Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
- pantera35
- Przeglądacz
- Posty: 85
- Rejestracja: wt lut 17, 2015 22:11
- Auto:: Touran Cross, BMM, DSG
- Imię:: Czarek
- Lokalizacja: Ciechanów
- Podziękował: 37 razy
- Otrzymał podziękowań: 12 razy
Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
Czy ktoś doświadczył wybicia się gniazd pompowtryskiwaczy?
Jeśli tak to w jakim silniku i przy jakim przebiegu?
No i czy poza wymianą głowicy, można to jakoś inaczej naprawić?
Jeśli tak to w jakim silniku i przy jakim przebiegu?
No i czy poza wymianą głowicy, można to jakoś inaczej naprawić?
CHODTE SRAT S VASIM PSEM PRED VAS DUM
- tomcio1600
- Zaawansowany
- Posty: 318
- Rejestracja: czw lut 21, 2013 22:38
- Auto:: Touran 1.9 AVQ
- Imię:: Tomasz
- Lokalizacja: DGL
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 28 razy
Re: Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
Tak. Przy 240 tyś. (1.9 AVQ) widoczne początkowe objawy zużycia. Póki co wystarczyła wymiana uszczelek na nowe i wszystko jest ok. Ale następnym razem regeneracja. (zauważono przy wymianie uszczelnień pompek, gdy nie trzymały ON - problemy z porannym paleniem)
Wymiana głowicy nie jest konieczna. Można poddać ją regeneracji, polegającej na nabijaniu nowych tulei pod gniazda.
Wymiana głowicy nie jest konieczna. Można poddać ją regeneracji, polegającej na nabijaniu nowych tulei pod gniazda.
Jest:
* Mondeo 2.0 SCTi 240KM
Było:
* Touran 1.9 TDI
** Peugeot 206 1.1
*** Audi A4 1.8
**** Ford Fiesta mk3 1.1i
* Mondeo 2.0 SCTi 240KM
Było:
* Touran 1.9 TDI
** Peugeot 206 1.1
*** Audi A4 1.8
**** Ford Fiesta mk3 1.1i
- hubert222
- Zaawansowany
- Posty: 336
- Rejestracja: śr maja 22, 2013 02:41
- Auto:: Touran 2004 1.9 TDI AVQ
- Imię:: Hubert
- Lokalizacja: Kalisz
- Podziękował: 6 razy
- Otrzymał podziękowań: 48 razy
Re: Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
U mnie tez juz widac takie objawy, silnik AVQ i przebieg ponad 200k 
- Turanek
- Władca postów
- Posty: 2736
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 23:55
- Auto:: 2x5T1
- Imię:: Marek
- Lokalizacja: lubuskie
- Podziękował: 23 razy
- Otrzymał podziękowań: 111 razy
Re: Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
@pantera 35 - wątki zakładamy w odpowiednich działach
Wygniatanie gniazd pompowtryskiwaczy to w większości problem silników 8V (twój BMM też). Wynika to z faktu, że pompka jest mocowana/ dociskana klockiem i śrubą z jednej strony (niesymetrycznie). W wyniku pracy pompki i elastyczności tego połączenia dochodzi do powolnego wyrabiania gniazda głowicy z miękkich stopów aluminium względem twardej obudowy pompki.
Jeśli są wymieniane uszczelniacze pompki i widać wyrobienia gniazda, to należny zwrócić uwagę czy nie ma w tych miejscach ostrych krawędzi (grat), które przy montażu zetną bądź uszkodzą nowe uszczelniacze.
Najmniej narażone są silniki 16V, gdzie pompka jest mocowana obustronnie
Wygniatanie gniazd pompowtryskiwaczy to w większości problem silników 8V (twój BMM też). Wynika to z faktu, że pompka jest mocowana/ dociskana klockiem i śrubą z jednej strony (niesymetrycznie). W wyniku pracy pompki i elastyczności tego połączenia dochodzi do powolnego wyrabiania gniazda głowicy z miękkich stopów aluminium względem twardej obudowy pompki.
Jeśli są wymieniane uszczelniacze pompki i widać wyrobienia gniazda, to należny zwrócić uwagę czy nie ma w tych miejscach ostrych krawędzi (grat), które przy montażu zetną bądź uszkodzą nowe uszczelniacze.
