Strona 2 z 4
: pn sie 08, 2011 20:57
autor: Eljot
Mogę na foto w końcu pokazać (moją krótką i grubą):
Rękawiczki jednak leżą tam gdzie leżały- przydają się częściej niż myślałem

Apteczkę zainstalowałem w podłodze za siedzeniem kierowcy (moim

).
Nie zdarzyło się jeszcze co by wyskoczyła, a po wertepkach zdarzyło się jeździć.

: wt sie 09, 2011 08:14
autor: Dodi
kolego... wiele widziałem na drogach... i zapewniam Cie ze tak połozona gaśnica to przy ( twu twu nie daj boże ) wypadku jest jak pocisk w samochodzie... a szczegolnie przy dachowaniu...
mam nadzieje ze chociaz jest w uchwycie, ktory jest przykrecony do boczku...
jeszcze raz mowie o tym bo jestem strasznie na to wrazliwy i widzialem wiele sytuacji gdzie luzne przedmioty ze srodka/bagaznika samochodu były przyczyna powaznych obrazen u kierowcy/pasazerów...
: wt sie 09, 2011 08:53
autor: Eljot
Dodi pisze:kolego... wiele widziałem na drogach... i zapewniam Cie ze tak połozona gaśnica to przy ( twu twu nie daj boże ) wypadku jest jak pocisk w samochodzie... a szczegolnie przy dachowaniu...
mam nadzieje ze chociaz jest w uchwycie, ktory jest przykrecony do boczku...
jeszcze raz mowie o tym bo jestem strasznie na to wrazliwy i widzialem wiele sytuacji gdzie luzne przedmioty ze srodka/bagaznika samochodu były przyczyna powaznych obrazen u kierowcy/pasazerów...
Tu masz rację.

Ale od końca remontu na działce (kiedy to stwierdziłem, że to dobre miejsce) szukam uchwytu...
QRDE GDZIES JEST....

: wt sie 09, 2011 08:59
autor: Dodi
wiesz mozna całe zycie przejezdzic nawet bez kolizji... i zycze nam wszystkim tego... ale czasami przez takie cos mozna sobie biedy narobic... ja wprawdzie mam schowaną pod swoim siedzeniem ale to tez nie jest zbyt dobry pomysł... własnie tez mam "gruba i krótka" i z tego powodu niedomyka mi sie klapka w schowku... w razie kolizji gasnica moze wypasc i poranic mi nogi... kupiłem akurat bez uchwytu ale teraz zainwestuje w uchwyt lub kupie druga z uchwytem i przykrece na stałe... tylko jeszcze nie wiem gdzie... miejsce tez jest wazne bo musi byc łatwo dostepne i szybko dostepne....
: wt sie 09, 2011 14:53
autor: piurko2
Moja gaśnica leży w bagażniku w podłodze , tam gdzie zagłówki z trzeciego rzędu siedzeń.
Nie wiem czy dobrze czy źle i wolałbym się o tym nie przekonywać. Gość z serwisy gaśnic mówi ,że kilogramową i tak się nie ugasi pożaru ,a pewnie w wielu przypadkach kierowca wiedząc , że ma gaśnicę przystąpi szybko do gaszenia otwierając maskę.... a wtedy ogień pokaże co potrafi.
Moja butelka jest do kontroli przez władzę. W razie potrzeby może 10 sek. dłużej będę ją wyjmował.
: śr sie 10, 2011 00:18
autor: LYJO
piurko2, ja mam tak samo schowaną. Pożaru tym nie ugasisz a mandatu nie dostaniesz
I tyle w tym temacie

: czw sie 09, 2012 22:00
autor: Eljot
Na gaśnicę znalazłem bezpieczniejsze miejsce:
Zdecydowanie bardziej bezpieczne...

: czw sie 09, 2012 22:08
autor: lock00
Eljot, ja tam odrazu zamontowalem jak ja zakupilem

: czw sie 09, 2012 22:23
autor: Eljot
lock00 dlatego "chwalimy" się takimi sprawami.
Co by inni nie musieli kombinować.
Coś co dla nas samych wydaje się być oczywiste, dla innych jest to sporo "prób i błędów".

: czw sie 09, 2012 22:34
autor: lock00
Eljot, powiem Ci szczerze nie widzialem tego tematu wczesniej sorki

: pt sie 10, 2012 08:52
autor: Dodi
Eljot pisze:Na gaśnicę znalazłem bezpieczniejsze miejsce:
Obrazek
Zdecydowanie bardziej bezpieczne...

miejsce moze i bezpieczne w trakcie jakiejs kolizji czy wypadku, bo wtedy gaśnica nie zmieni sie w pocisk... ale jak zacznie sie cos palic to gaśnica raczej powinna być pod ręką... ja u siebie miałem w dolnej półce pod siedzeniem kierowcy...
: pt sie 10, 2012 09:59
autor: rock4
Eljot, a gdzie lewarek i klucze? poszły w okolice koła zapasowego?
: pt sie 10, 2012 13:31
autor: jeżu
Eljot, a gdzie lewarek i klucze? poszły w okolice koła zapasowego?
Dokładnie obok koła zapasowego z wysoką podłogą jest idealnie. Po obu stronach...
: pt sie 10, 2012 16:16
autor: g_b
ja mam u siebie w schowku pod fotelem. mogla by byc 3mm mniejsza bo tak troszke latwo sie otwiera schowek ale jeszcze nigdy sie sam nie otworzyl. pod reka jest w razie potrzeby. oby jednak nigdy nie trzeba bylo jej uzywac.
: pt sie 10, 2012 19:30
autor: cheles
Ja swoją schowełem razem z apteczką tam gdzie i Eljot. Jak dla mnie najlepsze miejsce.