Strona 4 z 7

: śr sie 14, 2013 09:53
autor: yamsza
to mi pomogles :(

moge prosic troche jasniej, nie mam doswiadczenia w naprawach, ale chcialbym niektore sprawy zalatwic sam.

pozdro

: śr sie 14, 2013 20:42
autor: JacaTouran
Prościej się nie da. Druga podpowiedź. . . Ma najwięcej przewodów

: sob sie 17, 2013 08:30
autor: yamsza
wymienilem sonde, nr 7 na obrazku,,,,,,niestety blad jest nadal. Pozostale czujniki sprawne (sprawdzone - po kolei kazdy odlaczalem i skanowalem bledy kabelkiem) jakies pomysly. ??

: ndz sie 18, 2013 16:43
autor: nasty boy
Siemka, podłączę się pod temat. Właśnie wymieniłem egr w moim 1.9 bls na nowy, przejechałem się trochę i nadal wywala błąd "engine fault, workshop" i automatycznie obcina moc i jedzie w trybie awaryjnym. Pytanie czy mam jechać znowu podpinać pod kompa i wykasować błąd czy samo "przejdzie" :) ew. jakieś domowe sposoby na pozbycie się tego.

: pn sie 19, 2013 21:51
autor: yamsza
yamsza pisze:wymienilem sonde, nr 7 na obrazku,,,,,,niestety blad jest nadal. Pozostale czujniki sprawne (sprawdzone - po kolei kazdy odlaczalem i skanowalem bledy kabelkiem) jakies pomysly. ??
I co Panowie, ktos Tu wogole zagląda??, ma ktos jakis pomysł albo podpowiedz w jaki sposób domowym sposobem sprawdzic czy sonda dziala i jak dziala.

Moze ktos wie jak to sprawdzic w VCDSie na odpalonym silniku.

BARDO PROSZE O POMOC, nie chce jechac do mechanika bo to zdzierus, na dzien dobry powiedzial ze musi podpiac kompa 50zł i moze cos mi powie.....masakra

: wt sie 20, 2013 11:43
autor: JacaTouran
yamsza pisze:BARDO PROSZE O POMOC, nie chce jechac do mechanika bo to zdzierus, na dzien dobry powiedzial ze musi podpiac kompa 50zł i moze cos mi powie.....masakra

I własnie mając takie poglądy, ja się już słowem nie odezwę. U mnie też diagnostyka kosztuje 50zł i nie uważam tego za zdzierstwo. Pojedź zatem do serwisu to zobaczysz ile kosztuje diagnostyka, która często jest gorsza od takiego własnie ZDZIERCY MECHANIKA.
Nie chcesz mechanika to albo baruj się z problemem, albo szukaj uparcie w internecie i może wpadniesz na trop...

Się zdegustowałem uhhh :evil:

[ Dodano: Wto Sie 20, 2013 11:45 ]
nasty boy pisze:Siemka, podłączę się pod temat. Właśnie wymieniłem egr w moim 1.9 bls na nowy, przejechałem się trochę i nadal wywala błąd "engine fault, workshop" i automatycznie obcina moc i jedzie w trybie awaryjnym. Pytanie czy mam jechać znowu podpinać pod kompa i wykasować błąd czy samo "przejdzie" :) ew. jakieś domowe sposoby na pozbycie się tego.


Jechać na komp i podać błędy na forum. Może egr wymieniłeś niepotrzebnie???

: wt sie 20, 2013 22:22
autor: yamsza
Jaca nie denerwuj sie. On mi wyraznie powiedzial ze nie jest pewien czy uda sie cos zdiagnozowac ale 50zl musze odrazu zaplacic.......moze byc tak ze powie . NIE WOEM CO JEST. A kase wezmie. Nie mam w okolicy dobrego fachowca dlatgo kupilem kabelek od Jarryego i liczylem ze z pomoca kolegow z forum cos uda sie naprawic......ale widze ze musze poszukac dobrego warsztatu i odstawic autko do naprawy. Pozdro.

