Blacha: malować czy przekładać?
- Dust
- Przeglądacz
- Posty: 75
- Rejestracja: pt lis 28, 2014 15:35
- Auto:: 1.6 BGU 2003 LPGTECH 224
- Imię:: Marcin
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 23 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
Blacha: malować czy przekładać?
Hej.
Dzięki własnej głupocie, zmęczeniu i rozkojarzeniu mam od jakiegoś czasu do zrobienia parę spraw ze zderzakiem i blachami. Nic specjalnie nie razi, ale muszę kiedyś zderzakowi naprawić zaczepy, a lewe nadkole, lewe przednie i prawe tylnie drzwi delikatnie pogłaskać i zapaćkać. No i ta parszywa ruda na klapie. Parę drobiazgów, ale w sumie zbierają się na pi razy drzwi ponad 1000 zł u blacharza / lakiernika.
Namierzyłem tymczasem na alledrogo dwa tourany z mojego rocznika i z moim kodem lakieru (LC5Q, morska niebieskawa zieleń, Amazonasgrün) na sprzedaż na blachę i części. Może zamiast klepać co zepsułem warto za w sumie podobne pieniądze kupić poszczególne kawałki i dać do przełożenia? Robi się tak?
Dzięki własnej głupocie, zmęczeniu i rozkojarzeniu mam od jakiegoś czasu do zrobienia parę spraw ze zderzakiem i blachami. Nic specjalnie nie razi, ale muszę kiedyś zderzakowi naprawić zaczepy, a lewe nadkole, lewe przednie i prawe tylnie drzwi delikatnie pogłaskać i zapaćkać. No i ta parszywa ruda na klapie. Parę drobiazgów, ale w sumie zbierają się na pi razy drzwi ponad 1000 zł u blacharza / lakiernika.
Namierzyłem tymczasem na alledrogo dwa tourany z mojego rocznika i z moim kodem lakieru (LC5Q, morska niebieskawa zieleń, Amazonasgrün) na sprzedaż na blachę i części. Może zamiast klepać co zepsułem warto za w sumie podobne pieniądze kupić poszczególne kawałki i dać do przełożenia? Robi się tak?
- A-R-T-U-R
- Przeglądacz
- Posty: 130
- Rejestracja: sob lut 15, 2014 21:22
- Auto:: GOLF VI, 1.4 TSi, CAXA
- Imię:: Artur
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 19 razy
- Otrzymał podziękowań: 23 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
robi sie robi ale pewnosci ze odcien koloru bedzie odpowiedni nigdy nie masz. Poza tym zawsze istnieje mozliwosc ze czesci dotra uszkodzone i nie takie piekne jak sie wydawalo na poczatku. Ja bym malował u dobrego lakiernika aby nie napaćkał szpachli ktora bedzie pozniej pekać...
-
trial70
- Użytkownik
- Posty: 265
- Rejestracja: sob maja 04, 2013 22:35
- Auto:: Touran 2,0 BMM DSG 2006
- Imię:: Jarek
- Lokalizacja: Świecie
- Podziękował: 10 razy
- Otrzymał podziękowań: 22 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
Jeśli masz blisko po części to jechać osobiście i wtedy warto kupić jeśli są w super stanie 
Jaro-J
- brykovitz
- Początkujący
- Posty: 42
- Rejestracja: pt lis 06, 2015 17:43
- Auto:: Touran 1.9 TDI BLS
- Imię:: Rafał
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował: 15 razy
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
To i ja się podłączę. Mamy dylemat: kupić w kolorze czy malować?
Na jednym zdjęciu błotnik załatwiony przez żonę i lusterko (tylko do malowania) i link do używanego błotnika w kolorze.
Pytanie: lepiej kupić taki używany błotnik (osobno muszę szukać lusterka) i przełożyć czy lepiej kupić błotnik do malowania i prysnąć lusterko przy okazji?
Ten błotnik ma jakąś małą wadę ale chyba da się z tym żyć.
http://allegro.pl/blotnik-lewy-przod-vo ... 49713.html
Na jednym zdjęciu błotnik załatwiony przez żonę i lusterko (tylko do malowania) i link do używanego błotnika w kolorze.