Najmniej narażone są silniki 16V, gdzie pompka jest mocowana obustronnie
- pantera35
- Przeglądacz
- Posty: 85
- Rejestracja: wt lut 17, 2015 22:11
- Auto:: Touran Cross, BMM, DSG
- Imię:: Czarek
- Lokalizacja: Ciechanów
- Podziękował: 37 razy
- Otrzymał podziękowań: 12 razy
Re: Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
A czy ktoś zastanawiał się jak temu zapobiegać?
Ja myślałem nad tym i wymyśliłem, że gdyby wymieniać regularnie uszczelnienia (oringi) pompek + oczywiście śruby mocujące na nowe co około 100 tys km , to jest szansa odsunięcia lub nawet wyeliminowania problemu.
Ja myślałem nad tym i wymyśliłem, że gdyby wymieniać regularnie uszczelnienia (oringi) pompek + oczywiście śruby mocujące na nowe co około 100 tys km , to jest szansa odsunięcia lub nawet wyeliminowania problemu.
CHODTE SRAT S VASIM PSEM PRED VAS DUM
- Turanek
- Władca postów
- Posty: 2736
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 23:55
- Auto:: 2x5T1
- Imię:: Marek
- Lokalizacja: lubuskie
- Podziękował: 23 razy
- Otrzymał podziękowań: 111 razy
Re: Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
Sorry kolego, ale w ogóle nie rozumiem toku twojego myślenia. To jest taka konstrukcja i to tak współpracuje. Jak chcesz odsunąć w czasie ten problem to nie odpalaj silnika.
PS Wkręcałeś kiedyś cienką śrubę w aluminium, tak ze dwa, trzy razy?
PS Wkręcałeś kiedyś cienką śrubę w aluminium, tak ze dwa, trzy razy?
- pantera35
- Przeglądacz
- Posty: 85
- Rejestracja: wt lut 17, 2015 22:11
- Auto:: Touran Cross, BMM, DSG
- Imię:: Czarek
- Lokalizacja: Ciechanów
- Podziękował: 37 razy
- Otrzymał podziękowań: 12 razy
Re: Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
Tak, wkręcałem cienką śrubę w aluminium nawet cztery razy. A jeśli skupiasz się w tej chwili tylko i wyłącznie na śrubie mocującej pompowtryskiwacz i na tym biednym gwincie w głowicy, to w jednym silniku robiłem to dwa razy i uważam, że da się podejść do tego jeszcze raz lub więcej. Oczywiście za każdym razem należy wymienić śruby na nowe (koszt około 12zł szt)i przykręcić odpowiednim momentem.Turanek pisze:Sorry kolego, ale w ogóle nie rozumiem toku twojego myślenia. To jest taka konstrukcja i to tak współpracuje. Jak chcesz odsunąć w czasie ten problem to nie odpalaj silnika.
PS Wkręcałeś kiedyś cienką śrubę w aluminium, tak ze dwa, trzy razy?
Może uda mi się jakoś jaśniej opisać mój tok rozumowania:
Nie czekasz do 200tys. km, czy więcej, aż się to wszystko „rozgamda” i pojawią się objawy , tylko np. przy przebiegu 100tys km jak silnik jeszcze pracuje idealnie, rozbierasz, wymieniasz uszczelnienia + śruby mocujące. Ma to na celu usztywnienie wtrysku w gnieździe i poprawienie wspomnianej przez Ciebie elastyczności połączenia. Następnie to samo robisz za kolejne 100 tys km. Tzw profilaktyka.
Jeśli nie robiłeś tego przy jednym silniku profilaktycznie zaczynając od niskiego przebiegu np. przy wspomnianych przeze mnie 100tys i później regularnie nie kontynuowałeś , to nie pisz, że to technicznie nie możliwe i że w niczym to nie pomoże, bo to jest tylko Twoja teoria i tak Ci się tylko wydaje.
Poprawnie będzie jeśli napiszesz, że nie robiłeś tego w ten sposób ale uważasz, że to nie pomoże, bo gniazda i tak się wybiją, bo to taka konstrukcja, a poza tym gwint w głowicy nie wytrzyma np. dwóch lub trzech wymian.
