Strona 2 z 2
: pt cze 15, 2012 10:15
autor: KKS4eVeR
Popieram przedmówcę

DSG to skrzynia, której nie zamieniłbym na nic innego

Spalanie w mieście rownież moze byc małe, lecz trzeba zmieniac recznie, wtedy jest ok

Ale to wszystko zalezy od stylu jazdy.
: pt cze 15, 2012 11:00
autor: jarry
ręcznie w mieście
toż to właśnie w mieście DSG daje oszczędności (nie zagapia się na wysokich obrotach) a poza miastem to tylko powiększa spalanie poprzez zwiększone opory własne
: pt cze 15, 2012 12:05
autor: KKS4eVeR
Wiem ze DSG jest jest stworzone dla wygody w miescie. Zalezy jeszcze o jakim miescie mowimy

I jaka kto ma noge

U mnie autentycznie na trybie D a trybie manualnym widac spora roznice. Moze przez to ze male miasto, nie wiem.
: pt cze 15, 2012 17:47
autor: Iza_30
Chlopcy a tak z innej beczki....
Jak się jezdzi na DSG w trybie manualnym? Do czego słuzy tryb S? Kiedy go uzywac?
: pt cze 15, 2012 23:36
autor: jeżu
Iza_30 pisze:Jak się jezdzi na DSG w trybie manualnym
Fajnie... po prosty pchasz tylko lewarek w górę/dół. Jak zapomnisz np zredukować to skrzynia zrobi to za Ciebie...
Iza_30 pisze:Do czego słuzy tryb S? Kiedy go uzywac?
S- Sport czyli jak chcesz by skrzynia utrzymywała silnik przy wysokich obrotach... i ogień!!
: pn lip 23, 2012 16:31
autor: kowet
Właśnie jestem po górskiej wyprawie i S jest idealne na takie warunki, utrzymuje autko na wyższych obrotach i nie ma problemu z muleniem się jak miałem na D, po prostu rewelka. Chętnie pojeździłbym jeszcze z łopatkami jak bym takie miał i sam a nie z rodziną to byłaby dopiero frajda

Spalanie... 6,6 po 750 km to chyba dobry wynik - a dodam, że nie jeżdżę jak emeryt, a moja żona tym bardziej.
: pn lip 23, 2012 16:41
autor: jarry
wynik wręcz nieprawdopodobny, sam mam BKD DSG i zauważyłem, że mi na liczniku zaniża o około 0,5l zużycie paliwa, może u ciebie też tak jest?
: pn lip 23, 2012 16:46
autor: kowet
Sam byłem zaskoczony że tak mało - tankowane pod korek i na starcie i na mecie. Może silnik się dotarł

A licznik kłamie i to prawda.
Dodam tylko, że najlepszy wynik jaki udało mi się osiągnąć, przy jeździe emeryckiej to 4,7 na odcinku 200km i wtedy mi kopara opadła

: pn lip 23, 2012 23:25
autor: jeżu
kowet pisze: A licznik kłamie i to prawda.
A jak palił licznikowo? można go troszkę skalibrować i będzie palił... jak trza

: pn lip 23, 2012 23:42
autor: patarek
jeżu, ??
: wt lip 24, 2012 09:25
autor: kowet
jeżu pisze:kowet pisze: A licznik kłamie i to prawda.
A jak palił licznikowo? można go troszkę skalibrować i będzie palił... jak trza

Tak o 0,4-0,5 litra mniej - na tym krótkim odcinku bo tam komp mi się nie zresetował, a tym wypadzie do Szklarskiej to 3-dniówka więc komp resetuje chwilowe wskazania i nie wiem, raz tylko zerknąłem jak wyjeżdżaliśmy ze Szklarskiej to po ok. 20 km miałem średnie spalanie 2,1 na kompie

ale to było prawie cały czas z górki...