Pytanie: lepiej kupić taki używany błotnik (osobno muszę szukać lusterka) i przełożyć czy lepiej kupić błotnik do malowania i prysnąć lusterko przy okazji?
Ten błotnik ma jakąś małą wadę ale chyba da się z tym żyć.
http://allegro.pl/blotnik-lewy-przod-vo ... 49713.html
-
dexter23pl
- Expert
- Posty: 1084
- Rejestracja: czw kwie 10, 2014 14:38
- Auto:: Golf 5
- Imię:: Dexter
- Lokalizacja: Slaskie
- Podziękował: 43 razy
- Otrzymał podziękowań: 148 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
Ja bym kupił w kolorze. Z tym malowaniem to czesto drożej wychodzi i jak idziesz w nocy do auta to od razu widać ze odcień nie ten co na innych elementach.
- swimmer
- Expert
- Posty: 1287
- Rejestracja: sob paź 18, 2014 18:30
- Auto:: VW Touran
- Imię:: Lukasz
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 48 razy
- Otrzymał podziękowań: 118 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
ja własnie przerabiam temat tylko ze w drugim aucie - delikatna stłuczka z mojej winy.
Zderzak, lampa, błotnik i lusterko. Po wstępnej wycenie z malowaniem, szukam pod kolor.
Przy malowaniu odcień zawsze będzie inny (porównanie lakieru 10 letniego z nowym widać zawsze).
Zatem przy części pod kolor możesz ale nie musisz mieć widoczną różnicę w odcieniach a zawsze zostanie coś w kieszeni. Ja zdecydowałem się że po całej akcji zaoszczędzona kasę wydam na wypolerowanie całego auta.
Zderzak, lampa, błotnik i lusterko. Po wstępnej wycenie z malowaniem, szukam pod kolor.
Przy malowaniu odcień zawsze będzie inny (porównanie lakieru 10 letniego z nowym widać zawsze).
Zatem przy części pod kolor możesz ale nie musisz mieć widoczną różnicę w odcieniach a zawsze zostanie coś w kieszeni. Ja zdecydowałem się że po całej akcji zaoszczędzona kasę wydam na wypolerowanie całego auta.
- GioW
- Expert
- Posty: 1904
- Rejestracja: sob lip 07, 2012 21:58
- Auto:: 2.0 TDI BKD HL '04
- Imię:: Janek
- Lokalizacja: GDA / DDZ
- Podziękował: 27 razy
- Otrzymał podziękowań: 91 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
Niestety masz bardzo błędne myślenie. Dobry lakiernik, sprzęt i materiał i nigdy nie poznasz, że coś było malowane (jedynie czujnikiem).swimmer pisze:Przy malowaniu odcień zawsze będzie inny (porównanie lakieru 10 letniego z nowym widać zawsze).
Jak chcesz szukać części w kolorze to lepiej coś w swojej okolicy i podjechać wtedy z autem.
Uwierz mi szybciej trawisz na inny odcień w elemencie z demontażu niż jakby ktoś miał Ci porządnie polakierować.
-
dexter23pl
- Expert
- Posty: 1084
- Rejestracja: czw kwie 10, 2014 14:38
- Auto:: Golf 5
- Imię:: Dexter
- Lokalizacja: Slaskie
- Podziękował: 43 razy
- Otrzymał podziękowań: 148 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
Z cieniowaniem elementu to nawet w stodole pomaluje że nie widać
Sztuką jest pomalować bez cieniowania.
Sztuką jest pomalować bez cieniowania.
