Strona 12 z 28

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: czw lis 13, 2014 17:47
autor: tomcio1600
newcastle26 pisze:w restauracji podchmielony facet pyta kelnera:
- wie Pan jak nazywa sie zupa z wielu kur?
- nie wiem - odpowiada kelner.
- rosół s.k.u.r.w.i.e.l.u.
kelnerowi tak spodobal sie dowcip ze biegnie podniecony do szefa kuchni i pyta:
- wie szef jak nazywa sie zupa z wielu kur?
- nie wiem...
- rosół, ch*ju!

:haha: dobre, dobre... "sprzedane" dalej :mrgreen:

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: czw lis 13, 2014 23:39
autor: gordon
à propos "przejęzyczeń".
Przychodzą klienci do hotelu, zamawiają jeden pokój. Jeden z nich melduje się podając nazwisko Kotas. Przy meldunku Pan Kotas zamawia budzenie na 7:00, następnego dnia.
Rano przed 7:00 "Konsjerż" wzywa "boja" i mówi mu:
- Idź do 201 i obudź Pana Kotasa, pamiętaj tylko nie "Kutasa" a Kotasa, nie przez U tylko przez O.
"Boj" biegnie po schodach i powtarza sobie:
- pamiętaj nie przez U tylko przez O, nie przez U tylko przez O.
W końcu staje przed drzwiami, puka, i kiedy drzwi się otwierają, pyta:
- Dzień Dobry czy jest Pan Choj?

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: wt lis 18, 2014 13:30
autor: KriSSo
:haha:

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: wt lis 18, 2014 15:09
autor: Eljot
Gość spotyka kumpla:
- Stary załatwiłem dla nas zajefajny trójkącik!
- Fajno! A kto będzie?
- Ty, ja i Twoja żona!
- Moja żona? Absolutnie NIE!
- Dobra wykreślam Cię.

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: śr lis 19, 2014 15:32
autor: PTAK
Anglik,Rusek i Polak płyną tratwą na oceanie ,nagle Przepływa Niemiecki statek transportowy i ratują rozbitków z tratwy.
Kiedy ich nakarmili i dali sie ogrzać wpadają na magiczny pomysł sprawdzenie co rozbitkowie sa warci ...

Biorą Anglika do pokoju ,tak stoi 10 flaszek i pytają : Ile wypijesz ? Anglik nato : dwie --- Wypił dwie i kołyszącym krokiem prowadza do następnego pokuju .Tak czeka 10 panienek i pytają : ile wydymasz : Odp. 2 --Wydymał i padł ...

Następnie Rusek (taka sama sytuacja) ale wypił 5 i wydymał 5 i padł ...

Na końcu Polak Pytają ile wypijesz ? odp. 11 na to Niemcy ale my mamy tylko 10 a Polak ja o suchym pysku nie przychodzę i z za pazuchy wyciąga jedenasta flaszkę :) po wypiciu prowadza do pokoju z dziewczętami i znów pytanie : ile wydymasz ?? odp. jedenaście dziewczyn ,nato Niemcy ale my mamy tylko 10 a co Polak : Pan Kapitan tez mi sie podoba :) :) :)

He HeHEhE

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: czw lis 20, 2014 12:52
autor: saint27
Żydowski krawiec uważnie mierzy materiał przyniesiony przez klienta.Ten pyta żartobliwie:
-Co,kombinuje pan zeby i dla pana wystarczyło?
-Dla mnie na pewno wystarczy,kombinuje zeby wystarczyło dla szanownego pana.

Przychodzi do klasy nowy nauczyciel.
- Nazywam się Arsienij Pietrowicz, jestem banderowcem. Dzieci, po kolei przedstawiajcie się tak samo jak ja.
- Nazywam się Oleg, jestem banderowcem.
- Nazywam się Irina, jestem banderówką.
- Nazywam się Witalik, jestem banderowcem.
- Nazywam się Wowoczka, jestem separatystą.
- Wowoczka, dlaczego jesteś separatystą !?!
- Moja mama jest separatystką, mój tata jest separatystą, moi przyjaciele są separatystami, więc ja także jestem separatystą.
- Wowoczka, a jeśliby twoja mama była by prostytutką, twój tata - pedofilem, siostra - dz**ką, brat - ćpunem a przyjaciele - pedałami, to kim byś był wtedy ?
- Właśnie wtedy byłbym banderowcem.

