Problem z płynem chłodniczym
- dziadol
- Początkujący
- Posty: 45
- Rejestracja: sob kwie 27, 2013 09:18
- Auto:: Golf V 1.9 TDI BKC
- Imię:: Daras
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Witam Panowie...
Mam zamiar poinformować (narazie testuje) ale po kilkunastu dniach po ponownej wymianie samego korka od zbiorniczka wyrównawczego jest u mnie OK...Przypominam, ze wciągało nie znikało lecz wciągało gdzieś płyn...Po odkręceniu korka płyn powracał..
Zaprzyjaźniony kolega po oględzinach poinformował mnie, że korek jaki zakupiłem w ASO był wadliwy...Po wymianie w ASO korka na inny jest narazie OK....Nic nie wciąga ani nie ubywa płynu...Stan płynu jest poprawny...A stwierdził to tak...Byłem w ASO na sprawdzenie obecności CO i CO2...Nic nie wykazało. Korek od oleju czysty, w płynie nie ma "rosołku", nie kopci pod autem i na wężach sucho...Obejrzał korek i powiedział, ze sprawny korek po przykręceniu powienien około 1mm mieć przerwe miedzy samym zbiorniczkiem a korkiem...U mnie na starym korku i na nowym lecz wadliwym było tak, że po przykręceniu korka dolegał całkowicie...Obecnie jest mała przerwa między korkiem z samym zbiorniczkiem a oczywiście jest zakręcony do końca....Stwierdził, że tak jest prawidłowo...Od tamtego momentu gdy mam na 100% korek sprawny nie mam, zadnych problemów z płynem....Natomiast przy wadliwym za każdym razem gdy przejechałem kilka do kilkunastu kilometrów w zbiorniczku nie było płynu, a po odkręceniu się pojawiał ....
Co wy na to koledzy....????
Dalej wstawić auto do warsztatu i zwalać głowice...??? Oczywiście za wcześnie aby się cieszyć bo to narazie trwa około 2 tygodni gdy nie musze odkręcać korek bo jest OK...
Kolega twierdzi, że tobyła na 100% przyczyna i mam zapomnieć o zwalaniu głowicy...
Z jego doświadczenia jak mówił, że miał kilkanaście takich przypadków gdzie po zwaleniu głowicy problem został nierozwiązany a wystarczyło tylko przyjrzeć się dokładnie wnikliwie niepozornemu kawałkowi plastiku który robi wielkie zamieszanie....
Pozdro..
Mam zamiar poinformować (narazie testuje) ale po kilkunastu dniach po ponownej wymianie samego korka od zbiorniczka wyrównawczego jest u mnie OK...Przypominam, ze wciągało nie znikało lecz wciągało gdzieś płyn...Po odkręceniu korka płyn powracał..
Zaprzyjaźniony kolega po oględzinach poinformował mnie, że korek jaki zakupiłem w ASO był wadliwy...Po wymianie w ASO korka na inny jest narazie OK....Nic nie wciąga ani nie ubywa płynu...Stan płynu jest poprawny...A stwierdził to tak...Byłem w ASO na sprawdzenie obecności CO i CO2...Nic nie wykazało. Korek od oleju czysty, w płynie nie ma "rosołku", nie kopci pod autem i na wężach sucho...Obejrzał korek i powiedział, ze sprawny korek po przykręceniu powienien około 1mm mieć przerwe miedzy samym zbiorniczkiem a korkiem...U mnie na starym korku i na nowym lecz wadliwym było tak, że po przykręceniu korka dolegał całkowicie...Obecnie jest mała przerwa między korkiem z samym zbiorniczkiem a oczywiście jest zakręcony do końca....Stwierdził, że tak jest prawidłowo...Od tamtego momentu gdy mam na 100% korek sprawny nie mam, zadnych problemów z płynem....Natomiast przy wadliwym za każdym razem gdy przejechałem kilka do kilkunastu kilometrów w zbiorniczku nie było płynu, a po odkręceniu się pojawiał ....
