Póki co nie mam za bardzo możliwości oddania samochodu do sprawdzenia (dopiero w święta) dlatego zastanawiam się co może jeszcze hałasować podczas postoju i po wyłączeniu silnika.
Wszelkie sugestie mile widziane
Ja pitolę, nie mogłem się powstrzymać...gnuto pisze:(...) wykączeniu (...) Puki (...) chałasować, no i Sztokcholm
Pisze bez polskich znaków i słownikiem poprawiałemarcadioush pisze:Ja pitolę, nie mogłem się powstrzymać...gnuto pisze:(...) wykączeniu (...) Puki (...) chałasować, no i Sztokcholm
Dogrzewacz i hałas dwumasy heh, no trzeba mieć wyobraźnię i muzyczny słuch żeby to porównaćjeżu pisze:Pewnie dogrzewacz..... hałasuje....
jeżu nie było tu grama złośliwości , post nie był kierowany do Ciebie tylko do kolegi co owe odgłosy słyszyjeżu pisze:JacaTouran, Nie bądź złośliwy przecież dwu mas nie hałasuje po wyłączeniu silnika...
P.S Skąd wiesz,ze mam akurat słuchawki na uszach.... cały czas dogrzewam cewkigra massive attack
Też mi to przyszło na myśl , ale brałem pod uwagę wiewiórkiQQRYDZA pisze:pewnie myszy się pitolą
co do twojej wypowiedzi to jestem laikiem w budowie silnika samochodowego i opieram się głownie na opinii innych ludzi. A że mam problem z dwumasa wyszło od mechanika który słuchał chodzącego silnika, tematu by nie było gdyby nie fakt ze ten sam dźwięk słyszałem również po wyłączeniu silnika.JacaTouran pisze:Dogrzewacz i hałas dwumasy heh, no trzeba mieć wyobraźnię i muzyczny słuch żeby to porównaćjeżu pisze:Pewnie dogrzewacz..... hałasuje....![]()