Nie mając za bardzo czasu na zabawę podjechałem do speców którzy przekonali mnie do wymiany wirnika, łożysk, szczotek w regulatorze za 350zł . W sumie mam poza uzwojeniem i obudową nowy alternator. No ale nieważne oby posłużył. Jednak to nie rozwiązało problemu
Jak było 12,4V podczas pracy silnika tak nadal było. Duży plus dla speców od alternatora jest taki że podjechałem w celu sprawdzenia co jest nie tak i po 10 min jeden z nich ustalił przyczynę braku ładowania. Spalony był bezpiecznik 200A doprowadzający prąd z akumulatora do alternatora lub odwrotnie

Koniec końcem udało się a to najważniejsze, choć portfel sporo lżejszy.
Dziękuję za pomoc i temat zamykam.