: śr sie 21, 2013 01:40
autor: JacaTouran
yamsza,
Weź się za dpf i problem rozwiazesz. Powiedz mechanikowi, że płaci się za diagnostykę a nie za podłączenie kabla. Jak nic nie zdiagmozuje to nie płać i tyle bo ttakie podejście z jego strony nie jest uczciwe.

: śr sie 21, 2013 21:10
autor: janko75
nasty boy , miałem podobny problem brak mocy przechodzenie w tryb awaryjny zawór EGR 3 mechaników diagnozowało i nawet w serwisie nie wiedzieli wywalało mi 2 błędy 1.Przeładowanie 2.Recyrkulacja spalin czyli EGR wiec wymienili EGR , przepływke ,czujnik podciśnienia i to samo aż mnie wysłali do elektromechanika starszy gościu i on go rozgryzł . Problem był w zacinającej co jakiś czas turbinie jak się zacięła wzrosło ciśnienie i otwierało zawór i wtedy zaświecała się kontrolka z silnikiem Po regeneracji turbiny problemy znikły , sprawdź u siebie.

: pt sie 23, 2013 23:19
autor: yamsza
JacaTouran pisze:yamsza,
Weź się za dpf i problem rozwiazesz. Powiedz mechanikowi, że płaci się za diagnostykę a nie za podłączenie kabla. Jak nic nie zdiagmozuje to nie płać i tyle bo ttakie podejście z jego strony nie jest uczciwe.
Witam Panowie. Udalo mi sie rozwiazac problem, ale opisze wszysko pokolei.

Moje problemy z Touranem zaczely sie od wymiany czujnika polozenia walu 500zł wymiana, ledwo wyjechalem z warsztatu klima przestala dzialac, zalecenie diagnostyka, proznia i dobicie czynnika 200zł, zrobilem 100km auto gasnie na biegu jalowym, wracam na warsztal i sie okazuje ze przepustnica, 100zł czyszczenie, pojechalem na urlop 400km, wracam, rano odpalam auto swieci sie kontrolka akumulatora, stabilizator napiecia padl, 300zł, wymiana, odbieram auto ujechalem z 10km i kontrolka Abgas Werkstat, wracam na warsztat podpinaja kompa i wyskakuje sonda,,,,,,ale mowia dzis juz nie mamy czasu patrzec podjedz jutro. Juz mialem dosc i stwierdzilem ze sam sie za to wezme bo troche to podejzane ze co chwila cos sie psuje.
Kupilem kabelek o Jarry, sonde lambda i wymienilem sam, zdiagnozowalem i pokasowalem bledy ale nic to nie dalo.
Szukalem innego porzadnego warsztatu w okolicy i znalazlem, moj stary znajomy ze szkolnych lat ma fajny warsztat, umowilem sie z nim, razem dzisiaj walczylismy ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, i zgadnijcie co sie okazalo...
NIE BYLO WOGOLE BEZIECZNIKA OD SONDY, BODAJZE BEZPIECZNIK NR 38.
Wczesniej nie mialem rozpiski i sprawdzileM wszystkie bezpieczniki zeby wykluczyc spalony, wogle nie pomyslalem ze nie ma go tam wcale.
CELOWO WYJELI MI GO ZEBYM WROCIL I ZNOW ZOSTAWIL KASE
Zostalem oszukany przez naciagaczy i stracilem zupelnie zaufanie do mechanikow. Przykra sprawa. Pewnie jak bym do nich pojechal to bym zostawil znow z 500zł za wymiane sondy i diagnostyke, masakra. :(

pozdro

: sob sie 24, 2013 11:09
autor: JacaTouran
No specjalisci konkretni, a jeszcze bardziej konkretne marże.... chyba x1000% po tych kwotach co piszesz to w serwisie autoryzowanym byłoby taniej....

