chwili wyskubie filc i ślag mnie już trafia. :evil:
Macie jakieś pomysły jak odstraszyć lub pozbyć się wizyt takich drani? :>
Wiem, że jeże są pod ochroną i nie można truć ale zeżrą mi wszystkie wygłuszenia filcowe i nie tylko.
Ktoś ma jakieś sprawdzone pomysły?
Masakra :/

Re: Zeżarte wygłuszenia komory i maski silnika.

: wt maja 20, 2014 21:28
autor: Tomas

Re: Zeżarte wygłuszenia komory i maski silnika.

: wt maja 20, 2014 21:33
autor: luigisq16
Tomas pisze:Jest już temat o tym
Dzięki. Temat do kosza.

Re: Zeżarte wygłuszenia komory i maski silnika.

: wt maja 20, 2014 21:33
autor: Miki76
luigisq16 pisze:Panowie. :bry:
Jakieś dziadostwo włazi mi pod maskę i systematycznie zżera wygłuszenia w komorze silnika. Nie wiem czy to kuna czy fretka, ale kiedyś zmieliłem nawet jeża pod maską paskami przy odpaleniu silnika. Kupę igieł miałem wszędzie. :shock: W tej chwili wyskubie filc i ślag mnie już trafia. :evil:
Macie jakieś pomysły jak odstraszyć lub pozbyć się wizyt takich drani? :>
Wiem, że jeże są pod ochroną i nie można truć ale zeżrą mi wszystkie wygłuszenia filcowe i nie tylko.
Ktoś ma jakieś sprawdzone pomysły?
Masakra :/
dla tego ja wożę pod maską nasączone szmatki mocnym koncentratem z Lenora i zapach czuć na parę metrów od auta bo co jakiś czas znajdowałem na akumulatorze bułki chleb itp