Strona 2 z 2
Re: Początki końca wydechu?
: wt gru 06, 2016 12:15
autor: Łukaszz
Auto do góry zakręcić kołem jak łożysko to bedzie słychać
Przegub skręcić kierownice na maxa i jechac powoli słuchać lewo prawo,
Podjedz do mechanika daj mu sie autem przejechać.
-- 8 gru 2016, o 11:03 --
Daj znać co było jak naprawisz.
Re: Początki końca wydechu?
: pn sty 30, 2017 09:38
autor: sredniol
Niestety do dzisiejszego dnia nie naprawiłem nic. No może to chrobotanie z lewej strony podczas unoszenia auta na nierównościach - wymieniłem całą półoś i jest spokój.
owe pierdzenie pojawia się pow. 2000 obrotów. Jak jadę spokojnie, nie cisnę to jest ok, ale jak chcę przyspieszyć, to zaczyna warczeć.
Druga rzecz jaka doszła, to jak dojeżdżam na luzie np. do świateł, to przy prędkości od ok 30km/h i niżej, słychać takie jakby obcieranie, chrobotanie, nie wiem czy to może łozysko?
A może dwumasa się kończy?
Chociaż ona zaczyna się odzywać, tłucze się podczas gaszenia bez wciśniętego sprzęła, na zimnym też dzwoni. Czy dwumas może hałasować podczas toczenia auta, albo powodować głosniejszą pracę motoru podczas przyspieszania??
Re: Początki końca wydechu?
: śr lut 01, 2017 00:04
autor: Zimny Chirurg
Ja bym obstawił kolego plastiki. Niestety Touran ma ich mase i niezbyt dobrej jakości. miałem podobnie jak deptałem to w okolicach 2 tys cos tak dzwoniło ze mysle sobie szok. Okazał sie plastik od siedzenia pasażera, ktorego przestawiłem w inną pozycje i na Boga cisza. Sa mrozy wsio sztywne dlatego tak sie dzieje.
pozdro