- Roman, muszę ci coś ci wyznać.
- Tak?
- Przespałem się z twoją żoną.
- No i co z tego?
- Rozwiedź się z nią!
- Po co?
- Słuchaj, całe osiedle z nią śpi. Rozwiedź się!
- Po co?
- Chłopie, pół miasta ją rżnie! Rozwiedź się!!!
- Po co?
- W kolejce się ustawiają, żeby ją dymać! Roman, rozwiedź się!
- Po co? Żeby w kolejce stać?!
2. Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A cholera ich wie, skąd oni się biorą.
3. Jak rozpoznać, że łabędź to samiec lub samica?
Rzucić kawałek chleba, jak złapał to samiec, jak złapała to samica.
4. Pewnego słonecznego dnia, do pubu w Londynie wszedł rudowłosy mężczyzna.
Podszedł do kontuaru, zamówił u barmana 3 kufle piwa i usiadł przy stoliku w
kącie sali. Ponieważ barman widział go pierwszy raz w swym lokalu,
zażądał zapłaty z góry. Mężczyzna zapłacił bez protestu. Wypił jedno piwo,
drugie, trzecie...
Po jakimś czasie ponownie zamówił 3 kufle.
Zapłacił, wypił i... wyszedł z pubu.
Następnego dnia ponownie przyszedł i powtórzył swe zamówienie.
Stał się codziennym gosciem w pubie. Po mniej wiecej miesiącu takich wizyt
barman w koncu przełamał się i zapytał:
-Ekhem, nie chciałbym się wtrącać, ale czy nie lepiej byłoby, gdyby zamiast
trzech kufli na raz, zamawiałby pan następny kufel dopiero po wypiciu
poprzedniego? Piana nie opadałaby i temperatura byłaby właściwa...
-Och, odrzekł rudowłosy mężczyzna, to taki mój rodzinny zwyczaj.
Widzi pan, mam dwóch braci - gdy opuszczaliśmy dom w poszukiwaniu pracy
przyrzekliśmy sobie codziennie wstępować do pubu i pić za siebie i za braci
z trzech kufli - wie pan, to ma utrzymywać silną więź między nami.
-Ach, rozumiem, rzekł barman i już bez pytania zawsze podawał rudowłosemu po
trzy kufle na raz.
Trwało to jakiś czas (miesiąc lub dwa) gdy pewnego dnia rudowłosy wchodząc
do pubu zamówił tylko dwa kufle...
W pubie zrobiło się cicho, jakby makiem zasiał. Wszyscy goście w milczeniu
wpatrywali się w mężczyznę pijącego już tylko z dwóch kufli.
Gdy mężczyzna skończył swą kolejkę barman podchodząc z kolejnymi dwoma
kuflami chrząknął nieśmiało i powiedział:
-Nie chciałbym zakłócać tej chwili, ale chciałbym złożyć kondolencje i
przekazać serdeczne wyrazy współczucia w imieniu stałych gości...
Rudowłosy spojrzał nierozumiejącym wzrokiem na barmana.
-No, powiedział barman współczującym głosem - z powodu śmierci brata...
Rudowłosy potrząsnął głową najwyraźniej nadal nie rozumiejąc.
-No śmierci pańskiego brata, no bo zamiast trzech tylko dwa piwa, no więc
pomyślałem...
-A! Oblicze rudowłosego rozjaśniło się błyskiem zrozumienia.
-Nie, nie, nikt nie umarł - rzekł tonem wyjaśnienia - po prostu ja rzucilem
picie.
5. Arabscy terroryści uprowadzili mały samolot, w którym lecieli Amerykanin i
Rosjanin. Przywódca terrorystów o imieniu Abdul pyta Amerykanina:
- Jakie jest twoje ostatnie życzenie?
- Chciałbym zjeść hot-doga i napić się Coca-coli.
Amerykanin dostał to, co chciał.
- A jakie jest twoje życzenie? - Abdul pyta Rosjanina.
- Kopnij mnie z całej siły w d... .
Abdul kopnął Rosjanina, ten błyskawicznie uwolnił ręce z więzów, wyciągnął
z kieszeni pepeszę i jedną serią zabił wszystkich terrorystów.
