Strona 4 z 4

Re: Nowa turbina rozpadła się po 5tys km.

: pt wrz 12, 2014 07:23
autor: viscum
Adrian2.0 pisze:254 bodajże
Może to jest przyczyna ? Przy wymianie rozrządu/sprzęgła coś nabroili (razem wszytko wymieniałeś?)
Swoją drogą to jakoś tak za wcześnie na 3 rozrząd, a późno na 2.
Sprzęgło z jakiego powodu wymieniałeś ?
Kupiłeś go w maju 2010 (ogłoszenie), czy 2011 (forum) ?
Kupując wiedziałeś, że jest do zrobienie turbina i tak przejechałeś przez 3-4 lata ?
Od czerwca (3 miesiące) przejechałeś 6 tys, a w sumie od zakupu 3-4 lata 58 tys. ?
Jakie jest oznaczenie silnika (jak nie ma zdjęcia).

To są rzeczy które mi się rzuciły w oczy.
Jak już dokładnie prowadzisz książkę, to opisz w ogłoszeniu kiedy co było wykonane + zdjęcie wpisów, zdjęcie jak wygląda pod maską, podaj nr vin (nie dobrze wygląda oderwana wlepka z vin i wyposażeniem na zdjęciu bagażnika). Wtedy ogłoszenie będzie wyglądało jak od uczciwego sprzedawcy.
Teraz jak dla mnie - odpicowany, dobrze wyposażony szrot.
Ten samochód może być wart od 20 do 40 tys. w zależności od tego w jakim jest realnie stanie i co jest prawdą.
Mam nadzieję, że ktoś kiedyś opisze co się działo z tym autkiem.

12w34e5rw32q0

: pt wrz 12, 2014 15:45
autor: Adrian2.0
Napisałem bodajże bo po prostu nie mam przy sobie książki serwisowej, jest w aucie. Rozrząd, jak i sprzegło było wymieniany przed regeneracją sprężarki w innym warsztacie, a fakt wymieniony za wcześnie ale jak to mówią przezorny zawsze ubezpieczony. Rozrząd podstawa w moim mniemaniu a nie wymieniałem świeżo po kupnie bo w książce była odhaczona wymiana 20/30tys temu. Sprzęgło wymieniłem z powodu padniętego wysprzęglika, wiedziałem, że tak czy siak mnie to czeka więc przy okazji cały komplet bo samochód robiłem pod siebie a nie na sprzedaż, ale problem turbin mnie trochę finansowo przerósł w tym momencie. Tak, wiedziałem, że sprężarka jest do zrobienia ale nie przepuszczała oleju, w miarę ładowała jeszcze więc jeździłem a w tym roku wziąłem się za wszystkie wymiany. Oryginał "wył" jak schodził z obrotów przy zakresie 1000-1800 najbardziej słyszalne to było. Teraz regenerowalne "piszczą", ciężko opisać ten hałas, w każdym bądź razie jest inny, przy dużym obciążenie i wyższych obrotach, powyżej 1800-2000 w zależności od biegu, im samochodowi ciężej tym głośniejszy hałas. W ostatnich miesiącach zrobiłem dużo, bo zawsze przez wakacje robię najwięcej, poza tym sezonem auto głównie wozi do pracy/dziewczyny najczęściej trasy rzędu 30 km dziennie. "Trasy"... Oznaczenia nie pamiętam, sprawdzę je na pewno. Co do zerwanej nalepki, w tym miejscu jeździ mata na szybę i przy załadowywaniu i wyciąganiu zakupów po prostu się wytarła. VIN: WVGZZZ1TZ9W059230. Wgląd do książki ma każdy kupujący więc nie widzę sensu zamieszczania zdjęć pieczątek z adresem warsztatów itd.
Co do mojej cierpliwości ;) Jeżdżę nim delikatnie, nie przekraczając 2tys obrotów więc jest znośnie, jakoś wytrzymuję :P Trzeba koniecznie znaleźć przyczynę rozwalania tych turbosprężarek bo ich ciągłe regenerowanie jest po prostu męczące, tak finansowo jak i psychicznie :roll: Tak więc główkuj nad tym bo jeśli nie znajdzie nowego nabywcy to jedzie do Ciebie Jaca :P

Re: Nowa turbina rozpadła się po 5tys km.

: pt wrz 12, 2014 16:19
autor: Cesarz
Adrian2.0 pisze:auto głównie wozi do pracy/dziewczyny najczęściej trasy
:hahaha: :hahaha: :hahaha:

Re: Nowa turbina rozpadła się po 5tys km.

: pt wrz 12, 2014 18:41
autor: Adrian2.0
? Nie rozumiem czemu śmiejesz się ze zdania wyrwanego z kontekstu?

Re: Nowa turbina rozpadła się po 5tys km.

: pt wrz 12, 2014 19:44
autor: Cesarz
Adrian2.0 pisze:? Nie rozumiem czemu śmiejesz się ze zdania wyrwanego z kontekstu?
Własnie dlatego ze jest wyrwane z kontekstu..