Mam ekstra zagadkę dla wytrwałych
2 dni temu został przyciągnięty do mnie touran 2.0 tdi ze stojącym silnikiem. Pani naszkicowała mi to w ten sposób: " Przyjechałam z pracy i jak co wieczór postawiłam auto na swoje miejsce, wszystko było normalnie pracowało cicho bez żadnych dzikich pląsów i niepokojących odgłosów. Na zajutrz wybrałam się wybrać do znajomej lecz ku mojemu zaskoczeniu silnik nie odpalił wydawał z siebie tylko cykanie(rozrusznik próbował ale nie mógł przekręcić).Pomyślałam więc że padł akumulator więc go naładowałam jednak nie dało to żadnego efektu."
I tak auto znalazło się u mnie. Z autopsji zwłok tourana wiem że rozrząd nie przeskoczył zawór sie nie urwał a co więcej silnik obraca się do tyłu (teraz nawet kręci się normalnie do przodu.) Sprężanie ok dolot czysty. Miska jeszcze nie zdjęta.
Jednym słowem jestem w kropce a jestem typem który nie lubi wpędzać ludzi w koszta....
Wiem że rozklepany jest 2-mas możliwe że padł tak że blokuje silnik ??
Jakieś podpowiedzi ??
Jak trzeba udziele dodatkowych informacji