Strona 2 z 4

: pt cze 07, 2013 12:29
autor: Blupol
Cześć,

właśnie pada mi tylne łożysko, czy cena 250-280 zł łącznie z wymianą to dobra cena?
Łożysko prawdopodobnie SKF.

pzdr.

: pt cze 07, 2013 15:22
autor: pabloxxx
Jak SKF to dobra cena :) patrz żeby nie wsadzili Ci byle czego,
bo można dostać piastę za ok 150 zł i wtedy cena słaba.

: pt cze 07, 2013 15:28
autor: Blupol
Hmm...włąśnie myślałem o takiej piaście za 130-160 zł, jakaś niemiecka firma. Wygląda fajnie , zapakowane jak SKF, ale... ile toto pochodzi?

: pt cze 07, 2013 22:32
autor: RedArt
Blupol pisze:Hmm...włąśnie myślałem o takiej piaście za 130-160 zł, jakaś niemiecka firma. Wygląda fajnie , zapakowane jak SKF, ale... ile toto pochodzi?
nie kombinuj ... "jakas niemiecka" ... kup poprostu FAG lub SKF ... w koncu to twój komfort i bezpieczenistwo ... troche drozej ale pewnie i na dluzej .. taniej na benak nie jest lepiej i nie zawsze taniej to taniej :)

: sob cze 08, 2013 06:35
autor: ozjusz
słuchaj ja kupowałem ostatnio łożysko z piastą do tylnego koła firmy SNR (francuskiej), u mnie szwagier mi je polecił gdyż ma firmę transportową, jeździ busami do 3,5 t i właśnie tej firmy wybiera łożyska i naprawdę dają radę, niestety na skf się przejechał już parę razy. Jeszcze jeżeli chodzi o firmę SKF to dla nich robi firma FAG, więc na niektórych łożyskach SKF można spotkać części firmy FAG, więc po co przepłacać. SNR to firma która produkuję części do francuskich aut ale na pierwszy rzut, czyli do nówek aut. Ja za łożysko zaplaciłem 190 zł i wymieniłem sam więc za robocizne nie płaciłem i nie wiem ile może mechanik wziąć za wymiane.

: sob cze 08, 2013 23:25
autor: Cesarz

: ndz cze 09, 2013 14:51
autor: Blupol
Mi za wymianę woła 50 zł. Spoko, chciałbym się zmieścić w 250 złotych.
Ciekawe jak długo pojeździ prawe koło :roll:

: ndz cze 09, 2013 15:55
autor: wulkan
Koledzy i koleżanki teraz i mnie dopadło, a w zasadzie to mam dziwne piszczenie-świst, najpierw myślałem że od wiatru jakiś świst się tworzy ale teraz jak jade to jakby jechał pociąg na hamulcu heh
dziwne to takie i nie ciągle, zazwyczaj tylko powyżej 60km/h na wprost, jak hamuje nic nie słychać, jak swobodnie się toczy czy jade powyżej tej prędkości to czasem cały czas a czasem różnie się pojawia, tak jakby jakaś śruba się luzowała czy coś, chyba prawa strona... rozrząd jakis czas temu wymieniałem może coś sie odkręca ale bardziej chyba piasta, chyba ze cos z klockami i tarczą z przodu? (jak koła zmieniałem to nie stwierdziłem zużycia)

: ndz cze 09, 2013 16:26
autor: pabloxxx
wulkan pisze:Koledzy i koleżanki teraz i mnie dopadło, a w zasadzie to mam dziwne piszczenie-świst, najpierw myślałem że od wiatru jakiś świst się tworzy ale teraz jak jade to jakby jechał pociąg na hamulcu heh
dziwne to takie i nie ciągle, zazwyczaj tylko powyżej 60km/h na wprost, jak hamuje nic nie słychać, jak swobodnie się toczy czy jade powyżej tej prędkości to czasem cały czas a czasem różnie się pojawia, tak jakby jakaś śruba się luzowała czy coś, chyba prawa strona... rozrząd jakis czas temu wymieniałem może coś sie odkręca ale bardziej chyba piasta, chyba ze cos z klockami i tarczą z przodu? (jak koła zmieniałem to nie stwierdziłem zużycia)
Kolego lewarek w dłoń a raczej pod samochód i po kolei sprawdź koła,
klocki podczas kręcenia usłyszysz(charakterystyczne obcieranie)
mocno zużytą piastę również ;)

: pn cze 10, 2013 08:44
autor: wulkan
No musze znaleźć czas i warunki na to, dziś przejechałem 50km i na ostatnich 10km dopiero się odezwał ten dźwięk i zanikał, teraz sprawdzałęm i jedna felga jest dość gorąca w porównaniu do innych, może mi tłoczki hamulcowe nie odbijają poprawnie...
także lewarkowanie musowo

: pn cze 10, 2013 09:02
autor: niko02
Jak felga gorąca to raczej zaciski i klocki... Łożysko raczej odpada, bo może szumieć ale raczej by się tak nie zgrzało.

: pn cze 10, 2013 10:15
autor: kazan13
niko02 pisze:Jak felga gorąca to raczej zaciski i klocki...
dokładnie, klocki(klocek) trzymają i piszczy - nie cofają się , miałem tak ...w dużym fiacie :haha:

: pn cze 10, 2013 11:30
autor: niko02
A ja w golfie II. Zaciągam ręczny, odpuszczam i nie odbija. Zapieczone tłoczki.

: pn cze 10, 2013 12:45
autor: Damian15
Podnoś Tyrana i kręć kołem jak u mnie łożysko się skończyło to obok warsztatu koleś drzewo piłą ciął to w niczym nie przeszkadzało usłyszeć jak łożysko się odzywa a z drugiej strony była cisza.

: pn cze 10, 2013 13:17
autor: niko02
Damian15 pisze:Podnoś Tyrana i kręć kołem jak u mnie łożysko się skończyło to obok warsztatu koleś drzewo piłą ciął to w niczym nie przeszkadzało usłyszeć jak łożysko się odzywa a z drugiej strony była cisza.
To już hardkor.
Zazwyczej łożysko tylko szumi, a jak odciążysz koło, to go nie słychać.

Wulkan sprawdź właśnie tak. Przejedź się autem na spokojnej drodze... czytając pierwszy post wnioskuję, że jak skręcisz w prawo i odciążasz prawe tylne koło, to przestaje wyć. W związku z tym wypada na łożysko.