Re: Odpalił, zgasł, następnie długo kręcił
: ndz sty 08, 2017 10:42
Takie temperatury nie są dla naszych Turków
dobrze że od dziś ma być cieplej
Forum dla Użytkowników VW Tourana
https://www.touranklub.pl/forum/
Kolego dolej dodatku do paliwa jak już pisałem Skyyd Szwecki wynalazek na ich mrozy do Diesla. Dodatkowo dolej z litr zwykłej benzyny. Ja dolewam to wszystko od kilku lat do wszystkich Diesli jakie miałem i mam. Nigdy nie miałem problemów z odpaleniem.remi10 pisze:1.9 BLS - taka sytuacja dziś po ok 70 godzinach stania przymrozie minus 15 . Odpalam bez problemu. Przejeżdżam ok 6 km i nagle zaczyna gasnąć , jaby paliwa brakowało a jest ponad połowa zbiornika z Orlenu. I staje na awaryjnych. I tak po ok 3 minutach i 5 kręceniach zapala. I dalej jadę bez problemu. Na wszelki wypadek dolałem do pełna w orlenie. Ale to chyba coś przymarzło na moje oko. Jaki filtr paliwa czy coś to problem by był ciągły. ZObaczymy co jutro. Ale teraz mam w planach jak te mrozy jeszcze nawet jak nie jade rano i wieczorem wyjść i przepalić po 10 minut. BO przyczyne tego upatruje w długim staniu na mrozie. CO ciekawe zaobnserwowałem dziś parę nowych aut które migały na poboczu z podobnym problemem jak mniemam .
Na zimnym to coś długo kręci do odpalenia mój stary 2004 r na takim mrozie od jednego obrotu palił.PIOTREL pisze:Kolego dolej dodatku do paliwa jak już pisałem Skyyd Szwecki wynalazek na ich mrozy do Diesla. Dodatkowo dolej z litr zwykłej benzyny. Ja dolewam to wszystko od kilku lat do wszystkich Diesli jakie miałem i mam. Nigdy nie miałem problemów z odpaleniem.remi10 pisze:1.9 BLS - taka sytuacja dziś po ok 70 godzinach stania przymrozie minus 15 . Odpalam bez problemu. Przejeżdżam ok 6 km i nagle zaczyna gasnąć , jaby paliwa brakowało a jest ponad połowa zbiornika z Orlenu. I staje na awaryjnych. I tak po ok 3 minutach i 5 kręceniach zapala. I dalej jadę bez problemu. Na wszelki wypadek dolałem do pełna w orlenie. Ale to chyba coś przymarzło na moje oko. Jaki filtr paliwa czy coś to problem by był ciągły. ZObaczymy co jutro. Ale teraz mam w planach jak te mrozy jeszcze nawet jak nie jade rano i wieczorem wyjść i przepalić po 10 minut. BO przyczyne tego upatruje w długim staniu na mrozie. CO ciekawe zaobnserwowałem dziś parę nowych aut które migały na poboczu z podobnym problemem jak mniemam .
Mój samochód tak odpala przy -12
https://www.youtube.com/watch?v=DL3WcyBjkJg
No prócz ładowania akumulatora to zrobiłem wszystko, a i tak rano ciężko zapalił... Teraz póki co pali ładnie od "kopa"... Czasami trochę zakuleje po odpaleniu, ale po sekundzie normalnie pracujeŁukaszz pisze:swimmer pisze:Albo ja mam wyjątkowe szczęście albo niepotrzebnie spędzam jeden dzień na przygotwanie każdego auta do zimy.
Począwszy od skody 105, przez okrzyczane francuskie dTi, dci i HDI, po niemieckie TDI i benzyny.
Przed zimą zmiana filtra paliwa, całonocne ładowowanie akumulatora, paliwo z BP do pełna każdorazowo, w dieslu sprawdzenie świec żarowych a w benzynie iskrowych.
I to jest wszystko w tym temacie! I nie trzeba później godzinami wertować forum pisać ze mi odpalił nie odpalił pojechał zgasł itd itp,2-3 godziny pracy przed zimą i po sprawie.
Do sprawdzenia świece,akumulator,rozrusznik,wtryski.kkstargard pisze:No prócz ładowania akumulatora to zrobiłem wszystko, a i tak rano ciężko zapalił... Teraz póki co pali ładnie od "kopa"... Czasami trochę zakuleje po odpaleniu, ale po sekundzie normalnie pracujeŁukaszz pisze:swimmer pisze:Albo ja mam wyjątkowe szczęście albo niepotrzebnie spędzam jeden dzień na przygotwanie każdego auta do zimy.
Począwszy od skody 105, przez okrzyczane francuskie dTi, dci i HDI, po niemieckie TDI i benzyny.
Przed zimą zmiana filtra paliwa, całonocne ładowowanie akumulatora, paliwo z BP do pełna każdorazowo, w dieslu sprawdzenie świec żarowych a w benzynie iskrowych.
I to jest wszystko w tym temacie! I nie trzeba później godzinami wertować forum pisać ze mi odpalił nie odpalił pojechał zgasł itd itp,2-3 godziny pracy przed zimą i po sprawie.
Świece sprawdzone przed zimą, są OK, akumulator myślę, że naładowany... Szczególnie, że w sobotę miałem trasę do Poznania i z powrotem (600 km łącznie).Łukaszz pisze:Do sprawdzenia świece,akumulator,rozrusznik,wtryski.
to nie naładuje akumulatora "do pełna" - dlatego warto przed zimą, lub w trakcie, podłaczyc akumulator do prostownika/ładowarki i zrobic porzadne ładowanie.kkstargard pisze:akumulator myślę, że naładowany... Szczególnie, że w sobotę miałem trasę do Poznania i z powrotem (600 km łącznie).
jeszcze fabryczny czy już był robiony?kkstargard pisze: Rozrusznik
podebnij pod komopa i zobacz jak się zachowują, ale z Twojego opisu wynika, że raczej są ok.kkstargard pisze: wtryski
Przychodzi mi do głowy kąt wtrysku,ustawienie rozrządu.kkstargard pisze:Świece sprawdzone przed zimą, są OK, akumulator myślę, że naładowany... Szczególnie, że w sobotę miałem trasę do Poznania i z powrotem (600 km łącznie).Łukaszz pisze:Do sprawdzenia świece,akumulator,rozrusznik,wtryski.
Rozrusznik i wtryski ??
Rozrusznik kręci ... Bo to słychać wyraźnie ... A z wtryskami chyba nic się nie dzieje... Spalanie normalne, nie dymi, moc ma normalną, równo pracuje ...
Dzisiaj rano było -9.5 i znów 3x musiałem go dłużej pokręcić, żeby załapał ...
Wesol Ty weź chłopie przeczytaj swoje wypowiedzi zanim je opublikujesz bo przeczysz sam sobie i do tego łamiesz podstawowe prawa fizyki...wesol pisze:Cisnienie jest takie samo zawsze niezaleznie od obrotu. Nie ma w dieslu zadnej mieszanki to tez pisalem. Tam jest sprezane powietrze i tuz przed gmp masz wtrysk paliwa-mgielke ropy do goracego powietrza bo okolo 600 stopni i jest samozaplon. Powietrze bedzie tym cieplejsze im gwaltowniej sprezysz powietrze.