Nie chodziło mi o ciebie, pisałem ogólnie ale jeśli cię uraziłem to przepraszam. Pisałem tak dlatego że znam osoby które praktycznie nie znają niemieckiego ale porywają się na ściąganie autka z DE.aki pisze:Rzutnik nie wiem dlaczego uwazasz ze nie znam niemieckiego, jak mam obywatelstwo i jestem tam zameldowany. A językiem wladam perfekt. Gdybym nie wiedział jak sprowadzić auto to bym nie oferował się z pomocą. Na zachodzie owszem także robią przekręty jak zawsze lecz prędzej Kupisz samochód niż w kraju. Miałem sporo Klientów którzy uparcie szukali auta w kraju i nie kupili a jadąc ze mną auto zakupili i sa bardzo zadowoleni. Trzeba wiedzieć gdzie kupować.
Swojego Tourana ściągałem z zachodu przy pomocy kogoś takiego jak ty głównie z założenia że kupię samochód pewniejszy niż u nas. W konsekwencji kupiłem autko ze stukającą dwumasą (ale nie zawsze) i sprzedający nie ukrywał tego tylko sam poinformował o tym. Poza tym autko miało porysowane zderzaki i błotnik z tyłu (wielokrotnie zdarzyć może się to każdemu) i także nie było to ukrywane.
Osobiście uważam że jeśli kilkuletnie autko nie ma żadnych rys to już jest podejrzane. Wiele zdjęć aut robionych jest bezpośrednio po myciu (ochlapaniu wodą) - ma to swój cel, mokra karoseria i kropelki wody na niej maskują wiele rzeczy. Ogólnie mówiąc ciężko jest kupić autko w dobrym stanie technicznym (na tle wszystkich sprzedawanych) ale życzę powodzenia w poszukiwaniach.
Kiedyś przy poszukiwaniach drugiego mniejszego autka jakiś handlarz (niby z polecenia) podesłał mi zdjęcia Citroena C3 "lekko" uszkodzonego z przodu. Brakowało zdjęcia pokazującego prawy przód, ale z lektury pozostałych zdjęć (nachylenie auta, odległości tylnych błotników od koła) wywnioskowałem że to autko nie ma w ogóle prawego przedniego koła. Oczywiście gdybym się zdecydował na niego dostałbym autko super sprawne tylko nie wiadomo po jakiej stłuczce.