- brykovitz
- Początkujący
- Posty: 42
- Rejestracja: pt lis 06, 2015 17:43
- Auto:: Touran 1.9 TDI BLS
- Imię:: Rafał
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował: 15 razy
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
Niestety część którą chcę kupić jest w 2 końcu Polski. W mojej okolicy ciężko o cokolwiek 
Muszę wierzyć zdjęciom
http://allegro.pl/blotnik-lewy-przod-vo ... 49713.html
Kupię go w takim razie, chociaż boję się transportu, ale może będzie dobrze. Najwyżej dam do malowania
Muszę wierzyć zdjęciom
http://allegro.pl/blotnik-lewy-przod-vo ... 49713.html
Kupię go w takim razie, chociaż boję się transportu, ale może będzie dobrze. Najwyżej dam do malowania
- Mefju
- Użytkownik
- Posty: 271
- Rejestracja: ndz lip 12, 2015 18:33
- Auto:: OCTAVIA III CKFC
- Imię:: Mateusz
- Lokalizacja: Francja / Pikardia
- Podziękował: 36 razy
- Otrzymał podziękowań: 57 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
z doświadczenia wiem, że kolor kolorowi nie równy, miałem Golfa mk IV w kolorze LC9Z, musiałem wymienić klapę, kupiłem takową w tym samym kolorze, jednak było widać, że lakiej jakby na klapie był w świeższy, tak samo było z błotnikiem przednim prawym.
Najlepiej myślę poszukać w okolicy i tak jak kolega GioW napisał podjechać autem.
Najlepiej myślę poszukać w okolicy i tak jak kolega GioW napisał podjechać autem.
- brykovitz
- Początkujący
- Posty: 42
- Rejestracja: pt lis 06, 2015 17:43
- Auto:: Touran 1.9 TDI BLS
- Imię:: Rafał
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował: 15 razy
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
Mefiu, nie czytasz co napisałem. U mnie mogę co najwyżej taniej ropę kupić, taki region
Żadnych rozbieraczy aut nie mam w pobliżu. Pozostaje wysyłka
- pinacik
- Początkujący
- Posty: 23
- Rejestracja: pn sty 11, 2016 12:34
- Auto:: Turas, AVQ, 2003
- Imię:: Marek
- Lokalizacja: Gryfice
- Podziękował: 4 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
Również tak myślę. Jak ktoś dobrze dobierze lakier i ma rękę do malowania to można zrobić tak, że nie będzie widać. W zależności od koloru, jego dobranie może być łatwiejsze lub trudniejsze - ale do zrobienia. Nie bez znaczenia też jest producent farby. Różni producenci i inaczej farba się "układa" na samochodzie. Zazwyczaj lakiernik ma swojego sprawdzonego producenta farb i na nim będzie bazował.GioW pisze:Dobry lakiernik, sprzęt i materiał i nigdy nie poznasz, że coś było malowane (jedynie czujnikiem).
Codziennie budzę się przystojniejszy, ale dzisiaj to już przesadziłem ;-)
- Mefju
- Użytkownik
- Posty: 271
- Rejestracja: ndz lip 12, 2015 18:33
- Auto:: OCTAVIA III CKFC
- Imię:: Mateusz
- Lokalizacja: Francja / Pikardia
- Podziękował: 36 razy
- Otrzymał podziękowań: 57 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
czytam czytam, ale kompletnie nic? nawet w promieniu 100km ?brykovitz pisze: Żadnych rozbieraczy aut nie mam w pobliżu.
generalnie to z perspektywy czasu chyba bym malował, oczywiście porobiłbym foty dla potencjalnego następnego nabywcy, żeby nie mówił, że wjechałeś w tira...
- brykovitz
- Początkujący
- Posty: 42
- Rejestracja: pt lis 06, 2015 17:43
- Auto:: Touran 1.9 TDI BLS
- Imię:: Rafał
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował: 15 razy
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
akurat żona otarła się o tiraMefju pisze:brykovitz pisze:oczywiście porobiłbym foty dla potencjalnego następnego nabywcy, żeby nie mówił, że wjechałeś w tira...
- wujo_sam
- Specjalista
- Posty: 547
- Rejestracja: śr kwie 02, 2014 22:48
- Auto:: Touran 2.0
- Imię:: Tomasz
- Lokalizacja: to tu to tam :)
- Podziękował: 68 razy
- Otrzymał podziękowań: 70 razy
Re: Blacha: malować czy przekładać?
Ja malowalbym osobiście. Dobrze dobrany lakier i nie będzie różnic widać w porównaniu do elementów "pod kolor". Na początku będzie się trochę bardziej świecić ale to minie z czasem lub możesz Turlakowi polerke zafundować i wtedy będzie blask na całego.
Sent from my SM-N910F using Tapatalk
Sent from my SM-N910F using Tapatalk
