Posiadam Tourana z 2006r z silnikiem 1.9tdi 105km BXE.
Od pewnego czasu pojawił się problem łapania błędu P0234.
Problem polega na tym że podczas przyśpieszania i gwałtownego puszczenia gazu słychać "sapanie" turbiny.
W trakcie jazdy dzieje się tak do około 100km/h (około 3000 obrotów) po czym auto łapie błąd i odcina turbo. Po ponownym uruchomieniu silnika błędu nie ma ale jeżeli silnik nie złapie temperatury roboczej to sytuacja powtarza się. W tym wszystkim najśmieszniejsze jest to, że po kilku takich przeładowaniach i osiągnięciu temperatury roboczej Touran ciągnie jak zły i nic się nie dzieje...
Dodam jeszcze że na zimnym czuć jeszcze jak by mocy brakowało przy przyspieszaniu powyżej 2200 ale to nie jest jakaś reguła, że za każdym razem.
Pierwszy strzał to turbo, ale po testach ze strzykawką i podciśnieniem rusza się w pełnym zakresie, nie przycina się i wygląda w porządku.
Podejrzenie było też skierowane na przepływomierz, ale po podmianie z innego auta nic się nie zmieniło.
Może któryś z forumowiczów miał podobny problem z swoim samochodem?
Poniżej załączam logi. Mogą one nie być dla fachowców "idealne", ale robiłem to pierwszy raz tak że proszę o wyrozumiałość
http://vaglog.pl/log_222552.html
http://vaglog.pl/log_222553.html
http://vaglog.pl/log_222554.html
http://vaglog.pl/log_222555.html
http://vaglog.pl/log_222556.html
http://vaglog.pl/log_222551.html
Ma ktoś jakiś pomysł jak zareagować w temacie?