: ndz sie 25, 2013 22:08
autor: Rafik
yamsza, warsztat nadaje się do opisania w odpowiednim temacie na forum , żeby ktoś się podobnie nie przejechał :)

: czw sie 29, 2013 21:15
autor: nasty boy
janko75 pisze:nasty boy , miałem podobny problem brak mocy przechodzenie w tryb awaryjny zawór EGR 3 mechaników diagnozowało i nawet w serwisie nie wiedzieli wywalało mi 2 błędy 1.Przeładowanie 2.Recyrkulacja spalin czyli EGR wiec wymienili EGR , przepływke ,czujnik podciśnienia i to samo aż mnie wysłali do elektromechanika starszy gościu i on go rozgryzł . Problem był w zacinającej co jakiś czas turbinie jak się zacięła wzrosło ciśnienie i otwierało zawór i wtedy zaświecała się kontrolka z silnikiem Po regeneracji turbiny problemy znikły , sprawdź u siebie.
Zrobiłem trochę inaczej, odpiąłem ten nowy zawór i się przejechałem, auto normalnie chodzi, turbina też, więc raczej nie to, jedno co mnie zastanawia, to to, że przy wtyczce do EGR coś było majstrowane, jakiś kabelek bokiem puszczony, nie wiem czy tak ma być czy może też poprzedni właściciel coś chciał ominąć, może się przetarł i zwarcie wywala błąd, może tak być?

Mechanik nie ma czasu się tym zająć a jako, żem jest w Norwegii strach dawać tubylcom bo samo podpięcie pod kompa to koszt 1000 NOK :| Co do błędów to są dwa:

P0403 - Exhaust Gas Recirculation Circuit Malfunction
oraz jakiś napięcia na świecy, że spalona i trzeba nową kupić.

PS. Tak mi się przypomniało, czy jazda z odłączonym EGR wpływa jakoś destrukcyjnie na silnik i DPF? Bo już wole brak mocy niż dalsze koszta ;)
Pozdrawiam. Seba.

[ Dodano: Czw Wrz 12, 2013 22:32 ]
nikt nic nie poradzi?

: pn wrz 30, 2013 16:14
autor: aumm
mam to samo.. ale po analizie z spoko mechanikiem..... okazało sie ze to moduł sterujący świecami

trzeba było wymienic przekażnik do modułu od świec

: pn paź 07, 2013 06:25
autor: nasty boy
Dopiero teraz udało mi się naprawić mój problem :) Pierwszy mechanik wystraszył się mojego auta, stwierdził, że to na bank EGR do wymiany, po czym jak się zjawiłem u niego z nowym zaworem i wyskakującym błędem koleś zgłupiał, grzebał coś w kompie resetował ustawienia i nic, błąd jak był tak usunąć się nie chciał!
Powiedział, że nast dnia mam na warsztat podjechać bo na parkingu przed domem nie zdziała za wiele (miał tylko usterkę skasować po wymianie EGR) tak się bał naprawiać, że kilka dni przekładał wizytę aż w końcu nie wytrzymałem...
Kolejny mechanik to samo, komp. wymienić EGR i narazie, ale... hola hola przecież jest już nowy więc jak to? :) i kolejny wielki mózg walczyl w komputerkiem, wkręcał na obroty i nic, błąd nadal występował. Ten jegomość był trochę bardziej ogarnięty bo nawet się prejechał ;) no ale coż też powiedział, że to grubsza robota i trzeba się na kiedy indziej umówić, przez miesiąc nie znalazł czasu :(

W końcu przyszedł czas moich 30 urodzin, minął miesiąc jak jeździłem z odłączonym EGR, na imprezie popytałem o jakiegoś zaufanego mechanika. Ok kontakt był, umówiłem się z nim i co, po podłączeniu kompa mówi, "to nie EGR, masz przetarty kabel na wiązce do kompa" :| po 20 min auto było naprawione :)