Co wy na to koledzy....????
Dalej wstawić auto do warsztatu i zwalać głowice...??? Oczywiście za wcześnie aby się cieszyć bo to narazie trwa około 2 tygodni gdy nie musze odkręcać korek bo jest OK...
Kolega twierdzi, że tobyła na 100% przyczyna i mam zapomnieć o zwalaniu głowicy...
Z jego doświadczenia jak mówił, że miał kilkanaście takich przypadków gdzie po zwaleniu głowicy problem został nierozwiązany a wystarczyło tylko przyjrzeć się dokładnie wnikliwie niepozornemu kawałkowi plastiku który robi wielkie zamieszanie....
Pozdro..
Człowiek jest wielki,nie przez to co ma,nie przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II
- dziadol
- Początkujący
- Posty: 45
- Rejestracja: sob kwie 27, 2013 09:18
- Auto:: Golf V 1.9 TDI BKC
- Imię:: Daras
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
@marcin975
Nie irytuj się i nie wal mi tu na czerwono textem...(nie jesteś tu modem)...
Czy ja napisałem, że ktoś mi wręcz nakazuje zwalać głowicę.....???
Przeczytałem cały temat uważnie ten i setki innych....I zapewniam Ciebie, że to nie ja mam problem ze zrozumieniem, co i o czym czytam...Człowiek ma metlik w głowie od czytania więc prosze o pomoc forumowiczów....
Zaobserwowałem co się dzieje obecnie i napisałem wyraźnie, że wymieniłem ponownie korek i uprzednio dokonałem wszelakiego przeglądu....Narazie po 2 tygodniach jest OK.., więc pytałem się o podpowiedz i pomoc. Co dalej.Czekać testować czy mimo to zainteresować się głowicą...
O warsztacie i zwaleniu głowicy napisałem w formie pytającej.....Jeśli nie potrafisz tego zinterpretować to sorry....
Pozdro...
Nie irytuj się i nie wal mi tu na czerwono textem...(nie jesteś tu modem)...
Czy ja napisałem, że ktoś mi wręcz nakazuje zwalać głowicę.....???
Przeczytałem cały temat uważnie ten i setki innych....I zapewniam Ciebie, że to nie ja mam problem ze zrozumieniem, co i o czym czytam...Człowiek ma metlik w głowie od czytania więc prosze o pomoc forumowiczów....
Zaobserwowałem co się dzieje obecnie i napisałem wyraźnie, że wymieniłem ponownie korek i uprzednio dokonałem wszelakiego przeglądu....Narazie po 2 tygodniach jest OK.., więc pytałem się o podpowiedz i pomoc. Co dalej.Czekać testować czy mimo to zainteresować się głowicą...
O warsztacie i zwaleniu głowicy napisałem w formie pytającej.....Jeśli nie potrafisz tego zinterpretować to sorry....
Pozdro...
