Strona 2 z 3
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: pt lut 03, 2017 19:59
autor: wesol
Widzisz Jacek czemu ja tu tak bezposrednio jade z tekstami. Jak ludzie daja takie rady. Mi ojciec tez mechanik jakies 25 lat temu mowil ze dieslem sie nie gania z top speed dlugi czas bo sie to konczy zle.
Sugerujesz ze moze byc slaby flow przez glowice tak? To moze byc tez to owszem. Ja mam tez tego ala zrebaka u siebie na gtb i luznym wydechu. Oczewiscie dzieje sie to wtedy gdy masz pedal mocno wcisniety i z obroto powiedzmy 3000 czy 2600 puscisz noge z gazu. Wirnik kreci sie jak szalony a tu nagle odciecie paliwa czyli sily napedowej. Egr nie posiadam. Problem z pompa vaq to turbo nie dostaje podcisnienia na gruszke itp. N75bto w wiekszosci przypadkow tez liche wysterowanie gruszki i turbo nie pompuje.
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: pt lut 03, 2017 20:13
autor: jupiter
Witam kolegę JacaTouran
Tak dla rozluźnienia to"Ciekawa riposta"
Chyba kolega dość dosłownie potraktował mój wpis o przegnaniu auta , a mianowicie nie chodzi o to by katować samochód tylko odpowiednio go podgrzać by wypalić sadze i naloty w układzie . Pisząc " w trasie " nikt raczej nie brał chyba pod uwagę 10000 km tylko wystarczający dystans żeby autko dobrze się nagrzało .
Wiadomo wszystkim że zdarzają się auta w różnym stanie technicznym ale pisząc post założyłem że auto o które kolega luq00727 pyta jest że tak powiem w stanie dobrym nie licząc opisywanej przez niego usterki a skoro tak to zakres obrotów 4000-4500 obr przez dłuższą chwilę nie powinien wpłynąć na opisane przez JacaTouran podzespoły.
Wracając do tematu , oczywiste jest że to nie problem wyjąć turbo i sprawdzić go na stole(choć w niektórych modelach jest do niego bardzo trudny dostęp) ale czasami po prostu nie ma takiej potrzeby. Więc lepiej po prostu postawić dobrą diagnozę i wyeliminować możliwe inne przyczyny takie jak układ podciśnienia , wakium czy też samą gruchę . Sprawdzenie tego nie pochłania wiele czasu i nie jest skomplikowane ale w późniejszym rezultacie pozwala na oszczędzenie dużej ilości czasu i pracy.
Pozdrawiam
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: pt lut 03, 2017 20:27
autor: Zimny Chirurg
wesol pisze:Widzisz Jacek czemu ja tu tak bezposrednio jade z tekstami. Jak ludzie daja takie rady. Mi ojciec tez mechanik jakies 25 lat temu mowil ze dieslem sie nie gania z top speed dlugi czas bo sie to konczy zle.
Sugerujesz ze moze byc slaby flow przez glowice tak? To moze byc tez to owszem. Ja mam tez tego ala zrebaka u siebie na gtb i luznym wydechu. Oczewiscie dzieje sie to wtedy gdy masz pedal mocno wcisniety i z obroto powiedzmy 3000 czy 2600 puscisz noge z gazu. Wirnik kreci sie jak szalony a tu nagle odciecie paliwa czyli sily napedowej. Egr nie posiadam. Problem z pompa vaq to turbo nie dostaje podcisnienia na gruszke itp. N75bto w wiekszosci przypadkow tez liche wysterowanie gruszki i turbo nie pompuje.
Czego sie czepiacie gościa. Mądrze rozprawia i mówi bezpośrednio. Temat powinien być zakończony na 1 poście bo dobrze powiedział ze to surge.
Przeładowani turbiny na spadajacych obrotach. Wirnik siłą bezwładności jeszcze pompuje a silnik juz nie potrzebuje tyle powietrza i jest taki efekt jakby odbicia powietrza. Nie wiem jak to bardziej ująć w słowa. Jedyne co mozna zrobić w tym przypadku to sprawdzić geometrie moze przyhacza i bedzie to wtedy głośniejsze i nic więcej. Praktycznie w każdym silniku z turbosprężarką będzie takie coś.
A co do błędów ort. to widze ze sami tu poloniści.
P.S. BXE w 2004r nie przegonisz. Jeszcze nie istniały.
