Strona 7 z 8

Re: Co tam panie w polityce?

: pn kwie 03, 2017 15:18
autor: jarry
jako że mamy za chwilę rocznicę katastrofy smoleńskiej i znowu media troszkę info nam wrzucą to przypomniałem sobie o pewnym filmiku gdzie redaktor prowadzący Marek Podlecki przedstawia jak to według niego się odbyło, moim zdaniem powinni pociągnąć śledztwo w tę stronę...

argumenty agenta "Orła" też niczego sobie...

wzmiankowany fragment zaczyna się w 10min 26s

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=H0nZs1u58DA?t=10m20s[/youtube]

Re: Co tam panie w polityce?

: pn kwie 03, 2017 15:50
autor: PIOTREL
Skąd takich ludzi biorą. Po prostu wizjoner :hahaha:

Re: Co tam panie w polityce?

: wt kwie 04, 2017 09:54
autor: swimmer
jarry pisze: [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=H0nZs1u58DA?t=10m20s[/youtube]
nie dałem rady wysłuchać całości.
bez względu na popieraną przez tego typu osoby partie polityczne, wywody wyprowadzone w ten sposób powodują dwa skutki: dążenie do uwielbienia swojej partii poprzez jej wyznawców i wywoływanie uśmieszku pogardy przez stronę przeciwną.

Mnie najbardziej jednak boli fakt, że ludzie pełniący obecne stanowiska w rządzie, a także większość, podkreślam większość, a nie wszyscy ich wyborcy, uważają, że bez względu na swoje wykształcenie i doświadczenie, wiedzą wszystko o wszystkim.

Re: Co tam panie w polityce?

: wt kwie 11, 2017 12:23
autor: jarry
a teraz miłościwie nam panujący wymyślili ściąganie abonamentu od kierowców, a co, kto im zabroni?

http://www.rp.pl/W-sadzie-i-urzedzie/30 ... odzie.html

Re: Co tam panie w polityce?

: wt kwie 11, 2017 12:36
autor: VWariaT
jaja jak berety :hahaha:

po pierwsze Telewizja Polska nie jest już tą samą telewizją z dawnych czasów.
Kiedyś była ona państwowa ale wielmożni chcąc się nachapać więcej kasy zamienili ją w Telewizję Polska S.A. .... a co za tym idzie... teraz jest to podmiot podchodzący pod prawo handlowe.
Ci co płacą teraz -> haracz/darowiznę , bo abonamentem tego nie nazwę, robią błąd!!!
Czy ktoś z obywateli ma podpisaną jakąkolwiek umowę z TVP?? Raczej nie....
A przecież prawo handlowe opiera się na UMOWIE KUPNA / SPRZEDAŻY.

dopisek S.A. dyskwalifikuje cały ten pomysł ze ściąganiem abonamentu od obywateli.
Niech Pan Kurski lepiej dysponuje kasą z reklam ;)

To samo tyczy się Poczty Polskiej ............... teraz jest Poczta Polska S.A. ;)

Re: Co tam panie w polityce?

: śr kwie 12, 2017 17:31
autor: m0nter

Re: Co tam panie w polityce?

: ndz kwie 16, 2017 18:19
autor: zutjan
No to fajnie, a ja za rok chcę wracać???

Re: Co tam panie w polityce?

: sob sie 26, 2017 20:48
autor: jarry
http://www.rp.pl/article/20170826/OPINI ... 29302#ap-1

O wstawaniu z kolan, jakby link wygasł to w razie co wklejam treść:

"Bartkiewicz: A może Francja też wstaje z kolan?

Kiedy już skończymy dawać wyrazy naszemu oburzeniu na wygłoszoną przez Emmanuela Macrona w Warnie krytykę polskiego rządu, może uda nam się dostrzec w zachowaniu prezydenta Francji wyraźną inspirację działaniami polskiej dyplomacji.

Macron niewątpliwie nie pała zbyt gorącym uczuciem dla rządu PiS – pod względem uczuć jakimi darzy Beatę Szydło i jej ministrów bliżej mu do Fransa Timmermansa niż Viktora Orbana. Ale – bądźmy uczciwi – Polska również w ostatnim czasie kultywuje raczej szorstką przyjaźń z Francją. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy oskarżyliśmy Francuzów o sprzedanie Rosjanom – via Egipt – mistrali; sugerowaliśmy, że gdyby nie nasze talenty edukacyjne, to być może do dziś jedliby rękoma; w ostatniej chwili wycofaliśmy się z zakupu caracali – nie da się ukryć, że w polsko-francuskich relacjach jest dziś wiele rachunków krzywd.

