Strona 2 z 3
: pn kwie 29, 2013 22:29
autor: Cesarz
dla porównania, moje auto 2005r. -229 tys km przebiegu. przy zakupie w 2008 miał niecale 160 tys km... to tak ku przestrodze
: wt kwie 30, 2013 09:38
autor: Yel0n
Wasze opinie są bardzo cenne, dziękuje
: wt kwie 30, 2013 11:50
autor: osttry
marynarz75 pisze:dla porównania, moje auto 2005r. -229 tys km przebiegu. przy zakupie w 2008 miał niecale 160 tys km... to tak ku przestrodze
No jasne zgadzam się. Ale jeśli ktoś przy sprzedaży nie robi problemów aby wziąć VIN i skoczyć do ASO to dobrze wróży. Mój 2004 gdy był kupowany w 2010 miał 80 000. Teraz ma 104 000. Niby nie chciałem wierzyć, że samochód od szwabów który ma 6 lat ma tylko przelotu na poziomie 80 000, po Vinie w ASO (w zestawieniu z książką) wyszło faktycznie, że tyle ma.. ostatni wpis w Niemczech miałem z kwietnia 2010 przy przebiegu 76 500 a przy zakupie w lipcu miał 80 000.
I wiem wszystko, kiedy były koła zmieniane, kiedy była atrapa grilla zmieniana, a kiedy były kupowane i monotwane spinki do tapicerki sztuk 3

: wt kwie 30, 2013 12:06
autor: Marco_Polo
Osttry tylko pogratulować takiego zakupu. Aut z takiego rocznika i z takim przebiegiem to ze świecą szukać

: wt kwie 30, 2013 12:39
autor: cheles
I jeżeli zwrócicie uwagę to wpisy w książce pochodzą z Niemiec - Osnabruck a koleś pisze, że autko sprowadzone z Holandii. Co do ceny to "warszawska cena" jak zauważycie w stolicy jest zawyżona w stosunku do reszty PL.
Drugie co zauważyłem ale może tak w DE jest to, że pierwszy wpis przeglądu zrobiony jest w Wolfsburgu.
: wt kwie 30, 2013 13:37
autor: kazan13
z NL do Osnabruck nie jest daleko, może u niemca lepiej robią i śmigał na przeglądy

: wt kwie 30, 2013 13:38
autor: Dodi
kazan13 pisze:z NL do Osnabruck nie jest daleko, może u niemca lepiej robią i śmigał na przeglądy

to samo chciałem powiedziec... tzn. napisac...
tak jak pisałem cena jest zaporowa jakby nie było...
: wt kwie 30, 2013 13:41
autor: cheles
kazan13,
A chciałoby Ci się śmigać do innego ASO. ASO to ASO jedna gwarancja czy w NL czy w DE. Ale może miał po drodze.
: wt kwie 30, 2013 13:46
autor: kazan13
cheles pisze:może miał po drodze
właśnie
u nas też znam serwisy ASO(innych marek) gdzie w życiu nie podjechałbym, wolałbym targać 100km dalej
ale wróćmy do tematu...
: wt kwie 30, 2013 20:43
autor: Tomas
Mój kupiony w Polsce - salonowy, od wuja miał niecałe 200 kkm teraz 241 kkm, także jak na obcego to mało.
: wt kwie 30, 2013 21:46
autor: aawol
zastanawia mnie jedno - ale nie znam się więc raczej w formie pytania - dlaczego on na wlepce ma tak mało kodów wyposażenia?
Przebieg faktycznie - ewenement !

mój też jest '05 i ma o 100tkm więcej, obejrzeć , sprawdzić i targować... Jeśli ma faktycznie taki przebieg i wszystko super działa to warto dać więcej niż średnia cena z rocznika. A i przy tym przebiegu powinien mieć sporo oryginalnych podzespołów ...
: wt kwie 30, 2013 22:15
autor: pabloxxx
Przebieg przebiegiem ważniejszy moim zdaniem , jest sposób w jaki jest użytkowane.
Dużo zależy od kierowcy, więc czasem auto z większym przebiegiem będzie w lepszej kondycji

: wt kwie 30, 2013 22:47
autor: aki
pabloxxx pisze:Przebieg przebiegiem ważniejszy moim zdaniem , jest sposób w jaki jest użytkowane.
Dużo zależy od kierowcy, więc czasem auto z większym przebiegiem będzie w lepszej kondycji

przebieg też odgrywa bardzo ważną rolę, gdyż przy różnym kilometrażu wymieniasz części eksploatacyjne, jeżeli będzie przebieg oszukany to wtedy nie wiesz czy było to wymieniane czy nie, lub też wymienisz to co już było wymienione.
Bardzo często tak jest że auta z dużym przebiegiem są w lepszej kondycji niż te które mają mniej przelatane, wszystko zależy od człowieka jaki jest z charakteru i jak podchodzi do aut którymi jeździ.
: śr maja 01, 2013 08:47
autor: Bzyku
witam, ja sprawdziłbym dokładnie kody wyposażenia (lub vin) z tym co jest w aucie, proponuję sprawdzić rok opon, jest na oryginalnych felgach, ma drugi komplet zimówek, może po oponach da się coś wywnioskować, co do przebiegu to nie zdziwiłbym się że większość jest nalatane w NL czy w D a dwóch właścicieli w Polsce jeździło tylko do kościoła (bez urazy), znam takie przypadki w PL że każdy kupuje ON bo mało pali a później i tak nim nie jeździ bo za drogo. niemniej jednak auto godne pooglądania i dogłębnej analizy, może coś znajdziesz i będzie argument do zbicia ceny?

: śr maja 08, 2013 14:35
autor: DLUGI-74
GioW pisze:To czym teraz będziesz pomykał

A kupiłem 2007 właśnie wczoraj.
Przepierka,polerka i się chyba pochwalę