Pozdro
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: pt lut 03, 2017 20:42
autor: PIOTREL
jupiter pisze:Witam kolegę JacaTouran
Tak dla rozluźnienia to"Ciekawa riposta"
Chyba kolega dość dosłownie potraktował mój wpis o przegnaniu auta , a mianowicie nie chodzi o to by katować samochód tylko odpowiednio go podgrzać by wypalić sadze i naloty w układzie . Pisząc " w trasie " nikt raczej nie brał chyba pod uwagę 10000 km tylko wystarczający dystans żeby autko dobrze się nagrzało .
Wiadomo wszystkim że zdarzają się auta w różnym stanie technicznym ale pisząc post założyłem że auto o które kolega luq00727 pyta jest że tak powiem w stanie dobrym nie licząc opisywanej przez niego usterki a skoro tak to zakres obrotów 4000-4500 obr przez dłuższą chwilę nie powinien wpłynąć na opisane przez JacaTouran podzespoły.
Wracając do tematu , oczywiste jest że to nie problem wyjąć turbo i sprawdzić go na stole(choć w niektórych modelach jest do niego bardzo trudny dostęp) ale czasami po prostu nie ma takiej potrzeby. Więc lepiej po prostu postawić dobrą diagnozę i wyeliminować możliwe inne przyczyny takie jak układ podciśnienia , wakium czy też samą gruchę . Sprawdzenie tego nie pochłania wiele czasu i nie jest skomplikowane ale w późniejszym rezultacie pozwala na oszczędzenie dużej ilości czasu i pracy.
Pozdrawiam
Kolego troszkę odbiegnę od tematu.
Zapraszam na początek do działu powitalni.
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: pt lut 03, 2017 20:44
autor: jupiter
Witam kolegę Zimny Chirurg
Dokładnie kolego o to samo mi chodziło tylko pewnie nie umiałem tego opisać . No ale cóż zawsze byłem słaby w pisaniu wypracowań hehe
Pozdro
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: pt lut 03, 2017 21:30
autor: wesol
Geo o nic nie haczy i wiem to napewno. A czym sie konczy takie przeganianie po autostradzie to kazdy powinien wiedziec. Spytajcie tez Jacka czy wypali cokolwiek w tym turbo tym przegonieniem. Odpowiem-nic nie wypali bo to glupi mit internetowy powielany przez ludzi.
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: pt lut 03, 2017 21:48
autor: jupiter
Być może i tak z tym mitem ale u mnie pomogło. Mamy golfa 5 1.9 tdi 90 km i po zakupie dosłownie jechał jak traktor .Po przejażdżce do rodziny (jakieś 700 km,po autostradce ) w tempie na początku jakieś 120 km/h bo więcej już nie chciał a potem już jakieś 140 czasem 150 km .W efekcie końcowym odzyskał werwę i śmiga bez zarzutu . Tak więc wierzyć nie wierzyć ale znam to z obdukcji
Ale to jako ciekawostka .
Pozdro
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: sob lut 04, 2017 00:09
autor: wesol
Chyba z "autopsji" ale niewazne.
Tam zadnej sadzy nie wypalisz bo nie ma tam bezposredniego przedmuchu. A i ci co tobrozbierali to nie raz tam sie nacieli nie na zalegajaca sadze tylko jakby jaka skamieline czy rdze zbrylona. No i geo musi chodzic plynnie bez jakichkolwiek przyciec. Juz duzo lepsze jest rozruszanie recznie ciegna reka. Powachlujesz tak pare minut to geo pochodzi poprawnie jakis czas a to czy to bedzie dwa tygodnie czy dwa miechy to nie wiem.
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: sob lut 04, 2017 12:39
autor: jupiter
Witaj kolego wesol
A może jakaś skamielina z epoki dinozaurów hehe ale nie ważne
Z rozruszaniem geo w 100 procentach masz rację . Kiedyś robiłem to w silniku bls bo akurat autko nie mogło za długo u mnie zostać , więc postanowiłem ją rozruszać
z tym że zdjąłem wydech i wstrzyknąłem małą ilość ropy po czym zacząłem wajchować geo , i tak kilka razy . Następnie odpaliłem silnik na chwilę bez zakładania wydechu , w celu przedmuchania ropki. Po założeniu wydechu turbinka zaczęła się kręcić jak powinna . O dziwo miną już jakiś rok i ciągle nie daje o sobie znaku
pozdro
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: sob lut 04, 2017 13:35
autor: wesol
Co nie znaczy ze doladowanie idzie jak po sznurku. Pamietaj ze ecm wywali blad jak bedzie odpowiednio duza odchylka cisnienia no i razem z odpowiednio duzym czasem. Jak ci przeladuje nawet pol bara przez 3 sek to nie wywali bledu. Druga sprawa ze bls ma turbo kkk wiec inaczej w srodku geo. No i to ze geo w kkk mowi sie ze nie cierpi na zapiekanie sie geo. Cierpi za to na inna przypadlosc. Nie chce mi sie wklejac fotek bo mam ich cale mnustwo choc w sumie mam teraz jeszcze awarie kompa. Naprawde nie zgaduje tylko wiem jak to bywa z turbinami.