CHODTE SRAT S VASIM PSEM PRED VAS DUM
- Turanek
- Władca postów
- Posty: 2736
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 23:55
- Auto:: 2x5T1
- Imię:: Marek
- Lokalizacja: lubuskie
- Podziękował: 23 razy
- Otrzymał podziękowań: 111 razy
Re: Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
No nie zrozumiemy się - nadal nie rozumiem sensu wymiany śrub z powodu innego jak poniżej - p.2...
Co ma ma zapobiec "wyrabianiu":
1. sam fakt wymiany śruby?
2. fakt drugiego dokręcenia pompki?
Ad1. Śruba jest wymieniana dlatego, że przy dokręcaniu o kąt dochodzi do jej rozciągania, a to można zrobić raz
Ad.2. Czyli gdyby nie było potrzeby wymiany śruby (patrz p.1) to wystarczyłoby tą oryginalną po prostu dociągnąć? Czyż nie?
No chyba, że ty myślisz następująco: w wyniku specyfiki pracy pompki, wrzyna się ona coraz bardziej i im większy "luz" ma, to tym bardziej wyrabia gniazdo, więc jak się jej skasuje ten "luz" to mniej się wyrobi gniazdo? O to ci chodzi?
Gdyby tak było, to doprowadziło by to do poluzowania połączenia wskutek uderzania pompki (poprzez klocek) o łeb śruby.
Co ma na "nowo" usztywnić ten wtrysk? Przecież nie uszczelniacz.pantera35 pisze:wymieniasz uszczelnienia + śruby mocujące. Ma to na celu usztywnienie wtrysku w gnieździe i poprawienie wspomnianej przez Ciebie elastyczności połączenia.
Co ma ma zapobiec "wyrabianiu":
1. sam fakt wymiany śruby?
2. fakt drugiego dokręcenia pompki?
Ad1. Śruba jest wymieniana dlatego, że przy dokręcaniu o kąt dochodzi do jej rozciągania, a to można zrobić raz
Ad.2. Czyli gdyby nie było potrzeby wymiany śruby (patrz p.1) to wystarczyłoby tą oryginalną po prostu dociągnąć? Czyż nie?
No chyba, że ty myślisz następująco: w wyniku specyfiki pracy pompki, wrzyna się ona coraz bardziej i im większy "luz" ma, to tym bardziej wyrabia gniazdo, więc jak się jej skasuje ten "luz" to mniej się wyrobi gniazdo? O to ci chodzi?
Gdyby tak było, to doprowadziło by to do poluzowania połączenia wskutek uderzania pompki (poprzez klocek) o łeb śruby.
- pantera35
- Przeglądacz
- Posty: 85
- Rejestracja: wt lut 17, 2015 22:11
- Auto:: Touran Cross, BMM, DSG
- Imię:: Czarek
- Lokalizacja: Ciechanów
- Podziękował: 37 razy
- Otrzymał podziękowań: 12 razy
Re: Wybijanie się gniazd pompowtryskiwaczy
Według mojego rozumowania z całego zestawu naprawczego, poprawienie „sztywności” i zapobieżenie wyrabianiu się gniazda w głowicy ma zapewnić głównie nowa podkładka miedziana pod końcówkę wtryskiwacza + nowa śruba mocująca. Jeśli chodzi o oringi, to się zgodzę, że one nic nie wniosą w kwestii mocowania - sztywności wtryskiwacza i wyrabiania się gniazda, no ale jak się wszystko rozbierze, to należy je wymienić bo przecież są w zestawie.
A gdyby nie było potrzeby wymiany śruby mocującej, bo była by zastosowania jakaś zwykła, to być może nie było by problemu wyrabiania się gniazd, tylko występowałby jakiś inny podobny problem, ale tego przecież nie wiem , mogę się tylko domyślać.
Proponuję aby każdy pozostał przy swojej racji i powrót do świątecznego obżarstwa
Pamiętajcie, jedzcie bo się zmarnuje
A gdyby nie było potrzeby wymiany śruby mocującej, bo była by zastosowania jakaś zwykła, to być może nie było by problemu wyrabiania się gniazd, tylko występowałby jakiś inny podobny problem, ale tego przecież nie wiem , mogę się tylko domyślać.
Proponuję aby każdy pozostał przy swojej racji i powrót do świątecznego obżarstwa
Pamiętajcie, jedzcie bo się zmarnuje
CHODTE SRAT S VASIM PSEM PRED VAS DUM