Zdziwiony Amerykanin pyta:
- Dlaczego nie zrobiłeś tego wcześniej?
- Ruskie nie agriesory!
6. Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę. Siada więc koło niej i pyta czy nie chciała by z nim uprawiać seksu.
- Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. - Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku.
Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:
- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj! - odpowiada hipis.
- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy, że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę świecącym (fluorescencyjnym) proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza na nagrobka i powiedział, że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania ale poprosiła żeby był to stosunek analny bo musi ona pozostać dziewicą. Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął:
- Ha, ha, jestem hipisem!
- Ha ha! krzyknęła zakonnica. Jestem kierowcą autobusu!
7. przychodzi do celi nowy wiezien i wspolokator sie pyta:
-grypsujesz?
nowy wiezien:
- ale prosze pana ja zandej gry w zyciu nie zepsułem
8. Stary Żyd dawał nekrolog po swojej żonie i spytał o cene.
- Do 5 wyrazów za darmo.
- Nooo to prosze napisać: Zmarła Zelda Goldman.
- No, ale ma pan do dyspozycji jeszcze 2 wyrazy.
- To niech będzie...: Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla.
9. Ilu użytkowników forum potrzeba, żeby zmienić żarówkę?
1 aby zmienić żarówkę i napisać, że żarówka została zmieniona
14 którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki i napiszą o tym, jak inaczej można było to zrobić
7 którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki
1 który przeniesie temat do działu „Oświetlenie”
2 którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu „Elektryka”
7 którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzne w postach na temat wymiany żarówki
5 którzy pojadą tych, co wytykali błędy
3 którzy poprawią te błędy
6 którzy będą się kłócić czy pisze się „żarówka”, czy „rzarówka” i 6, którzy powiedzą im, że są głupi
2 profesjonalnych elektryków, którzy poinformują wszystkich, że mówi się „lampa”
15 wszechwiedzących, którzy twierdzą, że siedzieli w tym temacie i mówi się „żarówka”
19 którzy napiszą, że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to przenieść do forum o żarówkach
11 którzy obronią temat, mówiąc że wszyscy używają żarówek, więc temat pasuje
36 którzy będą debatować, która metoda zmieniania żarówek jest lepsza, gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe
7 którzy podeślą linki, gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek
4 którzy napiszą, że te linki nie działają i podeślą nowe
13 którzy zacytują kilkanaście postów pod cytatami pisząc: „Ja też” / „Zgadzam się”
5 którzy napiszą, że odchodzą z forum, bo nie mogą dłużej znieść kontrowersji wokół żarówek
4 którzy napiszą, że „BYŁO!”
13 którzy napiszą, żeby „szukać” zanim napisze się kolejne pytania o żarówki
1 który zrobi mały hijack i powie, że ma ustawkę z kolesiami z pragi
1 który odpowie na oryginalny post po pół roku i zacznie temat od nowa
10. W pewnym miasteczku gdzieś pośrodku niczego pewien proboszcz miał problemy ze swoimi wiernymi. Otóż każdy się non-stop spowiadał z cudzołóstwa.
Pewnego razu podczas kazania powiedział, że już nie może słyszeć samego słowa "cudzołożyłem" i że jak ktoś będzie chciał się z tego w ten sposób wyspowiadać to nie udzieli rozgrzeszenia.... Ludzie go jednak lubili więc uzgodniono, że od teraz na spowiedzi będzie się mówiło "upadłem" zamiast "cudzołożyłem". I wszystko dalej toczyło się normalnym rytmem. Pewnego dnia jednak proboszcz zmarł....
Do miasta przybył nowy duchowny i objął posadę proboszcza. Niewtajemniczony w "tajny" sposób spowiadania się, postanowił zdziałać coś dla mieszkańców udał się do burmistrza i mówi:
- Panie burmistrzu, niech pan coś zrobi z tymi chodnikami, bo ludzie cały czas upadają...
Burmistrz zaczyna się śmiać i już chce wyjaśnić całą sprawę ale ksiądz znowu zabiera głos:
- No ja nie wiem z czego pan się tak śmieje... Pana żona już trzy razy w tym tygodniu upadła