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: ndz lut 05, 2017 13:46
autor: jupiter
wesol pisze:Co nie znaczy ze doladowanie idzie jak po sznurku. Pamietaj ze ecm wywali blad jak bedzie odpowiednio duza odchylka cisnienia no i razem z odpowiednio duzym czasem. Jak ci przeladuje nawet pol bara przez 3 sek to nie wywali bledu. Druga sprawa ze bls ma turbo kkk wiec inaczej w srodku geo. No i to ze geo w kkk mowi sie ze nie cierpi na zapiekanie sie geo. Cierpi za to na inna przypadlosc. Nie chce mi sie wklejac fotek bo mam ich cale mnustwo choc w sumie mam teraz jeszcze awarie kompa. Naprawde nie zgaduje tylko wiem jak to bywa z turbinami.
Wszystko się zgadza kolego , tak jak to opisujesz
I nie twierdzę ,że cokolwiek zgadujesz bo nie mi to oceniać .
Bynajmniej ja osobiście lubię do każdej usterki podejść indywidualnie choć tak jak piszesz w dużej mierze podzespoły mają często powtarzające się przypadłości.
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów

Re: Padające turbo czy może coś innego?
: ndz lut 05, 2017 14:27
autor: wesol
Wzajemnie kolego wzajemnie.
Tez kiedys robilem raz w jednym aucie taki myk ze wymodzilem taka zaslepke w miejsce DP. Tylko mala dziurke zostawilem na wezyk. Tez wprowadzalem na czesc goraca taki mix ropy z bena by usprawnic geo. Tylko to musi byc na silniku gdzie turbo skierowane jest w dol. Efekt jakis tam byl ale nie zeby mnie jakos specjalnie zadowolil. Doszedlem do wniosku ze nie ma sie co szczypac i targac turbo. Ludzie poleruja tam w srodku na lusterko choc nie ma takiej potrzeby. Generalnie lopatki maja tylko chodzic plynnie tak zeby nie dalo sie wyczuc najmniejszego oporu nawet minimalnego.
.
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: pn lut 06, 2017 11:28
autor: jupiter
wesol pisze:Wzajemnie kolego wzajemnie.
Tez kiedys robilem raz w jednym aucie taki myk ze wymodzilem taka zaslepke w miejsce DP. Tylko mala dziurke zostawilem na wezyk. Tez wprowadzalem na czesc goraca taki mix ropy z bena by usprawnic geo. Tylko to musi byc na silniku gdzie turbo skierowane jest w dol. Efekt jakis tam byl ale nie zeby mnie jakos specjalnie zadowolil. Doszedlem do wniosku ze nie ma sie co szczypac i targac turbo. Ludzie poleruja tam w srodku na lusterko choc nie ma takiej potrzeby. Generalnie lopatki maja tylko chodzic plynnie tak zeby nie dalo sie wyczuc najmniejszego oporu nawet minimalnego.
.
O tuż to kolego . Choć wiadomo ,że polerka i błysk w geo daje nam ,że tak powiem pewność . No i dużo też zależy od kieszeni właściciela tr.
Pozdro
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: pn lut 06, 2017 16:23
autor: wesol
Polerka na blysk nie jest potrzebna. Zreszta tam lustereczka nie bedzie nawet nie za tydzien po tym. Sa lepsze rozwiazania zeby sie geo nie cielo.
Re: Padające turbo czy może coś innego?
: sob mar 04, 2017 00:40
autor: Grzech
Mam do czyszczenia geometrie, co polecasz zrobić ?
-- Pt mar 03, 2017 23:40 --
Mam do czyszczenia geometrie, co polecasz zrobić ?