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: pt lis 21, 2014 20:53
autor: karl
Dlaczego kobiety maja krótsze stopy od mężczyzny? 
~żeby stały bliżej zlewu

Przed lustrem stoi dwóch łysych. 
Który z nich jest bardziej łysy? 
~ten, który ma większą głowę.

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: ndz lis 23, 2014 18:08
autor: dexter23pl
Image

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: ndz lis 23, 2014 19:37
autor: Eljot
karl pisze:Dlaczego kobiety maja krótsze stopy od mężczyzny? 
~żeby stały bliżej zlewu
:super: :oki: :ok:
:uklon:

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: pn lis 24, 2014 23:59
autor: karl
Rozmyślania bezrobotnego 
- Wstaję rano, włączam moje japońskie radio, zakładam amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, 
po czym z holenderskiej lodówki wyciągam niemieckie piwo. Siadam przed koreańskim komputerem i w amerykańskim 
banku zlecam internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego samochodu i jadę do francuskiego hipermarketu 
na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia w hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino, wracam do domu, siadam na 
włoskiej kanapie i szukam pracy w polskiej gazecie. Znowu nic... 
Zastanawiam się, dlaczego do cholery w Polsce nie ma pracy?...

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: wt lis 25, 2014 00:08
autor: jarry
:oki:

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: sob lis 29, 2014 21:19
autor: jarry
Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie całkowicie "okutana" dziewczyna, widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę przepięknej rezydencji. Nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno:
- Tato, ten chłopak mnie zaczepił.
A na nieszczęście chłopaka tata był generałem. Szybko wezwał, więc swoich żołnierzy i rozkazał schwytać młodzika. Po pięciu minutach blady jak śmierć chłopak został postawiony przed obliczem groźnego i rozsierdzonego ojca- generała:
-Ty gnoju, ty psie - wrzasnął generał - jak śmiałeś podnieść wzrok na moją córkę? Ibrachim!!! - zawołał
Jak spod ziemi wyrósł wielki śniadolicy, brodaty mężczyzna w mundurze z dystynkcjami sierżanta.
Ibrachim - znowu wykrzyczał generał - weźmiesz tego łajdaka, zawieziesz go na naszą ukrytą farmę na pustyni i go wyruchasz.
Sierżant zasalutował, złapał chłopca za oszewę i pociągnął go do dżipa. Przykuł go kajdankami do siedzenia i ruszył w stronę rogatek miasta.
Po paru minutach jazdy chłopak odzyskał mowę i cichutko zaproponował:
- Ibrachim, dam ci 200 dolarów jak mnie nie wyruchasz.
Nic zero reakcji.
- Ibrachim - próbuje znowu młody - dam ci 500 dolarów, ale nie ruchaj mnie, co.
Dalej nic.
Ibrachim, dam 1000 dol.....
W tym momencie sierżant spojrzał na niego tak, że odechciało mu się znowu mówić.
Dojechali do farmy, brodaty wojskowy wywlekł chłopca z samochodu, wciągnął do środka, rzucił na łóżko i zdarł z niego spodnie. Potem zaczął sam się rozbierać. Był już prawie nago, gdy zadzwonił telefon. Wrzask w słuchawce był tak wielki, że nawet leżący twarzą w poduszce chłopak usłyszał generała:
- Ibrachim, natychmiast wracaj.
Ibrachim ubrał się, kazał ubrać się chłopakowi, przykuł go do siedzenia w dżipie i pojechali z powrotem do miasta. Weszli do rezydencji gdzie generał czerwony ze złości wrzeszczał na dwóch młodych arabów:
- Ibrachim, weźmiesz tych dwóch i ich rozstrzelasz.
Sierżant zgarnął całą trójkę wsadził ich do dżipa przykuł kajdankami do foteli i ruszyli. Droga przebiegała w złowieszczym milczeniu. Przerwał je cichy proszący głos naszego pierwszego chłopaka:
- Ibrachim, ale pamiętasz? Mnie wyruchać.


