Dzisiaj odwiedziłem pacjenta, odpaliliśmy z Jackiem auto, przejechaliśmy się, na słuch i odczucia z jazdy oraz parametry auto pracuje, jak pracowało. Jest cicho, wszystko chodzi tak, jak powinno.
Dziękuję Tomkowi za poświęcenie, bo obciętą na równo szpilkę odkręcał 3 godziny.
Teraz jest założona nowa, porządna.
Stan rozrządu po 49 123km był przerażający. Wszystkie łożyska do śmieci, pompa wody ciężko się obraca, szumi, puszcza wodę. Duże łożysko (rolka) w rękach trzeszczy, napinacz szrot, jedyne co wytrzymało to mała rolka, a szpilka od napinacza skorodowała.
Auto cały czas w suchym garażu, a całość opierdzieliła rdza.
Nie wiem, czy pompa wody puszczała i pasek rozchlapywał płyn.... śladów organoleptycznie nie było, a o to i zdjęcia
Duża rolka - wyszedł smar bokiem:

Mala rolka - skorodowana aczkolwiek nie była uszkodzona

Szpilka oryginał po lewej ale wymieniona na większą - po prawej:

Pompa puściła wodę:

Uszkodzony napinacz:
Założony nowy rozrząd, pasek i pompa wody:
Teraz regeneracja turbo - hybryda, olej, filtr i wymiana sanek pod silnikiem.