Ale najnowsza filipika Macrona przeciwko polskim władzom to nie jest żadne rozdrapywanie ran – to po prostu twarda gra o własny interes. A więc dyplomacja, która w Polsce zyskała nazwę „wstawania z kolan”. Pod tym względem Macron jest po prostu pilnym uczniem Witolda Waszczykowskiego i pozostałych architektów obecnej polskiej polityki zagranicznej. Szef MSZ Polski – po nieudanej próbie zablokowania przedłużenia kadencji Donalda Tuska na stanowisku szefa RE – mówił, że w UE „trzeba mieć ostre zęby” i bronić własnych interesów. I Macron tak właśnie robi. A skoro w sprawie delegowania pracowników w UE interes Polski i Francji jest sprzeczny – więc nowy lokator Pałacu Elizejskiego kieruje działa w naszą stronę. Bo kiedy dwa kraje wstają z kolan w tym samym momencie istnieje ryzyko, że zderzą się głowami.

Politycy PiS oburzają się mentorskim tonem Macrona, który poucza Polaków, jak powinni się zachowywać. Oburzenie to trąci jednak nieco hipokryzją, gdy przypomnimy sobie życzliwe rady dawane przez polski rząd Angeli Merkel w kontekście polityki imigracyjnej Niemiec oraz kierowane do całej UE diatryby na temat europejskich wartości, które nakazywałyby wysłanie Donalda Tuska na polityczną emeryturę skoro Polsce ta kandydatura nie odpowiada. Owszem można te wszystkie argumenty odeprzeć stwierdzając, że PiS miał rację, a Macron jej nie ma. Sęk w tym, że w świecie twardej realpolitik (a przecież taką mamy uprawiać po powstaniu z kolan) rację ma ten, kto zwycięży.

I to jest najważniejsza różnica między Macronem a ekipą Szydło. Polski rząd zdaje się być przekonany, że do zwycięstwa wystarczy niezłomne trwanie przy swoich zasadach, nawet jeśli kończy się ono bilansem 1:27. Macron swoją batalię uzupełnia kolekcjonowaniem sojuszników – w dodatku robi to na terenie, który miał być zarezerwowany dla Warszawy. Obsadzając Polskę i Węgry w roli tych złych puszcza oko do całej reszty naszego regionu oferując mu względy Zachodu zamiast mglistej wizji Międzymorza. I kusząc rolą regionalnego lidera – bo skoro Polska, jak mówi Macron, wycofuje się z tej zabawy sama – to przecież na jej braku urosnąć mogą Czechy, Rumunia czy Bułgaria. Jeśli Macronowi – jak mówi premier Szydło – brakuje politycznego doświadczenia, to czego brakuje naszym orłom dyplomacji, skoro nawet Grupa Wyszehradzka w tak kluczowej dla Polski sprawie jak kwestia pracowników delegowanych nie staje za Warszawą murem?

Jeśli nasz chytry plan polegał na tym, że my zaczniemy się kierować wąsko rozumianym interesem narodowym, podczas gdy wszyscy inni będą się kierować interesem Wspólnoty – i tym dyplomatycznym wistem ogramy całą Europę – to niestety ten plan spalił na panewce. Jeśli nie mamy planu „B” to może się okazać, że wstaliśmy z kolan tylko po to, by upaść na plecy."

Re: Co tam panie w polityce?

: sob sie 26, 2017 21:46
autor: wesol
Ja tam za ta cala unia nie jestem . Teraz sobie otwieraja rynek na Ukraine. Pamietajcie nigdy nie dorownamy takim krajom jak Niemcy itp. Nigdy tez nie pozwola bysmy dysponowali technologia i sprzetem ktory zagrazalby im ichniej gospodarce. Stocznie nam rozwalili jeszcze tylko kopalnie huty itd. Wykupi kapital zagraniczny elektrownie i siec energrtyczna wodociagi itp. Potem narzuca ceny za te towary takie jak DE albo i wieksze bo kto im zabroni. Juz sie wzieli za nasz transport tirowy bo im nie pasuja ceny i ze wozimy po europie towary. Drogi nam niby sponsoruje unia. Tak po to by w przyszlosci towary wozic na ukraine rosje itp. Tam jest potezny rynek zbytu. Wiecie ile tam ludzi mieszka? Teraz juz nie pamietam ale jak Polska ma ze 40 mil ludzi tak Rosja ma chyba 400 mil sama Ukraina ma 80 mil. Ile tam telewizotow trzeba komorek aut i innych drobiazgow codziennego zycia. My bedziemy conajwyzej produkowac papier toaletowy.

Re: Co tam panie w polityce?