Człowiek jest wielki,nie przez to co ma,nie przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II
- jarek.zloty
- Początkujący
- Posty: 37
- Rejestracja: pn lut 20, 2012 23:30
- Auto:: 2.0 TDI ,140kM , 2007 rok
- Imię:: Jarek
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował: 4 razy
niestety ja również nie dawno miałem problem z ubywającym płynem chłodzącym. Pewnego uroczego dnia miałem mały kurs około 80-90 km w jedną stronę w w sumie po przejechaniu 180 km z przerwami co 30 - 40 km bo musiałem dolać płynu w sumie 3 razy ogółem wlałem prawie 2 l płynu. następnego dnia wstawiłem auto do mechanika po 2 dniach okazało się że na 1, 2 i 3 cylindrze są pęknięcia pech głowica do wymiany koszt naprawy to jedyne 1200 euro !!!!!!!!! jutro odbieram auto z naprawy . to jest mój 3 VW największa porażka jaka mogła być zastanawiam się na zmianą marki za dużo nerwów i wydanych na to auto pieniędzy 1. to golf mk3 1,8 benz. 75kM , 2. to passat b5 1,9 tdi 110kM 268tys km przebiegu wymiana klocków tarcz i płynów ustrojowych i żadnych problemów z tymi samochodami , a z touranem 2.0 tdi 140kM 2007 r . zawsze coś jak nie urok to sraczka :to zdechł komputer 1080 euro ,pompa ABS 400 euro głowica 1200 euro masakra , pompka v55 600 zł do wymiany też mam tarcze przód tył 658zł to akurat rzecz eksploatacyjna
[ Dodano: Wto Lip 23, 2013 22:58 ]
Z eksploatacyjnego punktu widzenia silnik 2.0 TDI wypada nie najlepiej. Większość kłopotów zaczyna pojawiać się po pokonaniu 100-120 tys. km, a ich lista okazuje się stosunkowo długa (wiele wymaga sporych nakładów finansowych!). Owszem, dużo usterek jest spójnych z tymi, na które choruje większość nowoczesnych jednostek wysokoprężnych, ale są też takie, które okazują się typowe właśnie dla wersji 2.0 TDI. Przykład: pękanie bądź „obsiadanie” głowicy. Pękanie to domena wersji 16-zaworowej. Do uszkodzenia dochodzi albo na 1. cylindrze, albo na 2. i na 3. jednocześnie. VW zapewniał, że poradził sobie z tym problemem pod koniec 2006 r., ale znamy młodsze auta z kłopotami tego typu.
Natomiast „obsiadanie” spotykane jest w odmianie 8V i związane jest z przeciekaniem płynu chłodzącego na okręgu uszczelniającym cylindra od strony wydechowej. Inną typową awarią silnika 2.0 TDI są kłopoty z pompą oleju. Dotyczy to wersji z PD zarówno z wałkami wyrównaoważającymi, jak i bez nich. W pierwszym przypadku na ośce (jest to wielokąt podobny do imbusa) napędzającym pompę oleju wyrabiają się krawędzie, co skutkuje brakiem napędu pompy, natomiast w odmianie bez „balanserów”, gdzie napęd pompy realizowany jest przez łańcuch, dochodzi do jego rozciągnięcia.
[ Dodano: Wto Lip 23, 2013 23:10 ]
Najczęstsze usterki
Typowe awarie silnika 2.0 TDI z PD dotyczą problemów z napędem pompy oleju, pękaniem lub „obsiadaniem” głowicy (zdaniem mechaników głowice niemieckie są znacznie trwalsze od polskich), przedwczesnym wycieraniem się wałków i hydroregulatorów, usterek zaworów recyrkulacji spalin oraz odpowiadających za wyłączanie silnika (foto poniżej, naprawa ok. 1000 zł). W silnikach BKD zdarzają się kłopoty z impulsatorem odpowiadającym za położenie wałka rozrządu (napraw: 300 zł + robocizna). Występują niesprawności turbosprężarki (układu zmiennej geometrii lub ułożyskowania wałków), a także uszkodzenia 2-masowego koła zamachowego (ciekawostka: znacznie szybciej „rozsypują” się koła 2-masowe współpracujące ze skrzynią DSG – często po 60-70 tys. km). Po przejechaniu 100-120 tys. km zdarza się, że posłuszeństwa odmawiają pompowtryskiwacze.
[ Dodano: Wto Lip 23, 2013 23:11 ]
źródło Auto Świat

[ Dodano: Wto Lip 23, 2013 22:58 ]
Z eksploatacyjnego punktu widzenia silnik 2.0 TDI wypada nie najlepiej. Większość kłopotów zaczyna pojawiać się po pokonaniu 100-120 tys. km, a ich lista okazuje się stosunkowo długa (wiele wymaga sporych nakładów finansowych!). Owszem, dużo usterek jest spójnych z tymi, na które choruje większość nowoczesnych jednostek wysokoprężnych, ale są też takie, które okazują się typowe właśnie dla wersji 2.0 TDI. Przykład: pękanie bądź „obsiadanie” głowicy. Pękanie to domena wersji 16-zaworowej. Do uszkodzenia dochodzi albo na 1. cylindrze, albo na 2. i na 3. jednocześnie. VW zapewniał, że poradził sobie z tym problemem pod koniec 2006 r., ale znamy młodsze auta z kłopotami tego typu.
