andrz3j pisze:Każdy licznik ma pewne widełki dokładności, nie powiesz mi że ich się nie reguluje? Każdy licznik regulujesz, skalujesz,choćby nawet ten w twoim Touranie, od spalania...A najlepsze w tym jest to że uważałem tak samo jak ty że mechaniczny licznik łatwo oszukać a elektroniczny niemożna. Największa bzdura, licznik elektroniczny "regulujesz" jeszcze łatwiej niż mechaniczny.
Sytuacja którą opisałem jest z życia wzięta i sam to wszystko widziałem. Po licznik "wyregulowany" z kolega także jechałem .
tak zgodzę się z tobą że wszystko da się ustawić na + lub -. Wszystko zależy od renomy stacji i jaką chce mieć opinie...
nie wiem jak można wyregulować licznik elektroniczny... co innego pompa bo to ona decyduje ile wlejesz i co pokaże licznik...
a na koniec radzę omijać stację u kolegi andrz3j skoro takie rzeczy się dzieją...
-- 5 mar 2014, o 12:37 --
Damian15 pisze:To według Ciebie jeżeli Twój sąsiad jedzie TIRem i według pracodawcy TIR ma spalić 25 litrów na 100 km a on magik zrobi że mu w trasie wyjdzie 20 litrów na 100 km no to co ma 5 litrów oddać czy wylać ? A jeżli mój kolega ma legalnie vizę co 8 dni wsiada w swojego mieczysława leci na wschód leje się wraca spuszcza ropę i można powedzieć że jako stały odbiorca leje u jego praktycznie ze zbiornika do zbiornika to co jestem złodziej ? Bo on sobie dorobi też musi zapłacić za mieszkanie za coś życ a ja student kupię taniej bo mnie może nie stać żeby cały czas lać paliwa typu premium które na pierwszy rzut oka wygląda gorzej niż moje, to co jest kradzież ? Jak tak to podaj do prokuratury tych na wiejskiej którzy ru***ją ciebie w kapsko i tego nie widzisz ?? Zobacz na ile milionów oni robią przekręty i zadłużają państwo a nie nas posądzasz że chcemy aby żyło się lepiej dziękuję do widzenia. Muti gdzie kupowałeś Fuchs-a ?? A Tomek i jeszcze jedno. Możemy zrobić mały test. Kup po litrze paliwa typu premium, Gold ze Statoila, Verva z Orlenu i V-power czy Nitro plus z Shella powlewaj to do przeźroczystych butelek zrób zdjęcie i pokaż jak to wygląda a ja Ci obiecuję że na weekendzie pokaże jak wygląda standardowe paliwo(aktualnie arktycznie bo innego niemają na zwykłe jeszcze nie czas) zza wschodu radzę Ci wtedy siedzieć bo zobaczysz jaką żółć lejesz....
Damianie czytając to co napisałeś to nie jest to do końca uczciwe... jeśli pracownik jedzie czyimś samochodem tankuje za jego pieniądze i zostaje mu ropa a później sobie ją przywłaszcza, to jak nie patrząc i szukając innego wytłumaczenia nazywa się kradzieżą... czyn rodem z komunistycznych czasów gdzie normy były za wysokie i ludzie wylewali ropę do rowu... kolega niech pomyśli bo teraz oszczędności dla firmy są legalnie premiowane bez brudzenia sobie rąk i jamy ustnej...
inaczej ma się sprawa jak ktoś przywozi ci paliwo... rozumiem że każdy musi żyć więc na ten temat nic nie powiem bo to rozumiem... małe oszustwo podatkowe... (chyba)