: sob sie 26, 2017 21:58
autor: VWariaT
Spokojnie.... Morawiecki kopsnie z państwowej kasy trochę grosza i wykupi z powrotem wszytko co nasze :ok: mają kasę na jakieś obrazy za ładnych kilka milionów, to i na resztę coś wyskrobią.
A dług zamiast maleć to rośnie :omatko:

Co do artykułu to w sumie sama prawda. Będąc w UE nie można się "schować do wora" i izolować od innych mówiąc że to co u nas to nasze i ch#j wam do tego..... aleeee po pieniążki z UE to rączki same się rozkładają bez gadania.

Tak jak rząd wPiSdu schował się do wora, tak teraz reszta ten wór kopie.... a bolące "siniaki" wyjdą za jakiś czas :sorry:

Niestety, jaka by ta Unia nie była, trzeba mieć MĄDRYCH LUDZI u władzy którzy tak poprowadzą wszystkie tematy żeby wilk był syty i owca cała.

Re: Co tam panie w polityce?

: sob sie 26, 2017 22:13
autor: cykraz
A wg mnie to chociaż mamy stanowcze stanowisko, nie wiem co z tego wyjdzie ale wolę postawę taką niż pokornego toudiego z gumisiow.

Re: Co tam panie w polityce?

: sob sie 26, 2017 22:22
autor: VWariaT
Tylko po co przechodzić ze skrajności w skrajność?
Rozumiem żeby być stanowczym ..... ale trzeba umieć i wiedzieć jak to mądrze przedstawić. A niestety nasza dyplomacja leży i kwiczy.

Tylko żeby nie było że jestem za którąkolwiek partią. Wręcz przeciwnie , jestem biernym obserwatorem całego cyrku który się dzieje od kilku ładnych lat.

Qrde, żeby można tak było .... jak w grze ... dobrać "parametry" rządu ze wszystkich opcji politycznych.... byłoby piiiiięęęęknieeeee :brawa:

Re: Co tam panie w polityce?

: sob sie 26, 2017 22:41
autor: wesol
Tak to prawda. Ja tez nie jestem stronniczy. Tylko nie podoba mi sie ten atak PO na pis. Sami nic nie robili przez dwie kadencje i 8 lat nic. Teraz nagle im sie wlaczylo naprawianie kraju i wszystko wiedza lepiej. Konstytucja jak konstytucja ulegac tez moze zmianom. Nie wiem czy na lepsze czy gorsze ale sama nazwa parti pis oznacza ze prawo bedzie podstawa wiec zmieniaja. Nie chca im dac zrobic zmiany. To nie tamto nie. Moze maja nic nie robic. Ja bym granice zamknal bo ukraincow naplywa. Jak ma bezrobocie malec w takich warunkach. Nie lubie Trampa ale dobrze robi mur z meksykiem robic. My od reszty tez powinnismy sie izolowac. Sami przyjda i beda prosic zeby do rosji towary moc wozic. A rak nam zabronili handliwac z rosja. Ile rosja ma kopalni diamentow zlota i rudy metali. Trzeba byc totalnym glupkiem by z nimi nie handlowac. Niemcy mniej placa za gaz ziemny u ruskich niz my. Dymaja nas na kazdym kroku.

Re: Co tam panie w polityce?

: sob sie 26, 2017 23:16
autor: VWariaT
No niestety wiele przykładów można by tutaj przytaczać :piwo:
A opozycja, jaka by nie była, zawsze będzie na NIE i przeciw rządzącym... nic tego nie zmieni.
Ale niestety niektóre pomysły ówczesnej władzy same powodują taką nagonkę na rząd.

Btw...kto mi wytłumaczy jak można wybrać na ministra obrony pana Macierewicza? :brawa: Jego to powinni wysłać... nawet nie wiem kurde gdzie LoL, do przedszkola niech się pobawi żołnierzykami razem z Misiewiczem. Jak usłyszałem o ostatnim pomyśle zakupu pociągu pancernego dla wojska to padłem na plecy. Normalnie on żyje czasami rodem z II wojny światowej.

Re: Co tam panie w polityce?

: sob sie 26, 2017 23:29
autor: PIOTREL
Wesoł o czym Ty qurna piszesz. Jak było podczas rządów PO tak było. Ale nigdy nie było tak żle. Najlepiej odizolowac się wg. Ciebie od wszystkich? Trump jeszcze troche i stanom wyjdzie.bokiem. Kurde za chwile odizolujemy się od wszystkich. Od Niemiec od Rosii. Teraz już sprzeczki słowne z Francją. Jeszcze chwilę i z USA tak się stanie. W rządzie PIS brak jest kompetentnych ludzi umiejących dyplomatycznie rozwiązać problemy. O czym my piszemy. Juz nie wspominam o Macierewiczu. Ten gość ma swoje filmy. Ma swoją bajkę. Na dobrą sprawę poza prezydentem nie wiem czy ktoś komunikatywnie potrafi mówić płynnie po Angielsku.