Natomiast „obsiadanie” spotykane jest w odmianie 8V i związane jest z przeciekaniem płynu chłodzącego na okręgu uszczelniającym cylindra od strony wydechowej. Inną typową awarią silnika 2.0 TDI są kłopoty z pompą oleju. Dotyczy to wersji z PD zarówno z wałkami wyrównaoważającymi, jak i bez nich. W pierwszym przypadku na ośce (jest to wielokąt podobny do imbusa) napędzającym pompę oleju wyrabiają się krawędzie, co skutkuje brakiem napędu pompy, natomiast w odmianie bez „balanserów”, gdzie napęd pompy realizowany jest przez łańcuch, dochodzi do jego rozciągnięcia.
[ Dodano: Wto Lip 23, 2013 23:10 ]
Najczęstsze usterki
Typowe awarie silnika 2.0 TDI z PD dotyczą problemów z napędem pompy oleju, pękaniem lub „obsiadaniem” głowicy (zdaniem mechaników głowice niemieckie są znacznie trwalsze od polskich), przedwczesnym wycieraniem się wałków i hydroregulatorów, usterek zaworów recyrkulacji spalin oraz odpowiadających za wyłączanie silnika (foto poniżej, naprawa ok. 1000 zł). W silnikach BKD zdarzają się kłopoty z impulsatorem odpowiadającym za położenie wałka rozrządu (napraw: 300 zł + robocizna). Występują niesprawności turbosprężarki (układu zmiennej geometrii lub ułożyskowania wałków), a także uszkodzenia 2-masowego koła zamachowego (ciekawostka: znacznie szybciej „rozsypują” się koła 2-masowe współpracujące ze skrzynią DSG – często po 60-70 tys. km). Po przejechaniu 100-120 tys. km zdarza się, że posłuszeństwa odmawiają pompowtryskiwacze.
[ Dodano: Wto Lip 23, 2013 23:11 ]
źródło Auto Świat
- jarek.zloty
- Początkujący
- Posty: 37
- Rejestracja: pn lut 20, 2012 23:30
- Auto:: 2.0 TDI ,140kM , 2007 rok
- Imię:: Jarek
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował: 4 razy
nie zły dziadol
[ Dodano: Czw Lip 25, 2013 23:27 ]
auto odebrane rachunek zapłacony, widziałem swoją głowicę katastrofa pęknięcia powstały w otworach od zaworów
[ Dodano: Czw Lip 25, 2013 23:27 ]
auto odebrane rachunek zapłacony, widziałem swoją głowicę katastrofa pęknięcia powstały w otworach od zaworów
Jarek mój VW TOURAN 2.0 TDI , 140kM , 2007r
http://i1380.photobucket.com/albums/ah1 ... jgsf48.jpg
http://i1380.photobucket.com/albums/ah1 ... jgsf48.jpg
-
marko
- Początkujący
- Posty: 44
- Rejestracja: ndz lip 07, 2013 01:31
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 2 razy
Czyli sprawa płynu przynajmniej na tę chwilę wyjaśniona.dziadol pisze:
EDIT
Witajcie moi drodzy...
Mianowicie jeszcze przed momentem byłem sprawdzić mały wentylator...Mam w aucie klimatronika i jak go włącze to dóży wentylator się załącza...Wsiadłem do auta i przejechałem się bez włączonej klimy...Temperatura podeszła do 90 stopni zerkam na mały wentylator a on ani drgnie....Oczywiście płyn wciągneło prawie do zera. Odkręciłem korek i płyn podniusł się do prawie max....
