Jedziemy obejrzeć TO:
www.bloodhoundssc.com
Jest to auto z napędem odrzutowym, które ma pobić dotychczasowy rekord prędkości na lądzie i pojechać 1000 mil na godzinę (1600 km/h). Obecny rekord to 1227,985 km/h. W zasadzie, to jest samolot bez skrzydeł, ale i tak trzeba mieć cohones, żeby usiąść za kółkiem tego potwora. W tym "aucie" wykorzystano silnik Cosworth z Formuły 1 - do napędu pompy paliwa
Jak wrócę, to postaram się wrzucić kilka fotek.
----------------------
Fotki zrobione. W składzie ekipy konstruktorów są osoby, które albo projektowały odrzutowce pasażerskie, albo wojskowe, albo bolidy F1...
Auto poprowadzi Andy Green - właściciel obecnego rekordu prędkości na ziemi.

Model auta - szkoda, że nie ostre...

Przy silniczku (1 z trzech, jakie będą na pokładzie) - 10000kg ciągu.
Silnik pochodzi z samolotu Eurofighter Typhoon.

Silnik w całej okazałości. 'Rura', w której znajduje się turbina wykonana jest w całości z tytanu.

Wirnik sprężarki

Łoże hybrydowego silnika rakietowego o ciągu 15000 kg - to właśnie ten silnik potrzebuje 800 KM mocy w... pompie paliwowej.

Pokrywa silnika odrzutowego. Rama z aluminium, a blaszka na maskę - z tytanu.

Monokok z doczepionym prototypem zbiornika płynu chłodniczego do silnika pompy paliwa.

Kierowca nad głową ma wlot powietrza do silnika. Niestety nie ma grilla z logo VW

Widok przez osłonę kabiny kierowcy.

Nos auta z włókna węglowego. Jak widać, brakuje czubka - będzie oczywiście tytanowy.