Gajowemu ktoś kradł w lesie choinki. Nie wiedział jak sobie z problemem poradzić, więc wezwał młodego asystenta i kazał mu iść się schować i zobaczyć kto kradnie drzewka
Młody poszedł, schował się, obserwuje i...i kradną jacyś choinki. Rąbią i tną, aż furczy
wraca Młody do Gajowego i mówi:
- Kradną
- ?! ale kto nam kradnie?!?!
- nie wiem...jacyś Hiszpanie albo Meksykanie?
-?!?!?!?! ale po czym wnosisz, że to Hiszpanie?
- a bo ich podsłuchałem i tak gadali: Kończita? Jeszcze tekilka :D


- Towarzystwo Ubezpieczeniowe, słucham?
- Dzień dobry. Z tego co wiem moja rozbudowana polisa obejmuje wszystkie kłopoty związane z samochodem?
- Dokładnie proszę Pana. Jaki jest problem?
- Martwa prostytutka w bagażniku.


Jednostka wojskowa, czterech żołnierzy spotyka się na papierosku. Któryś proponuje, żeby pójść do dowódcy i poprosić o przepustkę. Przygasili, poszli pod gabinet kapitana. Pukanie, wchodzi do środka pierwszy żołnierz, prosi o przepustkę, a dowódca na to:
-Jeżeli podsuniesz mi jakiś racjonalizatorski pomysł, to dostaniesz przepustkę!
-Hmm... O, tam szeregowy Fąfara kosi trawę. Macha kosą w dwie strony, ale kosi tylko w jedną. Jakby mu drugą kosę przyczepić z drugiej strony, to od razu by w dwie strony kosił.
Żołnierz dostaje przepustkę, a do gabinetu wchodzi drugi, prosząc o przepustkę. Warunek? Oczywiście zgłosić racjonalizatorski pomysł.
-Hmm... O, tam szeregowy Fąfara kosi trawę. Macha kosą tam i z powrotem, kosi, ale jakby mu jeszcze widły doczepić, to mógłby od razu to siano w kopki składać.
Ten żołnierz także dostał przepustkę, a po chwili wchodzi trzeci żołnierz. Prośba o przepustkę i znów propozycja zgłoszenia pomysłu racjonalizatorskiego.
-Hmm... Tam szeregowy Fąfara kosi trawę i składa siano w kopki. Ale jakby mu tak taczkę doczepić, to od razu by te kopki zbierał z pola!
Czwarty żołnierz wchodzi do dowódcy, pyta o przepustkę i ma zgłosić pomysł racjonalizatorski. Dłuższą chwilę się zastanawia, w końcu dowódca proponuje:
-Przemyśl tę sprawę, a jak ci przyjdzie jakiś pomysł racjonalizatorski, to nie krępuj się, przyjdź tu do mnie.
Żołnierz wychodzi od dowódcy, wyjmuje papieroska, nagle staje przed nim szeregowy Fąfara. W ręku trzyma kosę z dwoma ostrzami, z doczepionymi widłami i taczką. Pyta: -Co, na przepustkę chce się iść?
-No tak.
-I pomysł racjonalizatorski wymyślić?
-No tak.
-Tak?! Laterkę mi do łba przymocuj! LATARKĘ! To kurde w nocy będę mógł kosić!


Uradowana żona wraca do domu.
- Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu.
- No i?
- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: sob gru 06, 2014 04:52
autor: Maro
Nauczycielka daje klasie zadanie:
-ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.
Pierwsza zgłasza się Małgosia:
-Ananas jest zdrowym owocem.
Później zgłasza się Paweł:
-Ananas rośnie na palmach.
Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
A Jasiu na to:
-Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.


Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą, który przejechał nową szosą.
Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi!
Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pieniądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy...
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!...

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: sob gru 06, 2014 20:28
autor: grzesiu050691
:haha: :super:

Re: DOWCIPY - tu pisać ku uciesze ogółu

: sob gru 06, 2014 23:15
autor: rzutnik
Szef mówi do pracownika:
- Pan to sztrasznie wolno pracuje i widzę że ogólnie wszystko pan robi bardzo wolno. Czy jest coś co robi Pan szybko?
- Tak. Szybko się męczę.

Św. Piotr ogłosił przetarg na budowę bramy do nieba. Pierwszy przyszedł Turek i zaoferował zrobienie bramy za 2tyś. Następnie przyszedł Niemiec:
- Oferuję wykonanie bramy z niemiecką solidnością i jakością za 5tyś.
Ostatni przyszedł Polak:
- Zrobię tą bramę za 12tyś.
Na to św. Piotr
- Inni dali niższą cenę
Polak odpowiedział
- Słuchaj Piotrek, 5 dla mnie, 5 dla ciebie, a Turek zrobi nam tą bramę za 2.