Twentylator...??
Nie mam VCDS'a i nie znam nikogo kto mi to sprawdzi oprócz tych mechaników u których bywałem i by mi połowe auta włącznie z uszczelką wymienili....
Temperatura nigdy nie podskoczyła powyżej 90 stopni....
Ten objaw miałem już w zeszłym roku....Przez zime był spokój i ponownie problem powstał jak zrobiło się ciepło...
Pozdro....
A czy praca wentylatorów zmieniła się . Czy dalej jest jak w dopisie i czy to normalne objawy?
[ Dodano: Wto Lip 30, 2013 18:27 ]
sam sobie odpwiem.
Dzisiaj postawiłem oba Turanki koło siebie odpaliłem (w obu klima załączona) i obserwowałem zachowanie wentylatorów- w pierwszym oba zaczęly pracę prawie jednocześnie i w miarę upływu czasu rozpędzały się. Po krótkim czasie praca się ustabilizowała a głośność nie była drażniąca. W drugim rozpoczął pracę tylko duży. Dość szybko nabierał rozpędu i kręcił b.szybko i dość głośno. Mały ani drgnął. Jak puknąłen delikatnie w część plastikową zakrywającą silnik (małego went.) zaczął bardzo powoli się kręcić jednak zdychał za kilka chwil.
Czyli muszę wyjąc ramkę z wentylatorami i sprawdzić szczotki. A może jednak najpierw kabelek i VCDS?
WITAM .dziadol pisze:Damian15 pisze:Panowie tez mam problem z płynem lecz wygląda trochę inaczej jak kolegi mich_616 ale nie chcą zakładać nowego tematu piszę w tym. Mianowicie dzieje się coś takiego że odstawiam samochód do garażu wieczorem jest wszystko pięknie ładnie zachodzę rano odpalam wyjeżdżam i komunikat na kompie STOP! i pusty zbiorniczek płyny chłodzącego. No dobra czasami jest tak że gaszę odpalam i nie ma żadnego błędu nic się nie świeci jedziemy. A czasami tak jest że nie gaśnie. Otwieram maskę i faktycznie nie ma płynu w zbiorniczku lecz pomału odkręcając zbiorniczek likwiduje podciśnienie i pomału płyn wraca do poziomu między minimum a maksimum. Ostatnio zrobiłem tak że odstawiając do garażu sprawdziłem ile jest płynu i zachodząc rano też sprawdziłem wartości się różniły. Panowie poradźcie co może być nie tak?
Miałem ten sam problem . wieczorem dolewałem płyn do zbiorniczka , a rano już go było znacznie mniej i zapalała się lampka STOP (zauważyłem ,że bardziej ubywa w garażu na postoju niż przy jeżdżeniu)
OKAZAŁO SIĂ ,ŻE wyciek płynu był na pompie wodnej. Wymieniłem pompę , a przy okazji pasek rozrządu i od tego czasu wszystko jest OK
TGR
- dziadol
- Początkujący
- Posty: 45
- Rejestracja: sob kwie 27, 2013 09:18
- Auto:: Golf V 1.9 TDI BKC
- Imię:: Daras
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Ale cytatów ......marko pisze:Czyli sprawa płynu przynajmniej na tę chwilę wyjaśniona.dziadol pisze:
EDIT
Witajcie moi drodzy...
Mianowicie jeszcze przed momentem byłem sprawdzić mały wentylator...Mam w aucie klimatronika i jak go włącze to dóży wentylator się załącza...Wsiadłem do auta i przejechałem się bez włączonej klimy...Temperatura podeszła do 90 stopni zerkam na mały wentylator a on ani drgnie....Oczywiście płyn wciągneło prawie do zera. Odkręciłem korek i płyn podniusł się do prawie max....
Twentylator...??
