Witam
No i się chyba narobiło. Kupiłem przepięknego Turanika 2.0 AVZ i po miesiącu już coś się z nim niedobrego dzieje. A mianowicie:
Zaczął ubywać płyn chłodzący. Z początku myślałem że to może jakiś wężyk puścił albo chłodnica. No ale po oględzinach z każdej strony nie widać nigdzie żadnego wycieku. Do tego zaczął dymić na biało. Co ciekawe po zmianie paliwa na Vervę dymienie ustało. Chwilę było wszystko dobrze dopóki poziom paliwa w zbiorniku nie spadł do poziomu rezerwy. Potem dymienie znowu się pojawiło. Oczywiście auto nie dymi cały czas. Dymi tylko jak jest rozgrzane auto do normalnej temperatury pracy postoi chwilę. Po uruchomieniu zaczyna dymić. Ale tylko chwilę do 1 min max. Potem dymienie ustaje. Poza tym silnik pali bez żadnych problemów a i osiągi są jak trzeba. Nie wiem czy dobrze główkuje ale czy to aby przypadkiem nie przez uszkodzona głowicę takie cuda się dzieją?? Spotkał się już ktoś z takim przypadkiem?? Gdzie ewentualnie szukać usterki??
Dymienie silnika i ubytek płynu chłodzącego
- winetu_vip
- Zaawansowany
- Posty: 355
- Rejestracja: sob sie 24, 2013 10:16
- Auto:: Touran 2.0, AZV+, 2004
- Imię:: Tomek
- Lokalizacja: Cieciułów
- Podziękował: 27 razy
- Otrzymał podziękowań: 36 razy
Re: Dymienie silnika i ubytek płynu chłodzącego
Na 99% głowica. W AZV pękają przy szpilce napinacza paska rozrządu. Jest tam bardzo cienka ścianka i jeżeli ktoś przeciągną tą szpilkę przy wymianie rozrządu to po ptokach
Sprawdzić to idzie bardzo prosto, wystarczy ściągnąć kolektor ssący i zobaczyć czy w pierwszym kanale z zaworem jest płyn chłodniczy(obawiam sie że będzie) najlepiej po nocnym postoju....
Pewnie płynu ubywa ci szybciej jak pociągniesz touranowi trochę na obrotach ponad 3,5tys??
Sprawdzić to idzie bardzo prosto, wystarczy ściągnąć kolektor ssący i zobaczyć czy w pierwszym kanale z zaworem jest płyn chłodniczy(obawiam sie że będzie) najlepiej po nocnym postoju....
Pewnie płynu ubywa ci szybciej jak pociągniesz touranowi trochę na obrotach ponad 3,5tys??
https://SecreLocal.com - Meet Local Singles - No Verify - Anonymous Sex Dating - Live Dating Site
- przemo86m
- ____________________

- Posty: 343
- Rejestracja: sob gru 13, 2014 20:57
- Auto:: AZV, 2.0 TDI 136 KM, 2004
- Imię:: Przemek
- Lokalizacja: Polkowice
- Podziękował: 6 razy
- Otrzymał podziękowań: 8 razy
Re: Dymienie silnika i ubytek płynu chłodzącego
dokładnie tak jak vinetu_vip pisze, ja też tak miałem i niestety czarny scenariusz.
Ale już po problemie założona nowa głowica, turbo i zawór EGR, auto jeździ, nie dymi i co najważniejsze nie spala płynu. Przy pękniętej głowicy na 200-300 km miałem pusty zbiornik wyrównawczy i dolewka, a przy większych obrotach szybciej spalał.
Ale już po problemie założona nowa głowica, turbo i zawór EGR, auto jeździ, nie dymi i co najważniejsze nie spala płynu. Przy pękniętej głowicy na 200-300 km miałem pusty zbiornik wyrównawczy i dolewka, a przy większych obrotach szybciej spalał.
Re: Dymienie silnika i ubytek płynu chłodzącego
No i sprawa sie wyjasniła.
Na szczęście to nie głowica była przyczyną. Czarny scenariusz sie nie sprawdziła. Co prawda ubytki płynu i dymienie to była wina nieszczelnej chłodnicy EGR której koszt też nie jest mały ale nie tak duży jak przy pekniętej głowicy.
Teraz tylko cieszyć sie z jazdy
:)
Na szczęście to nie głowica była przyczyną. Czarny scenariusz sie nie sprawdziła. Co prawda ubytki płynu i dymienie to była wina nieszczelnej chłodnicy EGR której koszt też nie jest mały ale nie tak duży jak przy pekniętej głowicy.
Teraz tylko cieszyć sie z jazdy
