JacaTouran pisze:yamsza,
Weź się za dpf i problem rozwiazesz. Powiedz mechanikowi, że płaci się za diagnostykę a nie za podłączenie kabla. Jak nic nie zdiagmozuje to nie płać i tyle bo ttakie podejście z jego strony nie jest uczciwe.
Witam Panowie. Udalo mi sie rozwiazac problem, ale opisze wszysko pokolei.
Moje problemy z Touranem zaczely sie od wymiany czujnika polozenia walu 500zł wymiana, ledwo wyjechalem z warsztatu klima przestala dzialac, zalecenie diagnostyka, proznia i dobicie czynnika 200zł, zrobilem 100km auto gasnie na biegu jalowym, wracam na warsztal i sie okazuje ze przepustnica, 100zł czyszczenie, pojechalem na urlop 400km, wracam, rano odpalam auto swieci sie kontrolka akumulatora, stabilizator napiecia padl, 300zł, wymiana, odbieram auto ujechalem z 10km i kontrolka Abgas Werkstat, wracam na warsztat podpinaja kompa i wyskakuje sonda,,,,,,ale mowia dzis juz nie mamy czasu patrzec podjedz jutro. Juz mialem dosc i stwierdzilem ze sam sie za to wezme bo troche to podejzane ze co chwila cos sie psuje.
Kupilem kabelek o Jarry, sonde lambda i wymienilem sam, zdiagnozowalem i pokasowalem bledy ale nic to nie dalo.
Szukalem innego porzadnego warsztatu w okolicy i znalazlem, moj stary znajomy ze szkolnych lat ma fajny warsztat, umowilem sie z nim, razem dzisiaj walczylismy ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, i zgadnijcie co sie okazalo...
NIE BYLO WOGOLE BEZIECZNIKA OD SONDY, BODAJZE BEZPIECZNIK NR 38.
Wczesniej nie mialem rozpiski i sprawdzileM wszystkie bezpieczniki zeby wykluczyc spalony, wogle nie pomyslalem ze nie ma go tam wcale.
CELOWO WYJELI MI GO ZEBYM WROCIL I ZNOW ZOSTAWIL KASE
Zostalem oszukany przez naciagaczy i stracilem zupelnie zaufanie do mechanikow. Przykra sprawa. Pewnie jak bym do nich pojechal to bym zostawil znow z 500zł za wymiane sondy i diagnostyke, masakra.
pozdro