Nie mam VCDS'a i nie znam nikogo kto mi to sprawdzi oprócz tych mechaników u których bywałem i by mi połowe auta włącznie z uszczelką wymienili....
Temperatura nigdy nie podskoczyła powyżej 90 stopni....
Ten objaw miałem już w zeszłym roku....Przez zime był spokój i ponownie problem powstał jak zrobiło się ciepło...
Pozdro....
A czy praca wentylatorów zmieniła się . Czy dalej jest jak w dopisie i czy to normalne objawy?
[ Dodano: Wto Lip 30, 2013 18:27 ]
sam sobie odpwiem.
Dzisiaj postawiłem oba Turanki koło siebie odpaliłem (w obu klima załączona) i obserwowałem zachowanie wentylatorów- w pierwszym oba zaczęly pracę prawie jednocześnie i w miarę upływu czasu rozpędzały się. Po krótkim czasie praca się ustabilizowała a głośność nie była drażniąca. W drugim rozpoczął pracę tylko duży. Dość szybko nabierał rozpędu i kręcił b.szybko i dość głośno. Mały ani drgnął. Jak puknąłen delikatnie w część plastikową zakrywającą silnik (małego went.) zaczął bardzo powoli się kręcić jednak zdychał za kilka chwil.
Czyli muszę wyjąc ramkę z wentylatorami i sprawdzić szczotki. A może jednak najpierw kabelek i VCDS?
Więc po wymianie korka problem nie pojawił się do dzisiejszego dnia..
Natomiast jeśli LOTTO o mały wentylator, to nie włącza mi się. Działa tylko wielki wentyl...
Zaprzyjaźniony kolega powiedział mi, że mały załączy się jeśli dóży nie bedzie domagał...Nie wnikałem i nie zagłębiałem się więcej w temat....Ale z wielu wypowiedzi wnioskuje, że powinien się załączyć....Sprawdze to jak bede miał czas i musze także rozwiązać owy problem...Dodam, że temperatura nigdy nie przekroczyła mi powyżej 90 stopni....
Pozdro...
Człowiek jest wielki,nie przez to co ma,nie przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II
- dziadol
- Początkujący
- Posty: 45
- Rejestracja: sob kwie 27, 2013 09:18
- Auto:: Golf V 1.9 TDI BKC
- Imię:: Daras
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Na dniach bede miał kabelek z e-service vag002 i sprawdze....Stukałem w wentylka. Niestety ani drgnie...Jak bede miał kabel sprawdze i dam znać..Muti pisze:dziadol, sprawdź w testach vcds czy zadziała wentylator. Jak nie to na początek proponuję go "wzruszyć" delikatnie młotkiemSzczotki się zawieszają i nie trybi...U kolegi w A4 tak naprawiłem po 2 latach..A wszyscy mechanicy już chcieli wymieniać
A jeśli LOTTO o płyn to nadal po wymianie korka jest OK....
Pozdro....
Człowiek jest wielki,nie przez to co ma,nie przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II
-
marko
- Początkujący
- Posty: 44
- Rejestracja: ndz lip 07, 2013 01:31
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 2 razy
Kabelek dobra sprawa, pokaże usterkę w obwodzie wentylatora i tyle. Już to przerabiałem. Jak chcesz zrobić to za 0 zeta to musisz wyjąc ramkę. Rozbebeszysz mały went i ujżysz zawieszoną jedną z dwóch szczotek. Generalnie walenie w obudowę nie pomaga ponieważ grafit zaciera cię w swojej osłonie w startym pyle. Dlatego od razu wyczyść obie szczotki. Cała robota 1,5 h na zupełnym luzie. Ja robiłem na podnośniku i wyciągałem ramkę od dołu- zdecydowanie lepiej to wychodzi niż od strony pokrywy silnika.dziadol pisze:Na dniach bede miał kabelek z e-service vag002 i sprawdze....Stukałem w wentylka. Niestety ani drgnie...Jak bede miał kabel sprawdze i dam znać..