Osiemdziesięcioletni a wdowa wraca z randki ze swoim dziewięć dziesięcioletnim narzeczonym.
- I jak było, mamo? - pyta córka.
- Wyobraź sobie, musiałam mu dać trzy razy po gębie!
- Co ty powiesz, dobierał się do ciebie
- Nie, tylko myślałam, że umarł...
*************************************************************************
Na ławce w parku siedzą starszy pan i pani.
Nawiązują rozmowę.
Wreszcie pan proponuje:
- A może byśmy wpadli do mnie do domu?
Mam wspaniałą kolekcję lekarstw...
Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i zapytuje:
- Dlaczego płaczesz?
- Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta...
- No to o co chodzi?
- Nie pamiętam gdzie mieszkam!
*************************************************************************
Spotyka się dwóch emerytów.
Jeden z nich mówi do drugiego:
- Wiesz kiepsko już ze mną, cierpię na zanik pamięci.
Ten drugi mówi:
- Chodź do mnie do domu, to przy kawie porozmawiamy, bo znam lekarza, który mnie z tego wyleczył.
Poszli do domu. Żona podała im kawę i poszła do kuchni.
- No to powiedz jak nazywa się ten lekarz, który wyleczył cię z zaniku pamięci?
Ten myśli, myśli i mówi:
No, jak nazywa się to państwo na południu.
- Grecja.
- Tak masz rację , Grecja.
- No to jak ten lekarz się nazywa?
Ten myśli i myśli i mówi:
- Czekaj, czekaj, jak nazywało się to miasto o które walczyli?
- Troja.
- Tak masz rację, Troja.
-No to jak nazywa się ten lekarz?
Ten myśli, myśli i mówi:
- Czekaj, czekaj, oni walczyli o kobietę, jak ona się nazywała?
- No Helena.
Tak masz rację, Helena.
Helena, krzyczy emeryt do żony będącej w kuchni- jak nazywa się ten lekarz, który mnie wyleczył z zaników pamięci?
*************************************************************************
Staruszek przychodzi do czarownika i prosi, żeby zdjął z niego klątwę,
która wisi nad nim od 50 lat. Czarownik mówi:
- Żeby coś poradzić, muszę znać dokładną treść tej klątwy. Jak ona brzmiała?
- Jakoś tak: "i czynię was mężem i żoną".
*************************************************************************
Spotyka się dwóch dziadków:
- A co to ja pana, panie kolego, tak długo nie widziałem?
- W więzieniu siedziałem.
- W więzieniu?! A za cóż to?!
- Pamięta pan, proszę pana, tę moją gosposię?
Otóż mnie ona, proszę pana, o gwałt oskarżyła!
- O gwałt?
I co, naprawdę ją pan, panie kolego, tego...?
- nieee, ale tak mi to pochlebiło, że się przyznałem.
- I ile pan dostał?
- Sześć miesięcy.
- Tylko sześć miesięcy za gwałt?!
- nieee, proszę pana, za fałszywe zeznania.
*************************************************************************
Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka:
- Ile pan ma lat - pyta
- 82 - odpowiada pacjent
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- A ja nawet nie śmiałbym prosić...
*************************************************************************
-- 9 kwi 2014, o 09:32 --
U seksuologa pacjent skarży się, że w trakcie stosunku słyszy gwizdy.
- Hmmm...
A ile ma pan lat?
- 60+.
- To, co pan chciał słyszeć, oklaski?
*************************************************************************
Lekarz po badaniu do pacjenta staruszka:
- Mam dla pana dobrą i złą wiadomość.
Którą chce pan usłyszeć pierwszą?
- Niech będzie ta zła.
- Ma pan raka.
Szacuję, że nie przeżyje pan dłużej niż dwa lata.
- To straszne żyć z taką świadomością.
Nie chce jeszcze umierać.
A jaka jest ta dobra wiadomość?
- Ma pan również Alzheimera. Za trzy miesiące zapomni pan wszystko, co dziś powiedziałem.
*************************************************************************
- Dziadku, dziadku, chodź na chwilę. Masz tutaj kalendarz, możesz go kopnąć?
- A po co mam go kopać, wnusiu?
- Bo mama powiedziała, że dostanę nowy rower dopiero jak dziadek kopnie w kalendarz.